Książki

„Supercepcja” Katarzyna Gacek | wydawnictwo Znak emotikon

   Książki… Rynek oferuje nam wiele gatunków: przyrodnicze, popularnonaukowe, historyczne, dramaty, horrory, thrillery, picturebooki, komiksy… Istnieje także literatura dziecięca oraz młodzieżowa w której specjalizują się niektóre z wydawnictw. Oczywiście wśród tylu propozycji znajdziemy wiele książek a tym samym historii, przygód oraz atrakcji. Jedne dostarczą większe, inne mniej emocji, natomiast kolejne sprawdzą się jako rewelacyjny usypiacz do poduszki.OLYMPUS DIGITAL CAMERA  Wydawnictwo Znak emotikon jest jednym z tych w którego może i skromnej ofercie, można znaleźć prawdziwe „perełki”, hity i bestsellery, których nakład został wyczerpany lub powoli się wyczerpuje. To książki z różnych kategorii zarówno te dla młodszych jak i starszych czytelników a także uniwersalne jak chociażby seria o Mikołajku, która po dzień dzisiejszy podbija serca również dorosłych. I jedną z takich serii najprawdopodobniej jest „Supercepcja” Katarzyny Gacek o czym może świadczyć fakt, że nakład niektórych tomów musiał doczekać się dodruków. Jak dotąd cała seria liczy cztery tomy – piąty został wysłany do druku.
Czy i moje serce zdobyły te książki?

O FABULE    „Supercepcja. Początek” to pierwszy tom z serii, który jak wiadomo będzie wprowadzał nas w całe uniwersum, który stworzyła autorka. Przenosimy się do Warszawy. Lato właśnie dobiegło końca i wszystkie dzieci oraz młodzież powrócili do szkół. Poznajemy trójkę V-klasów (Julkę, Klarę i Tymona), których z wyjątkiem faktu, że wszyscy uczęszczają do V klasy nic nie łączy. Jednak to tylko pozory, bowiem każdy z nich posiada wyjątkowy dar przez który zostali wykluczeni przez rówieśników ale i też czyni ich on wyjątkowymi.
Julka ma krótkie włosy i wygląd chłopczycy. Rówieśnicy śmieją się z niej, gdyż dziewczyna przez cały rok, nawet w lecie nosi na dłoniach rękawiczki. Jednak nikt z wyjątkiem jej rodziców nie wie, że to dlatego ich posiada nadwrażliwy dotyk. Jednocześnie nie zdają sobie sprawy z tego, że posiada również umiejętność bezszelestnego i błyskawicznego wspinania się po zupełnie gładkiej ścianie.
Długowłosa blondynka Klara to z natury grzeczna i nieśmiała dziewczynka, która uwielbia sukienki. Ona również nie rozstaje się z pewnym elementem swojej garderoby a dokładnie nausznikami, które nakłada przez cały rok. Fakt ten budzi ogromne zdziwienie wśród otoczenia… bo powiedzcie kto widział aby w upalne lato nosić na uszach ogrzewacze? Jednak dziewczynka ma nadwrażliwy słuch – z jednej strony jest w stanie usłyszeć wszystko to co niedostępne dla uszu innych, natomiast z drugiej hałas męczy ją, wręcz sprawiają ból.
   Jest też szczupły, sympatyczny i pewny siebie rudzielec Tymon ze swoim nadwrażliwym zmysłem smaku, dzięki któremu bezbłędnie rozpoznaje skład potraw i ich pochodzenie.
Ich zupełnie przypadkowe spotkanie jest nie tylko początkiem wielkiej przyjaźni ale również przygód i atrakcji.

