Książki

„Miseke i piorun. Baśnie afrykańskie” Andrzej Juliusz Sarwa

  Pisząc o baśniach jest mi głupio za każdym razem powtarzać o tym, że od dziecka je lubię, doceniam, dostrzegam ich przesłanie, treść, morał itp. Nie będę robić tego tym razem – tak jest i nie ma co wnikać. W dzieciństwie czytałam baśnie Grimm, czy Andersena – jako dorosła osoba zaczęłam poznawać baśnie z różnych zakątków świata: Japonii, Słowacji, Chin, Węgier… jednak do Afryki jeszcze nie zawędrowałam. Do czasu, kiedy w moje ręce trafił skromnie wydany i niezbyt obszerny tomik „Miseke i piorun. Baśnie afrykańskie”, które opowiedział Andrzej Juliusz Sarwa – nowość. OLYMPUS DIGITAL CAMERA  W prezentowanym zbiorze baśni i legend znalazło się jedynie pięć opowieści, jednak nie miałam zamiaru narzekać, tylko od razu zabrałam się za lekturę. Pierwsza baśń „Dary władcy morza” to opowieść ludu Joruba, druga „Miseke i Piorun” pochodzi z ludu rwandyjskiego, „Jak ludzie zdobyli ogień?” to mit nigeryjski, „Konde Sawadugu i król Sandigsa” opowieść ludu Kurumba, natomiast „Skąd się wzięło słońce?” to baśń bantuska. Wszystkie opowiedziane w charakterystycznym, nieco gawędziarskim dla baśni stylu i językiem, tak aby czytelnik mógł nie tylko poczuć klimat opowiedzianych historii ale również przenieść się w czasie… stać się ich częścią.

  Nie będę analizować poszczególnej treści każdej z baśni, ponieważ nie miałoby i nie ma to najmniejszego sensu. W zależności od punktu patrzenia, sposobu widzenia, własnych uczyć, myśli, przeżyć a także refleksji każdy na swój sposób – inaczej zrozumie ich treść. Dostrzeże przesłanie lub nie. Tak! To też jest możliwe. Dla jednych czytelników opowieści te okażą się nie tylko wycieczką do odległych krain, czy też możliwością poznania innych kultur ale również lekcją życia i życia. W baśniach dostrzegą ich piękno, morał, przesłanie, ludową mądrość, może nawet przestrogę. Dla innych z kolei to będą „zwyczajne” bajki do przeczytania przed snem. Jeśli o mnie chodzi należę do pierwszej grupy. Doceniam i cenię opowieści przez lata przekazywane z ust do ust, pokolenia, na pokolenie, które kształtowały kulturę i tradycję danej społeczności, wyznaczały ich rytm życia, mówiły jak należy postępować a jak nie, jakimi zasadami kierować się w życiu i jak żyć. Na ich postawie niejednokrotnie widać jak przeróżne kultury różnią się od siebie – jak odmienna jest nasza tradycja i nasze zwyczaje, ale również dostrzegamy podobieństwa, bo istnieją wartości, które bez względu na upływ czasu, czy też miejsce zawsze pozostają takie same. Baśnie to fanatyczna podróż w przeszłość ale i pozostanie w teraźniejszości i wizja przyszłości. Lekcja historii, kultury, tradycji.

Tytuł: Miseke i piorun Baśnie afrykańskie | Autor: Andrzej Juliusz Sarwa | Wydawnictwo: Armoryka | Okładka: miękka | Ilość stron: 70