Książki

Skarby kartografii |wydawnictwo Arkady

  Lubię tak zwane „starocia” – czuje w nich upływ czasu jak również historię. To niesamowite ile mówią stare przedmioty… o tym co było i przeminęło – przeróżne wydarzenia, myśli, słowa… czas i historia – zaklęte i zatrzymane. Fanką map nigdy nie byłam, jednak stare mapy to coś zupełnie innego – odmienna historia w której została ona zaklęta dlatego kiedy moim oczom ukazał się album „Skarby Kartonografi” w opracowaniu profesora Jana Wendta (profesor Uniwersytetu Gdańskiego Wydziału Oceanografii i Geografii oraz Uniwersytetu Oradejskiego) zwróciła moją uwagę.OLYMPUS DIGITAL CAMERA  Album został podzielony na sześć rozdziałów a na samym początku umieszczono w nim kalendarium z podziałem na świat i Polskę. Pierwszy rozdział to „Mapy świata starożytnego” w którym omówiono między innymi najstarszą mapę starożytnego Egiptu z 1300 r. p.n.e. wykreśloną na papirusie a także niezwykle ważną mapę świata Ptolemeusza, która powstała ok 160-180 roku n.e (mapa przedstawia cały znany współczesnym ludziom świat).

Cosmographia Nicolausa Germanusa na podstawie Geografii Ptolemeusza (1482)
(wikipedia)

Kolejne rozdziały to „Mapy średniowiecznej Europy” a także „Portolany i mapy połowy XV wieku” ukazują najważniejsze mapy w okresie największych odkryć geograficznych. Rozdział „Prymat niderlandzkiej szkoły kartografii” omawia niderlandzką szkołę kartografii, gdzie w 1570 r powstał pierwszy atlas świata Abrahama Orteliusa oraz Fransa Hogenberga (atlas z jednej strony zawierał wiele błędów, jednak z drugiej był pierwszym dokumentem na którym wyznaczono obie Ameryki), natomiast „Nauka i technika w służbie kartografii” sposoby rysowania map, pojawienie się siatki kartograficznej a także jak i w jaki sposób rozwijała się kartografia na przestrzeni XVIII i XIX wieku. Ostatni rozdziałRzeczpospolita na mapach i planach” to jak sama nazwa mówi Rzeczpospolita ale i Polska ukazana na wszelkich mapach aż po rok 2012 i Polskę na mapach Google.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e2/OrteliusWorldMap1570.jpg/1280px-OrteliusWorldMap1570.jpgMapa z świata z Theatrum orbis terrarum (wikipedia)

  Jak przystało na album w książce nie mogło zabraknąć ilustracji, które przedstawiają różne rodzaje map z przeróżnych okresów. Na ich podstawie można zauważyć jak różną formę przybierały, jak rozwijały się i jak zmieniały na przestrzeni wieków. Ilustracjom towarzyszy tekst, jednak wbrew pozorom nie ma go zbyt wiele, bo to grafiki mają grać pierwsze skrzypce. Od razu można zauważyć, że pozycja nie jest kierowana do specjalistów, tylko powstała z myślą o zwykłych ludziach, którzy są zainteresowani tematem. Język jest przystępny, wszystkie trudniejsze pojęcia wyjaśnione (tak aby wszyscy mogli zrozumieć tekst), natomiast same informacje rzeczowe bez zbędnego przedłużania. Jednocześnie nie czuć w niej infantylizmu czy niepoważnego potraktowania tematu – należy pamiętać, że jest to album a nie praca naukowa, przy czym ma on wciągać a nie nudzić. Dlatego też krótkie informacje są uzasadnione. Na końcu umieszczono obszerny indeks a także bibliografię liczącą 27 pozycji z czego znaczna część to publikacje zagraniczne. Najprawdopodobniej dla zafascynowanych tematem jak i jego znawców okaże się ona zbyt uboga, jednak Ci którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z kartografią nie powinni narzekać.

File:Carta Marina.jpegSkandynawię Carta Marina z 1539 r. (wikipedia)

  Skarby kartografii to solidnie przygotowany i ciekawy album, który oprócz fotografii pięknych map zawiera również wiele ciekawych informacji (mimo iż pod względem tekstu praca nie jest obszerna). Dzięki niej czytelnik może dowiedzieć się oraz zrozumieć jak rozwijała się kartografia na przestrzeni wieków a także „poobcować” ze sztuką… bo mapy są rodzajem sztuki. Jak inaczej nazwać mapy na których umieszczono portrety książąt, budynki z miast oraz portów, baśniowe zwierzęta czy statki płynące po morzach? Czy współcześnie takie mapy powstają? Czy widujemy je w tradycyjnych atlasach geograficznych – tych z których korzysta się w szkole? Chyba nie… Książka dla wszystkich zainteresowanych tematem – nie tylko kartografii ale również sztuki.

