Książki

„Legendy zamków świętokrzyskich” Grzegorz Bartłomiej Sala | wydawnictwo Bosz

KSIĄŻKI WYDAWNICTWA BOSZ —–> KLIK

Linia na bloga

   Każdy kraj, państwo i miasto ma swoją tradycje a co jest z tym związane również legendy oraz podania. Takie legendy posiadają również niektóre miejsce, które czynią je na swój sposób wyjątkowymi. „Legendy zamków karpackich” to zbiór opowieści związanych z zamkami Karpat, które zebrał a następnie opracował Bartłomiej Grzegorz Sala – polski historyk, etnolog, krajoznawca a także pisarz, który w swoich publikacjach przybliża tradycje kulturowe i związane z nimi zagadnienia.  Książka obok „Legend zamków bieszczadzkich” i „karpackich” ma na celu przybliżyć opowieści związane z zamczyskami na terenie Polski. W powyższej publikacji autor przedstawiająca 30 najciekawszych zamczysk świętokrzyskich między innymi Zamek królewski przy placu Zamkowym, Ruiny zamku Fałkowskich czy też pozostałości zamku królewskiego w Radoszycach.

  Od razu można zauważyć różnorodność jak również charakterystyczny schemat według, którego Grzegorz Sala opisuje wspominane budowle. W pierwszej kolejności opisuje historię zamku (od momentu powstania, poprzez losy do upadku, aż po czasy współczesne), następnie legendy z nim związane a na samym końcu własny komentarz w którym wyjaśnia ile prawdy jest w opracowanych przez siebie legendach. Ten ostatni sprawia, że czytelnik ma możliwość odróżnić prawdę od fikcji a także ujrzeć jak dana legenda lub podanie ulegała modyfikacjom na przestrzeni lat. Wszystko zostało uzasadnione zamieszczoną na końcu bibliografią do której czytelnik albumu również może zajrzeć w celu poszerzenia wiedzy w temacie. Takie połączenie sprawia, że alum łączy ze sobą cechy historyczne, baśniowe, legendy oraz popularnonaukowe.

  Za ilustracje w książce odpowiada Paweł Zych. W przeciwieństwie do należących do tej serii leksykonów (Bestiarusz słowiański, Duchy polskich miast) cechuje je minimalizm – brakuje im koloru przy czym kreska jest dość „oszczędna” i delikatna. Od razu widać, że są one jedynie dodatkiem – najważniejszy ma być tekst, czyli słowo pisane. Ten stylizowany jest na wzór starych podań i legend co sprawia, co czyni go dość „specyficznym”. Jednym pozwoli jeszcze bardziej wczuć się w opisywane historie, poczuć ich klimat jakby czytelnik przeniósł się tam osobiście, z kolei drugim może utrudnić czytanie. Osobiście nie utrudnił mi lektury, choć nie ukrywam, że lepiej sprawdził się w przypadku podań i legend (tworzy klimat starych opowieści) niżeli opisów historycznych i własnych komentarzy jakich udzielił autor. Jednak tak na prawdę ten aspekt najlepiej pozostawić do oceny indywidualnej.

  O ile w przypadku legend sprawdza się to świetnie, to przy historii zamku niektórych może wprowadzać dyskomfort a jednocześnie Tworzy historię. Patrząc obiektywnie większość książki zajmują jednak opisy historii zamków niżeli same legendy – te zostały potraktowane skrótowo, jednakże posiadają swoją puentę. A może w rzeczywistości właśnie taka jest ich długość? Tego nie jestem w stanie stwierdzić. Jaka nie byłaby prawda da się odczuć ich wspólną genezę, bardzo często zaczerpniętą z dawniejszych podań i pieśni (autor podkreśla to w komentarzach). Same legendy mimo iż zostały potraktowane skrótowo posiadają swoją puentę.

  Wszystkie zamki i warownie, które opisał autor po dzień dzisiejszy zachowały swój blask – nawet te, które latami popadały w ruinie. Nadal wzbudzają zainteresowanie i fascynacje turystów, którzy pragną zobaczyć je na własne oczy, poczuć klimat i aurę, którą wytwarzają a niekiedy również spotkać zjawy i duchy mieszkające w danym miejscu. Opisane legendy będą bardziej i mniej znane ale i też zupełnie obce. Dzięki tej książce na nowo ożywają duchy, przerażające zjawy, wielmożni władcy, piękne księżniczki, młodzi książęta, dzielni rycerze i rozbójnicy. Na nowo ożywa historia, której czytelnik staje się częścią i może przeżyć ją całym sobą.

fot. Andrzej Paszkowski/swietkorzyskie.pl