Książki

„Strażniczka Słońca” Maja Lunde, il. Lisa Aisato | Wydawnictwo Literackie

  Jakiś czas temu trafiła do mnie wyjątkowa książka. Mam na myśli „Strażniczkę Słońca” duetu Mai Lunde z ilustracjami Lisy Aisato, która w Polsce ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackie i stanowi drugą część cyklu w którym znajduje się także „Śnieżna Siostra” (książka, której pierwszy nakład wyprzedał się w błyskawicznym tempie, w wyniku czego przez jakiś czas nie była dostępna na runku, jednak za sprawą próśb czytelników, doczekała się dodruku). Opowieść, która zgodnie z powiedzeniem „zostaje z czytelnikiem na dłużej” a przynajmniej ze mną pozostała. Świat został pozbawiony słońca – nie ma dnia, ani nocy, wiosny, lata, jesieni oraz zimy. Promienie słońca nie rozświetlają wspaniały błękit nieba, obłoki nie przybierają coraz to nowych – fanatycznych kształtów, ptaki nie śpiewają zwiastując poranek, rośliny nie rosną, pszczoły nie latają… nie słychać odgłosów natury, nikt nie cieszy się każdym dniem, bo nie ma dnia. Na świecie panuje wieczny mrok i pada deszcz. Jest cicho i smutno a ludzie każdego dnia muszą walczyć z poczuciem samotności, żalem i rozpaczą. Wielu z nich nawet nie pamięta jak wyglądają kolory Ziemi, czym jest świt, zapach porannej rosy…. jak brzmi świergot słowika a jak szum wiatru. Nie pamięta i tęskni… tęskni za tym co stracił. W takim świecie żyje sierota Lili, która pewnego dnia postanawia złamać zasady ustalone przez dziadka i udaje się tam gdzie nie powinna – gdzie według dziadzia jest niebezpiecznie. Tam spotyka chłopca z wypiekami na twarzy, poznaje innych ludzi ale i odnajduje coś co zupełnie odmienia jej życie i los. Kolejne wydarzenia będą wymagały nie tylko odwagi dzieci ale także ich wewnętrznej siły, motywacji, wsparcia a przede wszystkim przyjaźni.

  „Strażniczka Słońca” to wspaniała opowieść o więzi łączącej dziadka z wnuczką i odwrotnie.
O tęsknocie za tym co utracone, pragnieniem powrotu do przeszłości, wspomnieniach, nadziei, miłości, marzeniach.
O tęsknocie za tym co utracone, pragnieniem powrotu do przeszłości, wspomnieniach, nadziei, miłości, marzeniach….
Potrzebie rodziny, stracie rodziców, przywoływaniu ich we wspomnieniach…
Poświęceniu, śmierć i narodzinach – odrastaniu się niczym Feniks z popiołu…
Mroku i Słońcu…
Upale i suszy….
Zieleni, naturze, śpiewie ptaków, porywach wiatru…
Przysiędze, wytrwałości, dotrzymaniu tajemnicy oraz honorze…

Anmeldelse «Solvokteren», Lisa Aisato og Maja Lunde - Suksessoppskrift i ny utgave

O tym co było, jest teraz i będzie lub być może…
Losie, który bywa nieprzewrotny i zaskakuje…
Każdej chwili, która jest ulotna i krucha a jednocześnie cenna jak diament….
Każdym oddechu, kroku, geście….
Wyobraźni, zabawie, problemach, smutkach…

Bolesnym wspomnieniach, cierpieniu, tęsknocie ale i nadziei…
Nowych początkach, tym co niesie ze sobą życie…
Tęsknocie za wiosną i odrodzeniu i narodzinach tak jak na wiosnę….
O wszystkim i o niczym
O życiu…

  „Strażniczka Słońca” to wyjątkowa i wielowymiarowa opowieść, która na każdym kroku może zaskoczyć i za każdym razem kiedy po nią sięgniemy ukazać „coś” nowego – „coś” czego nie widzieliśmy wcześniej…. Opowieść o wielu barwach i odcieniach, odsłonach i tematach. Z jednej strony pełna smutku za tym co utracone, natomiast z drugiej pałająca nadzieją na lepsze jutro. Taka, która jest niczym światło w mroku, promyk nadziei w trudnych czasach (co w szczególności odczuwamy teraz). Niosąca ukojenie i potrzebną ciszę – wewnętrzny spokój i błogość. https://gfx.nrk.no/LnOVAM7jQZaT8ziVvdkKmQYwvD6b894W9aL9RG00XjrQ.jpg  Całość uzupełniają dość „charakterystyczne” głównie ze względu na kreskę ilustracjami Lisy Aisato, które nie każdemu przypadną do gustu. Artystka posługując się akwarelami w połączeniu z tuszem i ołówkiem, stworzyła obrazy idealnie wpasowujące się zarówno w klimat jak i treść historii. Zarówno pod względem wizualnym jak i fabularnym tutaj nie ma przypadków – każda litera, słowo i zdanie. Każda kreska i element obrazu posiada odpowiednie i prawidłowo przypisane mu miejsce, co sprawia, że książka z pewnością zapadnie w pamięci a być może nawet i sercu na dłużej… bo „Strażniczka Słońca” nie jest taka oczywista jak może się wydawać – jedna z tych, która skrywa „drugie” dno i może pozostać z czytelnikiem na dłużej. Poruszająca i wzruszająca – rozklejająca nawet najtwardsze serce dojrzałych czytelników, natomiast dla młodszych pouczająca.

Data premiery książki: 24-03-2021

Tytuł: Strażniczka Słońca | Autor: Maja Lunde | Ilustracje: Lisa Aisato | Wydawnictwo: Literackie | Okładka: twarda | Stron: 200

ilustracje KLIK  II