Tytuł: Skarby kartografii | Autor: Jan A. Wendt |Redakcja naukowa: Lucyna Szaniawska | Wydawnictwo Arkady, Warszawa 2013 | Okładka: twarda | Stron: 248

Jeśli interesują Was przeróżne albumy jak również książki dla młodszych czytelników oraz będące wskazówką jak rysować, zachęcam do zapoznania się z katalogiem wydawnictwa Arkady dostępnym TUTAJ

211 myśli na temat “Skarby kartografii |wydawnictwo Arkady

  1. Ładny ten album ;). To może być interesująca pozycja dla osób zainteresowanych kartografią, ale jak wspomniałaś, również dla fanów sztuki, bo te mapy to nierzadko też dzieła sztuki. Ja jednak do takich osób nie należę, więc się nie skuszę 😉

    Polubienie

    1. Jak najbardziej, jednak nie tylko. Książka może wzbudzić zainteresowanie również wśród osób, które lubią sztukę – niektóre mapy można zaliczyć do takich dzieł sztuki (o czym wspomniałam we wpisie) 🙂

      Polubienie

  2. Nie wiem kiedy teraz wybiorę się do księgarni, z wiadomych przyczyn.. Ale chętnie bym obejrzała to kartograficzne dzieło sztuki 🙂 Zawsze lubiłam oglądać mapy i prowadzić wyimaginowane podróże. Oby tylko na tych w myślach się nie skończyło, bo coś na razie nawet niektóre granice zamknięte..

    Polubienie

    1. Jak najbardziej rozumiem – pozostaje księgarnia internetowa 😉 Jeśli podobały i podobają Ci się mapy, to ta książka powinna wzbudzić Twoje zainteresowanie, chociaż nie ukrywam, że pod względem „map” seria atlasów od Rebisów, bardziej mnie zachwyciła, co nie oznacza, że ta jest zła – jest po prostu inna 🙂 Warto zerkną i na nią jak i na Atlasy 🙂

      Polubienie

      1. I to nie w księgarni internetowej, ale realnie.. bo mimo iż przerzuciłam się na czytnik, to uważam, że takie dzieła można i wręcz należy podziwiać tylko i wyłącznie na papierze..

        Polubienie

      2. O tak… dotyk papieru – struktura, zapach, emocje, które towarzyszą… można okładkę gładzić palcami, papier wąchać a książkę przytulić ^_^

        Polubienie

      3. Nie każdy ma taką możliwość – środki i nie tylko… nie każdy ma tak fajnie, że może pozwolic sobie na wypad na weekend do innego miasta, wakacje nad morzem, jeziorem, w górach czy za granicą… nie każdy ma środki ale i zdrowie. Pozostają marzenia… a podróże po mapie też mogą być przyjemne – w szczególnosci po pięknych mapach. A do tego można urozmaicić te podróże o „efekty specjalne” 🙂

        Polubienie

      4. Jakie efekty masz na myśli? 🙂 No niestety, szkoda że nie każdy ma możliwość zwiedzić swój kraj czy poznać i inne kraje.. Dobrze więc, że można obejrzeć świat w programach podróżniczych, w albumach fotograficznych czy właśnie na tak pięknych mapach..

        Polubienie

      5. Lupa, lornetka, muszelki, odpowiednia muzyka, zapachy…. 😀 Tak by poczuć się jak w miejscach o których się czyta – wiem, że to nie to samo ale można próbować 😉
        Mój Tata mówi, że on w góry jechać nie musi bo zobaczy na ekranie a to jednak nie to samo – nie czuć tego powietrza i człowiek nie zmienia klimatu 😦

        Polubienie

      6. To samo na pewno nie, ale fajnie choć na ekranie je zobaczyć i podziwiać ich piękno niż nie ujrzeć ich nawet tak.. A z tymi efektami to fajny pomysł 🙂

        Polubienie

    1. Myślę, że zajrzeć nie zaszkodzi – taka książka zawsze może się spodobać, tym bardziej, że przedstawione w niej informacje nie są „suchymi” faktami 😉

      Polubienie

    1. Tak naprawdę wszystko zależy od czytelnika – najlepiej połączyć jedno z drugim, chociaż rzeczywiście człowiek w pierwszej kolejności podziwia wszystkie mapy, które umieszczono w atlasie 🙂

      Polubienie

      1. Dla mnie wszystkie mapy są takie same, a gdy dokłada się jeszcze do nich wysokości, doliny, rzeki, jeziora, mosty, estakady to po prostu można oszaleć 🙂 Za to z nawigacją jak do tej pory dojechałam zawsze do celu xD