FRAGMENT

  „Supercepcja. Spisek” to drugi tom cyklu, który od razu wprowadza w wir wydarzeń, gdyż od pierwszej strony coś się dzieje. Nasi bohaterowie podejrzewają, że tajemnica ich niezwykłych uzdolnień kryje się w ich wspólnej przeszłości. Kiedy odkrywają, że nim się urodziły ich mamy chodziły do tej samej szkoły rodzenia, postanawiają odszukać innych, którzy tak jak oni mogą mieć nadzwyczajnie rozwinięte zmysły. Mogłoby się wydawać, że to będzie spokojne, choć z pewnością trudne, jednak udaje im się trafić do Zuzy, która nosi klips na nosie. Jednak nie zaznają spokoju, bowiem pewne wydarzenie, które pociągnęło za sobą całą falę kolejnych, sprawia, że wplątują się w sprawę fałszerstwa i kradzieży bezcennych klejnotów koronnych Imperium Brytyjskiego. Wspólnie próbują dopaść złodzieja i udowodnić przestępstwo. Nie wiedzą, że ich śladem podąża tajemnicza postać, która obserwuje każdy ich krok.

FRAGMENT

  „Supercepcja. Sekret ulicy ciemnej” skupia się na przygodach tym razem piątki bohaterów, którzy dzięki temu, że posiadają wyjątkowo wyostrzone zmysły przeżywają niezwykłe przygody. Może nie są one tak niezwykłe jak te z ich ulubionych komiksów, jednak dostarczają im wiele atrakcji oraz emocji. Tym razem muszą uratować Fionę, ukochaną buldożkę pana Zacharego, która zaginęła w tajemniczy sposób wraz z innymi suczkami z okolicy. Próbując pogodzić śledztwo ze szkołą i dodatkowymi zajęciami, trafiają na trop tajemniczego i niebezpiecznego mężczyzny z blizną. Ponadto zauważają, że wokół ich szkół bez przerwy krąży podejrzana czarna furgonetka. Robi się niebezpiecznie i co gorsze nasi bohaterowie nie zdają sobie sprawy z tego jak bardzo.

Czy nadzwyczajne umiejętności wystarczą, żeby uniknąć katastrofy i co czai się na ulicy Ciemnej?

FRAGMENT

  „Supercepcja. Porwanie” to jak dotąd ostatni do tej pory wydany tom przygód piątki nastolatków, które łączą wyjątkowe umiejętności. Tym razem Julia, Janek, Klara oraz Zosia będą musieli zjednoczyć swoje siły, by uratować Tymka który wpadł w poważne tarapaty i zaginął. Jedyny ślad, jaki po nim pozostał, to ubrania nad rzeką. Co dziwne są to ubrania w kostkę a jak wiadomo chłopak nigdy takich by nie założył. Zdecydowanie coś tu brzydko pachnie i to z pewnością nie jest francuski ser, czy też wspomniane ubrania. Grupa przyjaciół rusza na niebezpieczną akcję, co gorsze okazuje się, że ktoś zna ich sekret i chce przejąć ich noce. Nie wiedzą z kim przyjdzie im się zmierzyć a to właśnie Tymek jest kluczem do zagadki. Co będą w stanie poświęcić przyjaciele, by odzyskać najlepszego kumpla?

FRAGMENT

MIEJSCE, CZAS AKCJI, JĘZYK
  Wydarzenia opisane w serii mają miejsce we współczesnych realiach a dokładnie w Warszawie i dotyczą grupki uczniów V klasy. Siłą rzeczy pierwszy z czterech tomów jest najspokojniejszy i wolniejszy, gdyż zaznajamia czytelnika zarówno z bohaterami jak i całym światem, który stworzyła autorka, jednak z pewnością nie brakuje w nim atrakcji, czy przygód. Jest po prostu takim zaznajomieniem się z tym o czym będziemy czytać w kolejnych tomach. Kiedy mamy już wgląd na sytuację z każdą kolejną stroną stronę dostajemy coraz więcej przygód, atrakcji, zagadek. A to zaledwie początek, gdyż kolejne tomy,
rozwijając główny wątek serii, przynoszą kolejne intrygi, zagadki a także przygody, momentami mrożące krew w żyłach – niekiedy o charakterze wręcz sensacyjnym.
A wszystko napisane prostym, lekkim, jednak nie infantylnym językiem charakterystycznym dla literatury skierowanej do młodszej młodzieży.

