Komiks

„Agatha Christie. Hercules Poirot. Śmierć na Nilu”

O KOMIKSOWYCH ADAPTACJACH CHRISTIE PISAŁAM TUTAJ (tutaj skomentujesz)

Linia na bloga

  Z okazji 100-stnej rocznicy powieści Agathy Christie, wydawnictwo Egmont zdecydowało się przełożyć i wydać w Polsce cykl komiksów będących adaptacją książek Królowej Kryminału. Do tej pory ukazało się siedem zeszytów, które możecie zobaczyć TUTAJ. Jednym z takich tytułów jest „Śmierć Nilu”.

   Na blogu pisałam o powieści o tym samym tytule (KLIK). Fabuła skupia się na tej samej historii: chcąc odpocząć od codziennych obowiązków postanawia wyjechać do Egiptu. Jako środek transportu wybiera ekskluzywny statek wycieczkowy „Karanak”, który ma płynąć po Nilu. Traf chciał, że w trakcie rejsu dochodzi do zagadkowego morderstwa, którego ofiarą pada bogata Amerykanka – Linnet Ridgeway.  Słynny Belg postanawia odkryć czyja to sprawka i który z pasażerów miał najlepszy motyw, aby ukrócić jej życie?

Agatha Christie. Herkules Poirot: Śmierć na Nilu

   Komiks jak to komiks – ze względu na swoją formę nie ma możliwości (a może nie zawsze może?) w 100%-centach oddać zarówno treść jak i klimat powieści. Na potrzeby gatunku a także by jego długość nie przeraziła potencjalnych czytelników (nie każdy lubi grube powieści) autorzy starali się wydobyć z powieści jej „esencje” – najważniejsze wątki oraz motywy, jednocześnie starając się nadać klimat charakterystyczny dla kryminałów. Wybrali tylko niektóre wątki oraz bohaterów,tym samym rezygnując z pewnych elementów powieści jak np. mocniejszego nakreślenia relacji między bohaterami. Jednak nie jest to jednoznaczne z błahością, czy tandetą.

NIC Z TYCH RZECZY!

  Wprawdzie dostajemy najważniejsze informacje, motywy oraz wątki i to w mocno skondensowanej formie, jednakże ogółem fabuła została nakreślona na tyle, że czytelnik ma szansę razem z wspaniałym detektywem zaangażować się w zbrodnie a nawet poczuć tajemnicę, niepewność i dreszczyk emocji a może nawet ekscytacji czy też strachu z przebiegu wydarzeń oraz prowadzenia śledztwa. Bardzo dobrze prezentują się także kreacje bohaterów, którzy mimo iż niezbyt rozbudowani są różnorodni, charakterni, bardzo często prawie identyczni jak Ci w kartach powieści – wielu z nich jest dobrym wyobrażeniem oryginału.

mort sur le nil

  Za oprawę graficzną komiksu odpowiada dwóch artystów – Damien Callixte (rysunki) oraz Fabien Alquier (kolory). Styl pana Calixte wyróżnia dokładność, mnogość detali oraz szczegółów a także dynamika pewnych elementów jak np. spadający kamień, co w połączeniu z żywymi barwami daje poczucie naturalności oraz ruchu a nawet dźwięku… tak jakbyśmy byli świadkami tego o czym czytamy i co widzą nasze oczy. Jest naprawdę estetycznie i przyjemnie dla oka a przede wszystkim klimatycznie. Tło, natura, czy widoki Egiptu są ładne i przyjemne.

Agatha Christie. Herkules Poirot: Śmierć na Nilu

   To wszystko sprawia, że mimo skróconej wersji jaką jest komiks, czytelnik ma możliwość „wgryź się” w fabułę i starać razem z detektywem lub samodzielnie rozwikłać zagadkę a przede wszystkim poczuć zarówno klimat historii jak również miejsca w którym rozgrywa się akcja – skwar Egiptu, niepewność związaną z morderstwem, ciekawość odnośnie tego kto zabił i dlaczego. Jest w stanie zagłębić się w wykreowany świat a może nawet kilkukrotnie mocno zaskoczyć. Osobiście nie poczułam aby powieść Christie została spłycona – skrócona tak ale nie potraktowana banalnie, jednak tak naprawdę wszystko zależy od czytelnika.

 

Agatha Christie. Herkules Poirot: Śmierć na Nilu

   Jak możecie się domyślić zdecydowanie wolę powieści niżeli komiksy – co oryginał to oryginał, jednakże komiksy uważam za ciekawy a nawet bardzo dobry pomysł na wybór jako pierwsze spotkanie z twórczością autorki i chociaż w małej części uświadomienie sobie mniej więcej jaki to klimat, historia itp. Wiadomo – książki nic nie zastąpi, gdyż posiada ona odmienny (niesamowity i wspaniały) klimat, ponadto ze względu na szersze i dokładniejsze rozwiązanie zbrodni jak również dochodzenia śledztwa, wzbudza więcej i większe emocje (zagadki, tajemnice to powoduje napięcie, niepewność, dreszcz przygody i ewentualną satysfakcję z wcześniejszego rozwiązania sprawy), jednak i tutaj czuć, że mamy do czynienia z kryminałem. Komiks może okazać się ciekawą przygodą, która wciąga, natomiast dla tych, którzy lubią i zbierają literaturę Pani Agathy Christie ciekawym uzupełnienie kolekcji.

Tytuł: Agatha Christie. Herkules Poirot: Śmierć na Nilu | Scenariusz: Isabelle Bottier | Rysunki: Damien Callixte | Kolory: Fabien Alquier | Seria: Agatha Christie | Tłumaczenie: Paweł Łapiński | Oprawa: miękka | Stron: 68 | Wydawnictwo: Egmont