Myśli

Planer na dobry rok. Edycja 2021 | Wydawnictwo GAJ

 O KALENDARZACH I NOTESACH PISZE TUTAJ

Linia na bloga

   Należę do osób, które nie mogą i nie narzekają na brak organizacji a jednocześnie uwielbiam oglądać i podziwiać różne kalendarze. Nie ukrywam też, że gdybym takowy dostała i/lub znalazła idealny kalendarz dla siebie samej, to bym z nich korzystała. A z kalendarzami bywa różnie…

   Autorzy i redaktorzy mają własne pomysły i wizje takiego „idealnego” kalendarza i plannera a rynek wydawniczy rządzi się swoimi prawami. Niestety większość proponowanych kalendarzy poza często urzekającą okładką nie mają dla mnie wiele do zaoferowania – jedne „narzucają” zbyt wiele mówiąc a właściwie niemal „rozkazując” jak żyć, inne a właściwie większość bombarduje dietami, hasłami „Nowy Rok – nowa ja”, „Od tego roku schudnę”, „wezmę się za siebie” itp. co tylko może człowieka przybić, zniechęcić i/lub wprowadzić w zaburzenia odżywiania (nie każdy lubi i może godzinami ćwiczyć filatss, fintess, pilatesy, skalpele itp. itd.  Nie każdy ze względu na zdrowie może pozwolić sobie na taki wysiłek, trening, który może być dla nich zabójczy. Nie każdy musi się odchudzać – są ludzie, którzy zmagają się z niedowagą, wręcz wysoką i powinni nabrać kilogramów. Nie każdy będzie chodził na siłownię i są różne formy ruchu). To przykre, przygnębiające, wręcz przerażające….  Czy „Planer na dobry rok. Edycja 2021” Wydawnictwa Gaj jest kolejnym z „tych”?

  Prezentowany Planer/kalendarz charakteryzuje solidna, twarda i bawełniana oprawa, która gwarantuje, że terminarz się nie rozpadanie i będzie nam służył przez cały rok. Jego format zbliżony jest do tradycyjnego zeszytu, tym samym być może nie okaże się „wygodnym” rozwiązaniem dla tych, którzy zawsze chcieliby mieć go przy sobie. Jednocześnie zmieści się od do plecaka, torby i torebki. Ponadto wydawca dołączył do niego wstążeczkę, dzięki czemu czemu szybko odnajdziemy interesujące nas informacje a także gumkę, którą spinamy kalendarz, co uniemożliwi ewentualne wysunięcie się z zeszytu naszych „dodatkowych” karteczek. Planner ma 160 stron i dobrej jakości papier. Całość została utrzymana w nurcie ekologii. Jest skromnie ale estetycznie. Ładnie.https://cdn.shoplo.com/6554/products/th640/afac/2778-img-9873.jpg   W planerze znajdziemy zarówno kalendarium roczne, miesięczne jak i tygodniowe, gdzie na dwóch stronach mieści się cały tydzień odpowiednio oznaczony datą – na niedzielę jak w przypadku większości kalendarzy poświęcono najmniej miejsca (ciekawe dlaczego). Każdy dzień, to nie tylko data ale również miejsce na własne notatki, które zapisujemy w linijkach. Dodatkowo na stronach można znaleźć informacje dotyczące imienin, świąt, faz księżyca a także krótkie i praktyczne poradny odnośnie odżywiania, gotowania, przyrody, prowadzenia domu, ogrodu, czy hodowli roślin jak również inspirujące sentencje.
Karty do planowania i zapisywania własnych spostrzeżeń (planowanie dnia) przeplatają strony z sezonowymi przepisami na różne potrawy i napje: zupy, przekąski, dania główne, desery itp. jak również tematami przewodnimi z zagadnień: ekologia, zdrowie, less i zero waste, dom oraz ogród są to takie ogólniki, które nazwałbym omówieniem tematu a także tym jak pewne zasady możemy wprowadzić do własnego życia. W kalendarzu znajdziemy także dział #dobrzejedz, który ma zachęcać do sezonowego odżywiania się, jak również odkrywania nowych smaków i „zabawy z nimi”.
Na samym końcu zamieszczono kilka stron w linie na własne notatki, przepisy itp.

  W plannerze nikt nie narzuca swoich teorii, racji, nie prawi morałów. Nikt nie mówi jak mamy żyć, nie zmusza i nie zachęca do zmian, które koniecznie i bezwarunkowo trzeba wprowadzić w życie, gdyż bez tego nie damy sobie rady, będziemy nikim itp. itp. Nikt nie używa słowa „masz”, „zmień to i tamto”, „rób tak i tak”. Nie zatruwa hasłami „schudnij”, „ćwicz”, „zacznij rok od diety”.

