Książki

„Szósty zmysł. Supercepcja. Tom 5” Katarzynek Gacek

POZOSTAŁE TOMY Z SERII —> KLIK

Linia na bloga

  Wydawnictwo Znak emotikon jest jednym z tych w którego może i skromnej ofercie, można znaleźć prawdziwe „perełki”, hity i bestsellery, których nakład został wyczerpany lub powoli się wyczerpuje. To książki z różnych kategorii zarówno te dla młodszych jak i starszych czytelników a także uniwersalne jak chociażby seria o Mikołajku, która po dzień dzisiejszy podbija serca również dorosłych. I jedną z takich serii najprawdopodobniej jest „Supercepcja” Katarzyny Gacek (zamówione w popularnej księgarni) o czym może świadczyć fakt, że nakład niektórych tomów musiał doczekać się dodruków. Jak dotąd cała seria liczy cztery tomy – piąty został wysłany do druku.  Najnowszy, piąty tom serii „Szósty zmysł. Supercepcja(z księgarni) to kolejne spotkanie z bohaterami znanymi z poprzednich części a wraz z nimi przygody oraz atrakcje w którym autorka nadal opisuje poszukiwania Tymka z którym nadal nie wiadomo co się stało. Na szczęście Tymek ma przyjaciół, którzy nie spoczną dopóki nie odnajdą przyjaciela. Niestety tym razem, w niebezpiecznej misji może wziąć udział jedynie Zosia i Janek. Czy poradzą sobie sami, bez kumpli i ich supermocy? Na szczęście bohaterki uświadamiają sobie, że istnieje jeszcze szósty zmysł. To oznacza, że istnieje ktoś, kto tak jak oni, posiada super zdolności i może im pomóc odnaleźć przyjaciół.

  Podobnie jak poprzednio tak i teraz miło spędziłam czas z tą książką…. Katarzynie Gacek udało się napisać naprawdę dobrą i ciekawą lekturę dla młodzieży. Może i prostą oraz łagodną, wydawać by się mogło, że „zwyczajną”, przywołującą na myśl „Felixa, Net i Nikę” Rafała Kosika a jednak wyrazistą i o własnym charakterze, który wynika między innymi z delikatnego nawiązania do komiksowych bohaterów, ujawniająca się w „specjalnych” umiejętnościach. A to wszystko z poczuciem smaku i umiarem – z głową, klasą i prawdziwie, co czyni z powieści bardziej naturalnymi, realistycznymi, bliższymi polskim realiom. To sprawi, że młodzieży łatwiej będzie odnaleźć się w świecie stworzonym przez autorkę – zarówno w tym szkolnym, domowym co i przygodach. Mogą także identyfikować się z postaciami, które tak naprawdę mimo wyróżniających je „mocy” są zwyczajnymi i sympatyczni, pozostając jednocześnie wyrazistymi. Bo te wszystkie „moce” to tak naprawdę „umiejętności”, które można spotkać na co dzień. To taki „dodatek” do naturalnej treści.

  Autorka poza fabułą i atrakcjami porusza szkolne i domowe – życiowe problemy. Mówi o wyobcowaniu, odrzuceniu i „inności” ale i tym, że owa inność nie jest niczym złym – to nie coś czego, należy się wstydzić. Wręcz przeciwnie – należy ją zaakceptować, bo czasem właśnie ta inność – jaka by ona nie była – czyni nas kimś niepowtarzalnym i wyjątkowym a także może okazać się największą zaletą – siłą. Pozwala docenić siebie i swoją wyjątkowość.
Czytelnik otrzymuje także cenną lekcje o przyjaźni, rodzinie i rodzinnych więzach, wzajemny wsparciu, pomocy, akceptacji. O tym, że w każdej sytuacji, nawet tej najbardziej beznadziejniej nie powinniśmy poddawać się a próbować zmierzyć z problemem, o tym, że w grupie tkwi siła i razem można wiele osiągnąć, o dojrzewaniu, wewnętrznych problemach i rozterkach. Według mnie dość przyjemna kontynuacja ale i ciekawa książka dla młodzieży

Tytuły: Szósty zmysł. Supercepcja | Autor: Katarzyna Gacek | Ilustracje: Aneta Fontner – Dorożyńska |Wydawnictwo: Znakemotikon | Liczba stron:

UNSPASH