        Polubienie

      2. Rozumiem… jednak mapy sprzed lat znacznie różnią się od tych, które znasz z atlasów (o czym pisałam i co widać we wpisie) 😉

        Polubienie

      1. Czytam obecnie książkę „Troja” i tam też są mapy, by pokazać gdzie co się działo i jak to wyglądało. Omijam je szerokim łukiem 🙂

        Polubienie

      2. A jakie to były mapy? Podobne do tych ze zdjęcia? Czy na tych mapach namalowano żołnierzy, drzewa, zwierzęta, militaria? 🙂

        Polubienie

      3. Wydawało mi się, że podobne to tych z postów, ale powiem Ci szczerze, że nie przyglądałam się 😀 Próbowałam kiedyś, ale po prostu nie lubię 🙂

        Polubienie

    1. Najlepszym sposobem aby przekonać się czy książka rzeczywiście jest ciekawa, jest sięgnięcie po nią. Myślę, że warto i człowiek nic nie traci – zawsze można odłożyć ją na półkę:)
      Przyjemnie popatrzeć. Prawda? 🙂

      Polubienie

    1. Jeśli ten album Ci się podoba jestem ciekawa co powiesz jak zobaczysz Atlasy od Rebisu („Atlas lądów niebyłych, „Złoty Atlas” oraz „Atlas nieba”) 😀

      Polubienie

  3. Niestety nie przepadam za czytaniem o mapach, historii ich powstawania itp. W ogóle nigdy nie lubiłam geografii oraz historii. Wiem, że to ważne przedmioty, jednak w ogóle mnie nie interesowały a wręcz przeciwnie – nudziły.

    Polubienie

    1. Dlaczego niestety? Według mnie to normalne, że interesują nas różne dziedziny i też nie w każdej będziemy dobrzy. Jedni wolą geografię, inni historię, matematykę, chemię… Dzięki temu mamy różne zawody z różnych dziedzin w każdej istnieją jakieś osiągnięcia (i będzie ich więcej). Te wszystkie różnice nie są niczym złym – są piękne i fascynujące… sprawiają, że uzupełniamy się nawzajem. 🙂 Z pewnością są dziedziny, które wzbudzają Twoje zainteresowanie i w których czujesz się dobrze 🙂
      Czasem pasje i zainteresowania przychodzą po jakimś czasie np. za sprawą odpowiedniej książki, filmu, osoby, przeżycia… świat i życie są zaskakujące i zdumiewające 🙂

      Polubienie

  4. Uwielbiam takie piękne, stare mapy! I może trochę nie ma temat, ale mamy z narzeczonym plan, że gdy będziemy mieli już własne mieszkanie, to na ścianach zawisną reprodukcje map z różnych światów fantasy – na przykład z Tolkiena 🙂

    Polubienie

    1. Nie na temat? Jak najbardziej jest na temat….. Reprodukcje będą wisieć w całym mieszkaniu, czy tylko w gabinecie i salonie? 🙂 Niektóre z map rzeczywiście są niczym obrazy…. nic tylko patrzeć i podziwiać 🙂 Razem z narzeczonym lubicie mapy i fantastykę? 🙂

      Polubienie

      1. Myślę, że będą wisieć wszędzie 🙂 Razem z narzeczonym uwielbiamy fantastykę, a mapy? Szczerze mówiąc zaczęło się od tego, że mój mężczyzna, zapalony gracz, zakupił kilka gier, do których w postaci bonusu była dodana mapa świata z gry – mamy na przykład mapę z Wiedźmina i mapę średniowiecznej Florencji z Assassin’s Creed. I tak je kiedyś oglądaliśmy jakie ładne i któreś rzuciło „oprawmy je i powieśmy”. Ale w wynajmowanym mieszkaniu nie godzi się wbijać gwoździe w ściany, więc póki co chomikujemy podobne znaleziska 😀

        Polubienie

      2. Cały dom niczym fantastyczna przygoda i bajka 😉 Czyli zainteresowanie, które zrodziło się z innego zainteresowania a nawet pasji. Ciekawa i przyjemna historia 🙂 Takie mapy rzeczywiście są niczym dzieła sztuki – obrazy i nie jednego wprowadzicie w zdumienie jak mu o tym powiecie 🙂
        Niektorzy nie przejmują się tym czy ich mieszkanie jest wynajmowane czy nie i malują, wbijają, przerabiają po swojemu, jednak Wy macie swoją godność… zresztą co swoje to swoje – w swoim nawet przytulniej 🙂 Mam nadzieję, że Wasza wizja szybko zostanie z wizualizowana 😉

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s