Bez kategorii

Many Mornings czyli kolorowe skarpety nie zawsze do pary

  O SKARPETKACH FIRMY ManyMorning PISAŁAM TUTAJ
Linia na bloga
  Witajcie. Jakiś czas temu pisałam Wam o skarpetkowej niespodziance jaka zaskoczyła mnie pewnego dnia… niedługo potem zaskoczyła mnie ona ponownie – w moje ręce trafiła kolejna „porcja” nietuzinkowych skarpetek od sklepu Many Mornings, który nieco inaczej podchodzi i rozumie definicję „skarpetki”. Dla nich skarpetki to nie tylko i wyłącznie część garderoby zakładana na stopy – dla Many Morning skarpetka to w jakimś stopniu moda jak również gadżet, który może dobrze wyglądać a przede wszystkim przynieść wiele radości, przyjemności, poprawić humor wywołując uśmiech na twarzy. Dlatego pracując nad kolejnymi wzorami postanowili wyjść poza sztywne reguły i utarte schematy udowadniając, że nawet taka niepozorna skarpetka, może stać się „wielka” ^_^

    Sklep posiada bogatą ofertę skarpetek od stopek, po przez tradycyjne a także długie. Damskie, męskie, dziecięce, do garniturów, na prezent, przeróżne okazje w tym święta… kolorowe, czarne, z przeróżnymi motywami (zwierzęta, jedzenie, liski, morze, pingwiny, sztuka…) dwie takie same ale i zupełnie różne – jednym słowem do wyboru do koloru. Jednak jakie by one nie były wszystkie łączy jedno: świetniej jakości materiał z których są wykonane (bawełna), czyli jakość, ciekawe wzory, barwy, fasony i to że naprawdę mogą wywołać uśmiech na twarzy ^_^  Ponadto 5% ze sprzedaży skarpetek trafia na cele charytatywne! Natomiast jeśli klient jest nie zadowolony ma 30 dni na zwrot towaru.

  Tym razem w pudełku znalazłam zimowe skarpetki Warm Rudolf  z kategorii Świąteczne i zimowe – dla niektórych obowiązkowy zimowo-świąteczny „dodatek” tak jak „Kevin sam w domu” ^_^ Jakby nie było – miłe i puchate 😉

  Drugie z motywem  zwierząt OCEAN LIFE …. nie tylko na nadmorskie przygody. Mimo iż wolę klasyczne – szare i czarne skarpety, te pastelowe barwy, morskie motywy, majestatyczne wieloryby, przyjazne orki, bajeczne koralowce przywołały mi na myśl miłe wakacyjne wspomnienia z gór. Wiem dziwne, gdzie morze a gdzie góry. jednak takie skarpetki skojarzyły mi się z wakacjami a przede wszystkim na nowo przypomiały o tym, że oceany to nasz skarb, dlatego dbajmy o niego.

  Ostatnie zwierzęce skarpetki to  – wydawać by się mogło jesienne skarpetki SLOTH LIFE, czyli skarpetki z leniwcami… nie tylko dla leniuszków, którym na pewno nie jestem 😀 Jednak przyznajcie sami…. czy leniwce nie są urocze? 😀

kolorowe skarpetki w leniwce

   W ten oto sposób wygląda upominek który dostałam – zaskoczenie ale i radość, że ktoś o mnie pomyślał… bo to miłe. Skarpetki są przyjemne w dotyku – takie miękkie a same ściągacze luźnie, dzięki czemu taka skarpetka nie odetnie dopływu krążenia do stóp. A wzory? Mimo iż preferuje tradycyjne i stonowane kolory typu szary i czarny, zauroczyły mnie…. sprawiły, że na twarzy pojawił uśmiech od ucha do ucha i za każdym razem pojawia, kiedy na nie spoglądam. Po porostu są wesołe i to bez znaczenia, czy są do pary, czy też nie… Uśmiecham się a teraz tego mi potrzeba… Poniżej widzicie jak prezentują się w całej swej okazałości. Zapas skarpetek się powiększył 🙂

Linia na bloga

A Wy? Co sądzicie o takich długich kolorowych skarpetkach?
Który wzór najbardziej Wam się spodobał?
Zapraszam do dyskusji KLIK