Bez kategorii · Książki

„Starsza Pani znika” Ethel Lina White

  „Starsza Pani znika” to kryminał brytyjskiej pisarki kryminalnej Ethel Lina White, zekranizowany przez Hitchcocka (1938 rok), natomiast przetłumaczony przez Jana Stanisława Zausa. Książka o której czytałam dość pozytywne opinie i która zainteresowała mnie przede wszystkim możliwością wniknięcia w psychikę człowieka. Powieść opowiada o młodej, atrakcyjnej kobiecie Iris Carr, która spędza wakacje w małym hoteliku gdzieś w bałkańskich górach. Speceruje, chodzi po górach i zażywa świeżego powietrza – odpoczywa. Jednak wakacje dobiegają końca i najwyższy czas wrócić do domu. Jej podróż pociągiem ma trwać dwie doby, natomiast w przedziale do którego trafiła znajduje się jeszcze jedna osoba – mówiąca po angielsku panna Winifred Froy z która nawiązuje znajomość. Kobieta między innymi zwierza się Iris, że ostatnio uczyła dzieci jakiegoś „przywódcy opozycji”. Po lunchu Iris zapada w drzemkę a kiedy się budzi stwierdza, że jej nowa znajoma zniknęła z przedziału. Wszyscy współpasażerowie przeczą jakoby kiedykolwiek widzieli pannę Froy…

  Opis powieści bardzo mnie zaintrygował. Już przed przystąpieniem do lektury książki czułam unoszącą się aurę tajemnicy, niepewności, zagadki, początek XX wieku a do tego pociąg…. niczym w kryminał Królowej. Już zacierałam ręce na lekturę a jednocześnie miałam na uwadze, że treść może mnie zawieść, dlatego nie oczekiwałam zbyt wiele. Trzeba przyznać, że początek mimo obecności dialogów nie należy do najłatwiejszych – powolny, liczny pełen rozbudowanych, barwnych a także idyllicznych opisów przyrody, słów, które mogą i najprawdopodobniej będą niezrozumiałe, z uczuciem minionych czasów, będący wstępem do całej zagadki kryminalnej. Tutaj jestem świadoma tego, że nie jednej osobie będzie to przeszkadzać – nie każdy odnajduje się w opisach, nie każdemu podoba i dobrze czyta się klasykę, która zazwyczaj siłą rzeczy pisana jest z szacunkiem i poszanowaniem do języka. Ponadto powieść została napisana lata temu, więc siłą rzeczy będzie on zupełnie inny – wyda się przestarzały. Dla mnie to zdecydowany plus powieści, który zdecydowanie dodaje klimatu a także tworzy aurę minionych czasów, dlatego cieszę się, że polski tłumacz starał się go zachować. W połączeniu z wspomnianymi opisami poczułam ducha minionych lat. Lubię wyraźnie czuć tę aurę, minione czasy i obserwować, jak kiedyś wyglądało życie, dlatego spokojny początek mimo iż nie najłatwiejszy, przypadł mi do gustu.

  Jak już wspomniałam styl autorki uważam za piękny a sama powieść dość powolna i spokojna. Bardzo powoli nabiera tempa, by czytelnik mógł nie tylko wdrążyć się w opisywane realia i poczuć klimat ale również poznać bohaterów – ich charakter, wnętrze, bolączki, to o czym myślą i jacy są. Co ciekawe i godne uznania, mimo iż powieść liczy zaledwie 230 stron, skrywa bogatą charakterystykę kilku podróżnych, którzy odegrali w powieści znaczącą rolę. Nie są oni bezbarwni i bezpłciowi – to nie „sztuczne manekiny”, miałkie i niejakie postacie z papieru a zupełnie różne od siebie, żywe postacie z charakterem i innym bagażem przeżyć. Myślą, widzą, czują, mają swoje humory, oddychają… żyją i przeżywają przeróżne emocje, co daje możliwość lepszego ich poznania, być może zżycia się z nimi jak również głębszej analizy zarówno wnętrza jak i psychiki. Uczucie to może potęgować fakt, że autorka przedstawiła je na na zasadzie kontrastu, ukazując zupełnie inne punkty patrzenia, widzenia, postrzegania świata – inne przemyślenia a także rozterki, bolączki i problemy. Za przykład może posłużyć zestawienie głównej bohaterki – młodej, charyzmatycznej, aroganckiej i rozpieszczonej lecz pewnej siebie i szczerej Iris Carr z tytułową – żyjącą jeszcze przeszłością „Starszą Panią” i tutaj mam na myśli nie tylko charakter ale również poglądy oraz refleksje. Kolejne atutu o którym warto i należy wspomnieć.

