Książki

„Smoki” Tamara Macfarlane | wydawnictwo DRAGON

  „Smoki” Tamary Macfarlne (wypatrzyłam w księgarni) to jedna z książek dla dzieci, która prawie na miesiąc przed premierą wzbudziła moje zainteresowanie. W Polsce ukazała się nakładem wydawnictwa DRAGON, które może być znane z tego, że co jakiś czas wydaje publikacje prezentujące zbiory baśni bądź legend jak np. Braci Grimm, czy Hansa Christiana Andersena.   Prezentowana książka jest zaproszeniem do magicznej krainy smoków – niesamowitych ziejących ogniem stworów obecnych w kulturze wielu narodów prawie z każdego zakątka globu. W tradycji chrześcijańskiej kojarzą się ze złem, natomiast w kulturze stanowią jeden z nierozerwalnych elementów – występują w legendach, podaniach, baśniach, porzekadłach. Bajkach, bajeczkach a także filmach, przy czym nie zawsze są złe i okrutne a wręcz przeciwne – to mądre, pomocne a nawet wrażliwe istoty, które potrafią pomagać ludziom jak np. w filmie „Ostatni smok”, dawnej bajce „W dolinie smoków”, czy też „Jak wytresować smoka”

  Ukryte w głębinach mórz i odmętach oceanów, w mrocznych jaskiniach, lasach, wierzchołkach najwyższych gór a nawet pod ziemią. Wielkie, wręcz przeogromne, średnie ale i malutkie. Jedne potrafią latać i unosić się w przestworzach, inne pływać, kolejne wspinają się po ścianach a inne jedynie stąpać po ziemi lub po niej pełzać. Potwory morskie, węże, dzikie koty, orły, mieszanka orła z lwem…. słowiański Żmij, celtycki Stoor Worm, żyjący w odmętach rzek wietnamski Con Rong, Neak inaczej Khmer Dragon z Kambodży... te które skrywały się w jaskiniach, rządziły rzekami i strumieniami, chroniły niebiosa, odpowiadały za pory roku, słońce, deszcz… Przerażające – siejące postrach i przerażenie ale i potulne, łagodne o czystym sercu, żyjące z ludźmi w zgodzie. Przybierają wiele form i bawią się kształtami a w zależności od miejsca w którym mieszkają odgrywają zupełnie inną rolę, mają inne znaczenie i inne jest ich przeznaczenie. Piękne, mądre, przyjacielskie ale i niebezpieczne… obserwują i czekają. Działają po ciuchu i z ukrycia.  Książka jest zbiorem/atlasem kilku (niewielu) gatunków smoków obecnych w kulturze wielu narodów na całym świecie o których czytamy w podaniach, legendach, mitach a także baśniach. Prostymi słowami i dość skrótowo nie tylko opisuje każdy gatunek (nazwa, kraj z którego się wywodzi, wygląd, charakterystyka gatunku czyli gdzie zamieszkuje, jaki ma charakter, usposobienie, czym się żywi a także jaką rolę odgrywa w danej kulturze) ale również skupia się na ich historii oraz genezie – pierwotnym pochodzeniu, które najprawdopodobniej wywodzi się od dinozaurów jak również w jaki sposób zostały wplątane w kultury na całym świecie. Wyjaśnić dlaczego możemy spotkać je w opowieściach z Chin, Japonii, Szwecji, Azji, Afryki, Polski i wielu innych. W jaki sposób zostały w nich umieszczone, co sądzili o nich ludzie, jak traktowali, jakie łączyły relacje….  Jednak to nie tylko fakty ale również cytaty, fragmenty baśni, mitów, legend, mapy i wiele innych… Takie mini kompendium smoków dla miłośników tych fascynujących mitycznych stworzeń jak również baśni, legend oraz mitów i wiele innych.  Treść wzbogacają szczegółowe i sugestywne ilustracje Aleksandry Fusi, które zachwycają czytelnika szeroką gamą kolorów i odcieni od ognistych i czerwonych poprzez łagodne, wręcz kojące zielenie, błękity i biel. Mnie naprawdę się spodobały i urzekły. Uważam, że mogą i rozbudzają wyobraźnię jak również nadają wiele klimatu treści – pozwalają przenieść się do krainy smoków, przemierzać ich świat, poszukiwać, tropić, wypatrywać…. tropić, obserwować ale i towarzyszyć – być tuż obok nich, tak blisko i namacalnie.

  „Smoki” Tamary Macfarlne  to napisany prostym językiem atlas smoków, który można nazwać kompendium wiedzy o tych mitycznych bestiach – ich gatunku, historii, tradycji oraz genezie. Treść mimo iż nie jest rozbudowana a skrótowa i przedstawia najważniejsze informacje, ma wiele do zaoferowania. To nie tylko informacje o których wspomniałam wyżej ale również instrukcja krok po kroku jak narysować własnego smoka. I to nie wszystko, bowiem książka ma wiele do zaoferowania i wiele w niej do odkrycia i to za każdym razem, kiedy po nią sięgamy.

A prosty język?

  Zważywszy na całość i tak piękną formę jaką otrzymujemy, jest to wybaczenia. Poza tym książka powstała głównie z myślą o młodym czytelniku, więc nie może być skomplikowana. Dziecku…. teoretycznie, bo jestem pewna, że zafascynuje nie jednego dorosłego. Według mnie nie jest to książka dla dzieci a taka uniwersalna, dla każdego.

Tak więc czytelniku…..

  Przemierzaj bezkresne krainy, potężne góry, rozległe polany, morskie oceany, pobrzeża strumyków i rzek… Poszukuj smoków, wypatruj – szukaj wskazówek aby je wyśledzić i zajrzyj do legowisk, gdy opuszczają swój dom. Szybuj przez kontynenty i do opowieści starych jak czas. Przeżyj niesamowitą przygodę. A kiedy przypadkowo nadepniesz na winorośl – podetkniesz się o nią i upadniesz lub poczujesz jak wiatr „muska” Cię po twarzy, uważaj…. uważaj na niewidzialne siły, które z ukrycia – po ciuchu i delikatnie bacznie śledzą każdy Twój ruch – obserwują i przeszywają wzrokiem. Wówczas zastanów się, czy lepiej zostać i podziwiać lub zastanawiać się nad światem, czy też uciekać i schować….

Tytuł: Smoki | Autor: Tamara Macfarlane | Ilustracje: Aleksandra Fusi | Wydawnictwo Dragon | Oprawa: Twarda |  Ilość stron: 80