NIE. Nic z tych rzeczy.

  Jak piszą sami „Planer na dobry rok stworzyliśmy po to, aby po prostu pomóc Ci przeżyć dobry rok” i zgadzam się z tym. To jedynie kilka informacji i przepisów, które mają na celu przede wszystkim inspirować – sami decydujemy, czy chcemy wszystkie bez wyjątku wprowadzić w życie, czy będziemy robić to małymi kroczkami – stopniowo i powoli, czy wybierzemy kilka i czy w ogóle zdecydujemy się na zmiany. Powiedziałabym, że to rady, wskazówki i przepisy, które znajdziemy w tradycyjnych kalendarzach (nawet zdzierakach), gazetka, magazynach itp. Ogólne omówienie tematu i przybliżenie go „czytelnikowi”. To my sami decydujemy, czy pewne zmiany chcemy wprowadzić w swoje życie, czy nie (bo przecież nie muszą być one potrzebne). Wszystko na spokojnie i bez presji.

  Być może zainteresuje Was także jakie dokładnie informacje umieszczono w kalendarzu. Przeczytacie w nim między innymi o przyprawach, które działają jak afrodyzjaki, poprawiają trawienie, zapobiegają wzdęciom. O batatach i tym jak przygotować z nich frytki, jak upiec domowy chleb, , upiec ciasteczka, przygotować domowy krem do rąk… o zero waste, ekologii, sezonowych warzywach i owocach, jak likwidować zaparcia, obrzęki, zapobiegać infekcjom itp. itd. Jak na taką objętość (zaledwie 160 stron) jest tego na prawdę sporo a wszystko napisane jasno, rzeczowo a przede wszystkim bez narzucania.

https://biokurier.pl/wp-content/uploads/2020/09/PLANER202-2.jpg

  „Planer na dobry rok. Edycja 2021” wydawnictwa GAJ to ciekawy i oryginalny kalendarz, który w nienarzucający, nie nachalny a przyjemny i naturalny sposób, może pomóc nie tylko uporządkować dzień ale również w pewnym stopniu zadbać o zdrowie, poprawiając swoje samopoczucie. Podoba mi się, że nic nie narzuca, nie moralizuje i nie kadzi a informuje – wspomniane informacje i ciekawostki stanowią dodatek, takie urozmaicenie jak przepisy w gazetach, czy kalendarzu zdzieraku. Chyba nie skłamię jeśli powiem, że zarówno na pierwszy rzut oka jak i dokładniejszym przejrzeniu planera, uważam go za najprzyjemniejszy i najbardziej uniwersalny jaki do tej pory widziałam. Jednak tak naprawdę wszystko okaże się z czasem – w trakcie użytkowania, niemniej jestem bardzo zadowolona. Myślę, że miło będzie zapisywać w nim nie tylko plany (jeśli takie posiadamy) ale również własne przepisy i pomysły 🙂

Podsumowanie
♦   wydanie utrzymane w nurcie ekologii i less waste
♦   sztywna, bawełniana oprawa
♦   dobrej jakości papier
♦   160 stron
♦   tasiemka do zaznaczania i gumka
♦   kalendarz roczny, miesięczny i tygodniowy
♦   miejsce na notatki, plany itp.
♦   porady (kuchnia, zdrowie, dom, ogród, przyroda), przepisy, sentencje
♦   informacje o sezonowych warzywach i owocach a także niektórych przekąskach typu daktyle
♦  porady kosmetyczne
♦   kilka sezonowych – proste przepisy na potrawy i napoje, które mają nie tylko dodawać siły ale również inspirować do odkrywania nowych smaków
♦   tematy przewodnie: eko / zdrowie / less waste / zero waste / ogród
♦   przy każdej dacie (dzień, miesiąc, rok) oznaczone święta i fazy księżyca
♦   planer/kalendarz niczego nie narzuca a omawia zagadnienia
♦   dział #dobrzejedz z ciekawostkami o produktach spożywczych, odżywianiu (np. jak likwidować zaparcia, obrzęki), jak poprawić jakość snu itp.
♦   nikt nikomu nie narzuca swoich racji, nie zmusza do zmian a przybliża pewne zagadnienia
♦   ładna – minimalistyczna oprawa graficzna
.
.
.
♦   całość przygotował zespół redakcyjny Biokuriera.

INFORMACJE O PLANERZE     INFORMACJE NA STRONIE WYDAWNICTWIA

INSTAGRAM    FACEBOOK