Bez kategorii

Jesienno- zimowy umilacz i poprawiacz nastroju, czyli kolorowe skarpety dla „każdego”

O SKARPETKACH MANY MORNINGS PISAŁAM TUTAJ

Linia na bloga

   Mimo iż sklepowe półki jeszcze przed Świętem Zmarłych prężnie prezentowały świąteczne ozdoby, błyskotki i wszelkie inne dodatki (o zgrozo!), nie da się ukryć, że przyszła do nas jesień. Drzewa zmieniły swój kolor w wszelkie odcienie żółci, pomarańczy a także brązu, stały się coraz krótsze a tym samym wieczory dłuższe, coraz rzadziej wychodzi słońce a pojawia się deszcz i jesienna plucha. Ludzie stali się senni, czasem nie mają nastroju i siły na nic. Czyżby jesienna chandra? Nie wiem – być może. Niemniej szukamy relaksu i chwili wytchnienia…..

  Kiedy Rabe z bloga Rabe i książki we wpisie o „Jesiennym niezbędniku dla książkocholika” wspomniała o kolorowych skarpetkach, pomyślałam, że pokaże te, które ostatnio zamówiła moja siostra – podobnie jak Rabe ze strony Manny Mornings.Skarpetki tego producenta już kilkukrotnie pojawiły się na Magicznym Kociołku a wszystko zaczęło się od niespodzianki. Skarpetki ciepłe, miłe, wygodne (nie mają ciasnych ściągaczy) a do tego z przeróżnymi wzorami… do wyboru, do koloru. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie – skarpetki nie do parki, takie same, długie, krótkie, stopki, baleriny…. ze zwierzętami, dzieła sztuki a nawet świąteczne. TAK! To zdecydowanie może wywołać uśmiech na twarzy, nawet tych, którzy wcześniej tak jak ja nie przykładali większej uwagi do skarpet i kupowali klasyczne ^_^

  Skarpetki THE SQUIRRELS, czyli jedna z NOWOŚCI dłuższe skarpety nie do pary, w odcieniach pomarańczy, rudego i złota… Jedna w liście, które tworzą jakby jesienną mozaikę, dywan. Druga w rozbrykane wiewiórki – żywe i wesołe aby nie być przybitym i już więcej się nie smucić. Zachęcają, wręcz wołają aby założyć je na swoje stopki i wybrać się na długi jesienny spacer do parku lub leśnej głuszy. Obudzić w sobie dziecko, rozerwać się, rozmarzyć…. Skakać między liśćmi, rzucać nimi, wysypać na siebie… po prostu się zabawić^_^

  W dziale INNE znalazły się skarpety THE HANDYMAN LOW – wydawać by się mogło, że mężczyzny lub majsterkowicza. A jednak nie! Jak się okazało spodobały się mojej Mamie, która zauważyła, że mimo iż są inne, to w jakimś stopniu podobne do siebie i „przygarnęła” je dla siebie ^_^.

 

  Jeśli już o Świętach mowa, w kategorii ŚWIĄTECZNE I ZIMOWE, znalazły się skarpety HYGGE – we wszelkich odcieniach niebieskiego i błękitu z czerwonymi elementami. Jedna w zaśnieżone miasto, natomiast druga w płatki śniegu, koniki, czajnik, kubek z kawą (lub kakao), ciepłymi skarpetami na stopach…. do tego ciepły kocyk lub sweterek, parująca herbata (kakao, czekolada lub kawa z cynamonem), relaksująca książka, ewentualnie serial lub film. Być może futerko najlepszego czworonożnego przyjaciela, mokry nos psa, mruczenie kota, ciepłe spojrzenie bliskiej osoby… a zimą za oknami płatki śniegu wirujące na wietrze… i może kominek, który wesoło iskrzy złotem i „popyrkuje”. Wieczór pełen relaksu i w milej atmosferze ❤

Co sądzicie o takich długich kolorowych skarpetkach?
Który wzór najbardziej Wam się spodobał?
Czy dni z takimi skarpetami nie mogą stać się weselsze? 😀
Koniecznie dajcie znać w komentarzu!

O SKARPETKACH MANY MORNINGS PISAŁAM TUTAJ