BOHATEROWIE
  Bohaterowie Superspacji” to wydawać by się mogło zupełnie zwyczajni V-klasiści. Różni ich wygląd, charakter, zainteresowania, marzenia, ponadto uczęszczają do innych klas a mimo tego połączyła silna przyjaźń. Więź która sprawiła, że znaleźli wspólny język, poczuli do siebie sympatię i to nie za sprawą wieku, czy magicznych umiejętności (przynajmniej w mojej opinii) a tak poprostu – zwyczajnie. Mimo różnic potrafili siebie zaakceptować i polubić – uszanować a to piękna, jednak trudna umiejętność, której obecnie wielu osobom brakuje i to w każdym wieku.
Spodobał mi się także fakt, że ich wyjątkowe umiejętności nie przypominają tych, którzy posiadają bohaterowie powieści fanasty (np. „Harry Potter”), komiksów („Superman”, „Spiderman”, „Batman” itp.) bądź też kreskówek („Super Hero Girl”, „Młodzi Tytani”) a są bliższe realiom zarówno tym ludzkim jak i polskim.

Pomyślcie

  Na dobrą sprawę te wszystkie wyjątkowe i „niezwykłe” umiejętności jak nadwrażliwy dotyk, czuły słuch, wybitny węch, czy smak, możemy nie nazywać niespotykanymi, czy „dziwnymi” – aż tak wyjątkowymi. Bo czy na świecie nie można spotkać ludzi w tym także dzieci, którym pewne zmysły rozwinęły się nieco bardziej a inne mniej.
Nie ma ludzi, których hałas męczy a kubki językowe sprawiają, że mogą stać się krytykami kulinarnymi?

Jak najbardziej są!

    Ponadto oni również zmagają się ze szkolnymi problemami, kłopotami, własnymi rozterkami. Mają własne przemyślenia, pasje, marzenia. Śmieją się ale też płaczą i złoszczą jak to nastolatkowie. To takie ludzkie i normalne. Przygody bohaterów nawet jeśli czasem podkoloryzowane, także nie są zbyt „wydumane” i udziwnione a opisują sytuacje, które w naszym świecie także mogły mieć więcej. Wiadomo, że na potrzeby serii autorka musiała dodać „to i owo”, nadać koloru i smaczku, jednak nie przedobrzyła. Zrobiła to z zachowaniem granicy, wyczuciem a także smakiem, tworząc serię, która może przywołać na myśl książki z cyklu „Felix, Net i Nika” Rafała Kosika z tym że z własnym charakterem. Dzięki tej naturalności młodzi czytelnicy mogą nie tylko łatwiej (jak i w ogóle) identyfikować z postaciami ale również wczuć się w ich problemy, zżyć się z nimi a także wkręcić w fabułę powieści.

