Książki

„Figlarne słówka. O wędrówkach słów i innych tajemnicach języka” Agata Hąca, il. Tomasz Pląskowski | wydawnictwo PWN

KSIĄŻKA NA KOŃCU JĘZYKA KLIK

Linia na bloga

  Dwa lata temu na blogu pojawił się wpis o książce wydawnictwa PWN pt” Na końcu języka….” Anny Kamińskiej-Mieszkowskiej, która w bardzo przyjemny i przystępny sposób pomaga zrozumieć a następnie wytłumaczyć często zawiłe pojęcia frazeologiczne, które są obecne w naszym życiu. Tego roku ukazała się kolejna – podobna „Figlarne słówka. O wędrówkach słów i innych tajemnicach języka”, którą wypatrzyłam  w księgarni internetowej.

  Książka podobnie jak poprzednia mimo iż wyszła spod pióra innego autora (tutaj Agata Hąca) porusza zagadnienia naszego rodzimego, ojczystego języka jakim jest język polski. Jednak tym razem zamiast zagłębiać i wyjaśniać związki frazeologiczne, skupia się na słowach: tym skąd pochodzą (geneza), jak ewoluowały i nadal ewoluują, jakie jest ich znaczenie, sens, co oznaczają i jak zmieniają się ich znaczenia – zarówno wraz z upływem lat jak i w zależności od sytuacji.

Barany naprawdę baranieją i nieruchomieją, kiedy przydarzy się im coś… niespodziewanego!

I to nie wszystko!

  Nie od dziś wiadomo, że słowa mają ogromną moc – mogą sprawić przyjemność, rozczulić, wzruszyć, rozbawić ale i przerazić oraz zranić. Dlatego powinniśmy bacznie patrzeć na jakie słowa wypowiadamy i jakie piszemy – traktować je z należytym dla nich szacunkiem. Ponadto każde słowo posiada swoją przeszłość i coś oznacza – nie tylko nazwy przedmiotów bądź też czynności ale również państw, miast, gór, rzek i nasze imiona….

Skąd pochodzą słowa i jaka jest ich przeszłość?
Jaka przeszłość kryje się w imionach?
Kto nadał nazwy miastom, górom i rzekom?
Jaką magię skrywają w sobie słowa?

   Agata Hąca w prostej, czytelnej, przejrzystej i łatwo przyswajalnej formie stara się odpowiedzieć na te i wiele innych pytań. Przenosi czytelników do świata słów i powoli oprowadza ich po nim. Bez zbędnego moralizatorstwa a jednocześnie mądrze, sumiennie i treściwie, z należytym dla każdego czytelnika szacunkiem (z pewnością nie infantylnie). Pomaga najmłodszym (i nie tylko) poznać historię słów a także je zrozumieć – pojąć jak się zmieniają i dlaczego. Poznać naturę języka, pokazać co ludzie robią ze słowami i w ogóle z językiem.

Dla kogo  „Figlarne słówka”?

  Książka teoretycznie powstała z myślą o młodszych czytelnikach, jednak według mnie może zainteresować (i okazać się odpowiednia) także dla starszych i zupełnie dorosłych czytelników, którzy zechcieliby wyruszyć w podróż do krainy słów – poznać ich przeszłość, znaczenie, sens. Dla każdego kto jest ciekaw rodzimego języka i zechciałby lepiej go poznać a także zrozumieć. Według mnie to uniwersalna książka dla dzieci (i nie tylko) a do tego opatrzona przyjemnymi ilustracjami.

Tytuł: Figlarne słówka | Autor: Agata Hąca | Wydawnictwo: PWN | Ilustracje: Tomasz PląskowskiOkładka: twarda | Stron: 184

fotografia