Książki

„Sekret sprzedawcy rowerów” Jean Jacques Sempe

 ZE WZGLĘDU NA PEWNE CHWILOWE PROBLEMY PROSZĘ O KIEROWANIE KOMENTARZY TUTAJ

Linia na bloga

   Jean Jacques Sempe wszyscy znają z serii przygód o Mikołajku, ewentualnie Marcelku, który powstał przed wcześniej wspomnianym chłopcem. Najprawdopodobniej większość nie wie, że autor w swoim dorobku ma również inne opowieści pisane zarówno z myślą o młodszych jak i starszych oraz zupełnie dorosłych czytelnikach. Jedną z takich książek jest opowieść „Sprzedawca rowerów” (z księgarni Tania Książka) będąca autorską książką Sempe’gp uważanego za mistrza opowiadania historii i zamykania wielkich emocji w kilku kreskach.   Fabuła tej niezbyt długiej opowieści skupia się na postaci Rudolfa Taburin’a, który od lat w zacisznej uliczce miasteczka Saint-Cron prowadził swój warsztat rowerowy. Okoliczni mieszkańcy cenili sobie jego usługi, gdyż wiedzieli, że naprawi on każdą usterkę, poza tym nikt inny nie znał się na szprychach, kołach, dętkach, dzwonkach i oponach tak dobrze jak on. Jednak nikt z nich nie miał pojęcia, że ów sprzedawca jak również mechaników rowerów od lat skrywał pewien sekret, którego wyjawienie naraziłoby go nie tylko na bankructwo ale przede wszystkim ośmieszenie. Pech chciał, że w miasteczku miasteczku pojawił się tajemniczy przybysz, którego bardzo zainteresowała osoba sprzedawcy i w niepokojący sposób zaczęła o niego wypytywać. Od tego czasu tajemnica Rudolfa była w zagrożeniu.

  Opowieść Sempe’go nie należy do długich i skomplikowanych historii. Napisana prostym językiem i zilustrowana w charakterystycznym dla autora stylu, swoim klimatem może przywoływać na myśl serię o Mikołajku, jednak to zupełnie inna historia. Opowieść, którą czyta się dość szybko, lekko, bez jakiegokolwiek wysiłku. Nie oznacza to jednak, że jest błaha i banalna… nic z tych rzeczy. W tej na pierwszy rzut oka prostej, być może dla niektórych banalnej historii skrywa się drugie dno… dno, które nie każdy czytelnik dostrzeże, jednak część powinna. To historia o samotniku – człowieku, który dobrze czuje się z dala od zgiełku, szumu, tłumu… takiego, który nie przepada i nie chce być w centrum zainteresowania i wszelkie zgrupowania omija szerokim łukiem. Dobrze a przede wszystkim bezpiecznie czuje się w swoim domowym zaciszu, gdzie nikomu nie wadzi, nie przeszkadza, nie pakuje się w kłopoty i odwrotnie – miejscu w którym nikt mu nie przeszkadza i przysłowiowo „nie truje do ucha”…

  Jednak czy aby na pewno? Czy takie życie rzeczywiście daje mu szczęście, ukojenie, relaks i spełnienie? Czy jest tym czego pragnie? A co z sekretem? Dlaczego Rudolf tak pilnie go strzeże? Dlaczego nie chce by ujrzał on światło dzienne? Czy jest on mroczny i przerażający? A może po prostu to opowieść o człowieku, który był kimś zupełnie innym niż ten za kogo uchodził. Innym co nie oznacza, że złym, niegodziwym i szubrawym… ale też nie gwarantuje czystego i szlachetnego serca. Istnieje jeszcze jedno rozwiązanie, jednak go nie wyjawię. Pozostawię Was w niepewności… Według mnie to przyjemna i mądra książka dla dzieci w każdej księgarni internetowych i nie tylko.

Tytuł: Sekret sprzedawcy rowerów | Autor: Jean Jacques Sempe | Rysunki: Jean Jacques Sempe | Wydawnictwo: Znak emotikon | Oprawa: twarda | Objętość: 112 stron