PODSUMOWANIE
 Kiedy już jakiś czas temu usłyszałam o tej serii, nie specjalnie poczułam zainteresowanie i pominęłam ją w planach czytelniczych. Dopiero dość nie dawno (nawet nie wiem za czyją sprawą), postanowiłam przeczytać opis, który wydawca umieszcza na okładce. Przyznam, że nie brzmiał on jakoś specjalnie ciekawie, tylko zwyczajnie. Ot tak po prostu jakby dotyczył nijakich opowieści – takich samych jak wiele innych a książki były „kolejnymi z wielu”. Dopiero przeczytany fragment sprawił, że poczułam większe zainteresowanie i chęć poznania tych historii, jednak tak naprawdę nie spodziewałam się, że w rezultacie otrzymam aż tak udaną powieść a właściwie to kilka powieści – serię.   Katarzynie Gacek udało się napisać naprawdę dobrą i ciekawą lekturę dla młodzieży. Może i prostą oraz łagodną, wydawać by się mogło, że „zwyczajną”, przywołującą na myśl „Felixa, Net i Nikę” Rafała Kosika a jednak wyrazistą i o własnym charakterze, który wynika między innymi z delikatnego nawiązania do komiksowych bohaterów, ujawniająca się w „specjalnych” umiejętnościach. A to wszystko z poczuciem smaku i umiarem – z głową, klasą i prawdziwie, co czyni z powieści bardziej naturalnymi, realistycznymi, bliższymi polskim realiom. To sprawi, że młodzieży łatwiej będzie odnaleźć się w świecie stworzonym przez autorkę – zarówno w tym szkolnym, domowym co i przygodach. Mogą także identyfikować się z postaciami, które tak naprawdę mimo wyróżniających je „mocy” są zwyczajnymi i sympatyczni, pozostając jednocześnie wyrazistymi. Bo te wszystkie „moce” to tak naprawdę „umiejętności”, które można spotkać na co dzień. To taki „dodatek” do naturalnej treści.    To nie wszystko. Autorka poza fabułą i atrakcjami stara się przemycić ważne treści. Porusza szkolne i domowe – życiowe problemy. Mówi o wyobcowaniu, odrzuceniu i „inności” ale i tym, że owa inność nie jest niczym złym – to nie coś czego, należy się wstydzić. Wręcz przeciwnie – należy ją zaakceptować, bo czasem właśnie ta inność – jaka by ona nie była – czyni nas kimś niepowtarzalnym i wyjątkowym a także może okazać się największą zaletą – siłą. Pozwala docenić siebie i swoją wyjątkowość.
   Ponadto czytelnik otrzymuje cenną ale i piękną lekcje o przyjaźni, rodzinie i rodzonych więzach, wzajemny wsparciu, pomocy, akceptacji. O tym, że w każdej sytuacji, nawet tej najbardziej beznadziejniej nie powinniśmy poddawać się a próbować zmierzyć z problemem, o tym, że w grupie tkwi siła i razem można wiele osiągnąć, o dojrzewaniu, wewnętrznych problemach i rozterkach. O chęci poznawania świata, swojej przeszłości ale i przeżywaniu przygód. Jak ważni są przyjaciele, rodzina, szacunek, to by pomagać, tak zupełnie bezinteresownie, o szacunku, miłości… to i wiele, wiele więcej. Katarzyna Gacek poruszyła naprawdę wiele tematów i wszystkie pokazała w piękny sposób.

   Może akcja nie pędzi jak na wyścigach (nie jest przesadnie pędząca), ale też jej nie brakuje, podobnie jak intryg, zagadek, tajemnic a nawet odrobiny fantasy, jednak użytego z umiarem i nie wybijającego się spośród innych (będących raczej dodatkiem). To wszystko z „Supercepcja” czyni naprawdę przyjemną i udaną serię książek, która może zafascynować i z pewnością zafascynuje nie jednego nastolatka. Napisaną prosto, jednak nie prostacko i banalnie – lekko, przyjemnie, naturalnie z domieszką humoru. Powieść czyta się bardzo szybko – ja ją wręcz pochłonęłam. Widać, że została przemyślana. Z wielką przyjemnością śledziłam kolejne przygody bohaterów. Co z tego, że mam grubo ponad 20-lat – przecież każdy z nas w głębi pozostaje dzieckiem i nastolatkiem. Osobiście czekam na więcej, tak zupełnie dla samej siebie.

„Nigdy, niezależnie od tego, co się stanie. Niezależnie od przeszkód, problemów, braku siły. Nie wolno się poddawać!”

Tytuły: Supercepcja. Początek / Podwójny spisek / Sekret ulicy Ciemnej / Porwanie | Autor: Katarzyna Gacek | Ilustracje: Aneta Fontner – Dorożyńska |Wydawnictwo: Znakemotikon | Liczba stron: 288 / 272 / 320 / 312

STRONA KSIĄŻKI    INSTAGRAM AUTORKI    INSTAGRAM WYDAWNICTWA  

 

462 myśli na temat “„Supercepcja” Katarzyna Gacek | wydawnictwo Znak emotikon

  1. Na pewno podoba mi się fakt, że bohaterowie mimo iż są „superbohaterami” są ludzcy, jednak chyba sama wolę sięgać po młodzieżówki i książki dla dzieci w nieco innym klimacie. Znaczy, może bym się mimo wszytko skusiła ale jednak za dużo mam do czytania 🙂

    Polubienie

      1. Starnegr Things nawet spoko było, chociaż tylko oglądałam serial, książek nie czytałam. Ogólnie do superbohaterów jakoś mnie mocno nie ciągnie w sumie w obyczajówkach młodzieżowych też bywam wybredna ale nie znaczy, że w ogóle skreślam. Czytam różne rzeczy i rożne przypadają mi do gustu.