  Mimo iż „Stasza Pani znika” jest kryminałem fabuła nie kręci się tylko i wyłącznie wokół głównego wątku. W powieści ważna jest zarówno zagadka, intryga oraz tajemnica jak i ludzkie uczucia – wewnętrzne przeżycia i psychika. Autorce nie zależało tylko i wyłącznie na samych wydarzeniach ale również emocjach przeżywanych przez bohaterów i ich psychice, co może podsycać ciekawość jak również uzupełnia treść książki. Ukazała nie tylko zagadkę kryminalną ale również przybliżyła życiowe problemy takie jak romansu, zdrady, macierzyństwa czy chorób psychicznych. Co ciekawe mimo iż akcja tak jak w przypadku „Morderstwa w Orient Expressie” Agathy Christie dzieję się w ograniczonej przestrzeni jaką jest pociąg, poza nim również coś się dzieje. W połączeniu z klimatem, aurą tajemniczości a także szaleństwa, klimat jest jeszcze bardziej wyczuwalny – można poczuć napięcie a nawet strach.

  „Starsza Pani znika” to dobry, klimatyczny kryminał z nutą thrillera psychologicznego a przede wszystkim ciekawie skonstruowaną zagadką kryminalną. Powieść, która nie tylko zabiera czytelnika do przeszłości ale również i przede wszystkim na wycieczka w głąb ludzkiej psychiki – mózgu. Czy zawsze to co widzimy jest takim jakim to postrzegamy? Czy dobrze i umiejętnie patrzymy na świat? A może mózg płata nam figle i to co widzimy nie istnieje? Może jesteśmy „wariatami”?
Historia bez banału i infantylizmu – bez głupoty, która nie tyle zachęca co zmusza czytelnika do uwagi a także myślenia. Zagadki, tajemnica, aura tajemniczości, niebanalne postacie, ludzie i ich historia – wnętrze ich umysłu. Szaleństwo, panika, klimat minionych czasów, nie oczywistość…. Rozwiązanie zagadki nie jest takie łatwe jakim się wydaje. Pytanie, czy jesteśmy w stanie wyciągnąć trafne wnioski.

Tytuł: Starsza pani znika | Autor: Ethel Lina White | Tłumaczenie: Jan Stanisław Zaus | Kategoria: Kryminał | Wydawnictwo: Wydawnictwo MG | Liczba stron: 240

528 myśli na temat “„Starsza Pani znika” Ethel Lina White

      1. Nie oglądałam filmu, bo chciałabym przeczytać najpierw książę. Kusi mnie mocno. Pewnie ją dorwę ale eh ja już chyba nic nie planuję xD. A Ty czytałaś, oglądałaś?
        Ja zawsze mam spadek samopoczucia na jesień. Ty też?

        Polubienie

  1. ..potrafisz zachęcić do czytania, jak zawsze podoba mi się Twoja recenzja..
    ..bardzo lubię dobre książki, tym bardziej kryminały, zawierające odpowiedni klimat tajemniczosci
    i zaskoczenia.. należą do nich książki i filmy Alfreda Hitchcocka i Agathy Christie 😉
    ..jak poczuję się lepiej , to z przyjemnościa siegnę po tą ksiażkę 🙂

    – pozdrawiam ciepło 🙂

    Polubienie

    1. Dziękuję za miłe słowa :* Miło i cieszę się, że trafiłam w Twój gust/klimaty 😉
      Często sięgasz po tego typu książki i filmy? Masz swoje ulubione tytuły? Myślę, że powyższa książka powinna Ci się spodobać (zważywszy na upodobania), jednak wiadomo, że z tym może być różnie. Mam nadzieję, że jak przyjdzie co do czego nie poczujesz zawodu a wsiąkniesz w historię 🙂
      Podzielisz się swoją opinią? 🙂

      Spokojnej nocy :*

      Polubienie

  2. Słyszałam już o tej książce, ale nie poczułam zainteresowania. Po Twojej recenzji myślę jednak, że dam jej szansę ;). Lubię klimaty „sprzed lat”, a i ta nutka thrillera psychologicznego mnie zachęca…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s