        Polubienie

      2. Ja ani nie czytałam ani nie oglądałam 😛
        Mnie też nie ciągnie – nie moje bajki i nie mój klimat ale niektórzy lubią.. może nie książki ale filmy 🙂
        To tak jak ja… jestem, otwarta na nowości i czytam co mnie zainteresuje 😉

        Polubienie

      3. Albo po tytule albo jak imię autora mi się spodoba, albo jak będzie dobrze leżała w ręca, albo chwycę jakąś z zamkniętymi oczami ooo

        Polubienie

      4. Po okładce też czasem brałam ale nie warto się nią mocno sugerować. Czasem w tych brzydkich, starych, pustych okładkach kryją się ciekawe treści. Są też pięknie oprawione pierdoły :P.
        Ale ogółem okładki też doceniam i lubię mieć na półkach ładnie oprawione książki 🙂 (oczywiście jak idą w parze z ciekawą treścią)

        Polubienie

      5. Dokładnie… wydawnictwo też wie jak prowadzić marketing i zachęcać do kupowania książek 😉
        Fajnie kiedy ksiązka jest ładnie wydana i skrywa niebanalną historię 🙂

        Polubienie

  2. ..Ervisho, czytam, jak zawsze, wszystko z ogromna przyjemnością.. bardzo lubię, bo u Ciebie są niezwykle ciekawe recenzje, jest wiele ciekawostek o książkach, autorach, o wydawnictwie i oczywiście terść poparta zdjęciami – ślicznie ! ..zawsze mam ochotę przeczytać polecane przez Ciebie książki ❤

    ..czytam Twoje posty, ale (jak wiemy) nie pod każdym można skomentować, tak jak teraz pod notką ‚Szósty zmysł. Supercepcja’ Tom 5” Katarzynek Gacek, nie mogłam znaleźć możliwości komentowania, więc pozwoliłam sobie tu napisać, zainteresowałaś mnie ‚Szóstym zmysłem…”, postaram się przeczytać 😉

    – pozdrawiam najcieplej i najserdeczniej ❤

    Polubienie

    1. Bez przerwy mi to powtarzasz i słodzisz 😀 Cukrzycy dostanę. Dziękuję naprawdę bardzo mi miło ale czy aby czasem nie przesadzasz? Co Aniu? 🙂

      Tak nie pod każdym można w celu uniknięcia SPAMU ale przecież umieszczam odsyłacze 😉
      Całą serię? 😉

      Pozdrawiam Aniu 🙂

      Polubienie

      1. .. nie mam powodu, żeby przesadzać, a tym bardziej cukrzyć.. gwoli wyjaśnienia, cukrzycę mam tą 2
        i nie zamiarzam sie nia dzielić, wszystkim innym moge tzn tym co jest zdrowe ale nie cukrzycą 😀 :))) ..ponieważ bardzo lubię ciekawie napisane posty, a u Ciebie jest wszystko, czyli Twoje fajne recenzje,
        o wydawnictwie, na fotografiach prezentujesz okładki, ilustracje, wiec uważam, że przedstawiasz wszystko rzetalnie, wnikliwie i interesująco i bardzo mi się to podoba i .. tu nie ma słodzenia, to jest moje zdanie, którego nie zmienię ! 😉
        ..wyjaśniałaś mi Kochana, że są odsyłacze i staram się je odszukać, ale czasem się motam w tym szukaniu i stąd to nadmienianie o tym, wybacz ! ❤

        – ślę uśmiech i buziaki i moc dobrej energii :**

        Polubienie

      2. Dziękuję za szczerość i tak miłe słowa…. i za Twoją cudowną poezję w której przekazujesz tyle cudownych emocji, wrażeń… to piękne 🙂
        Naprawdę jest mi miło, że tak uważasz i cieszę się, że ja znalazłam Ciebie ❤

        Odsyłacze na samej górze ale rozumiem, że czasem nie masz chęci ❤ Nic się nie dzieje 🙂

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s