Książki

„Opowieści wigilijne. Nawiedzony dom” Charles Dickens, Zysk S-ka

  Grudzień… rynek wydawniczy od listopada „zalewa” nas świątecznymi nowościami wydawniczymi – nie da się ukryć, że tego powieści cieszą się uznaniem i zainteresowaniem wśród czytelników. Dla pisarzy i wydawców okazja do łatwego zarobku a dla nas – czytelników możliwość przeczytania ciepłej, kojącej literatury i miłego spędzenia czasu (chociaż z tym bywa różnie). Swój świąteczny udział ma również wydawnictwo Zysk S-ka, które tego roku wydało aż trzy świąteczne opowieści – o jednej pisałam jakiś czas temu („Wróżka Prawdomówka” – tak naprawdę to krótka opowiastka, której akcja dzieje się zimą i nie ma w niej mowy o Świętach), dzisiaj opowiem o drugiej a za jakiś czas ostatniej. OLYMPUS DIGITAL CAMERA   Rozpocznę od klasyki i Charlesa Dickensa oraz jego „Opowieści wigilijne. Nawiedzony dom”. To już czwarty tom Opowieści wigilijnych, które ukazały się nakładem Zysk-u w którym znajdziemy pięć dzieł Diceksna napisanych w ramach współpracy z garstką innych autorów między innymi Wilkie Colins. Wszystkie stanowiły główną część „Household Words” – Bożonarodzeniowego Czasopisma z 1856 roku, którego Dickens był redaktorem. Tym samym nie jest to dzieło tylko jednego a kilku (w oryginale sześciu) pisarzy. Nie będę dogłębnie analizowała każdego z nich – będąc z Wami zupełnie szczerą nie podjęłam się tego. Tak naprawdę nie zagłębiałam się w treść tych opowiadań, gdyż ich lekturę pozostawiłam na okres bliżej Świąt, po to by zaraz po nich sięgnąć po coś lżejszego (najprawdopodobniej „Noelka”) a toż przed Wigilią ukochaną „Opowieść Wigilijną”. Jednak przyjrzałam im się na tyle by przybliżyć Wam ich treść.

   „Złota Mary” Dickensa opowiada historię załogi i pasażerów statku Golden Mary, który płynie w kierunku wybrzeża Kalifornii. Wśród pasażerów znajduje się bogaty mężczyzna, których chce zarobić zgromadzić jeszcze więcej pieniędzy w tak zwanej „gorączce złota” a także matka z dzieckiem płynąca na spotkanie z ojcem. W trakcie rejsu dochodzi do tragedii – statek zderza się z górą lodową i tonie. Załogę udaje się uratować, jednak nie są oni bezpieczni – płynąc na łodziach ratunkowych po otwartym morzu i z minimalna ilością jedzenia oraz wody, zostali narażeni na gniew oceanu i związane z nim niebezpieczeństwa. Na opowieść składa się 6 krótkich opowiadań widzianych oczami ocalałych członków załogi. Całą sytuację śledzimy oczami pierwszego oficera, który opowiada całą historię.
Każda z postaci prezentuje inne cechy charakteru i ludzkie zachowania – w tym przypadku w trudnych warunkach a także zagrożeniu życia. Autorzy analizują je – pokazują do jakich czynów ludzie są zdolni aby przeżyć… uratować swoje istnienie.

  Utwór „Katusze gromadki angielskich jeńców” był pisany wspólnie z Wilkie Collinsem, zainspirowany wydarzeniami z indyjskiej rebelii w 1857 roku – ograniczony do kontekstu samych Indii. Dickens jest autorem pierwszego i trzeciego rozdziału powieści, natomiast jego przyjaciel napisał rozdział drugi. Akcja opowieści osadzona jest w Ameryce Południowej a opowiedziana przez niepiśmiennego, lojalnego brytyjskiego żołnierza piechoty morskiej – w pierwszej osobie i refleksyjnie spoglądając wstecz. Na wyspie w pobliżu angielskiej kolonii Belize srebrna kopalnia jest opanowana przez piratów, którzy mordują angielskich kolonistów, a pozostałych zabierają do niewoli. Czytelnik poznaje różnych bohaterów, ich sposób myślenia, poglądy (w tym również rasistowskie), charaktery. Wydarzenia i ludzi, którzy mają wpływ na ich życie. Podobno historia miała pokazać odwagę brytyjskich kobiet i dzieci wobec tamtejszych wydarzeń, pojawia się również temat niewolnictwa. Niektórzy uważają, że utwór ma wydźwięk rasistowski (artykuł)

  „Nawiedzony dom” Dickensa skupia się na pewnym mieszkaniu i jego gościach, którzy spędzają w nim noc. Nie jest to tylko i wyłącznie opowieść o duchach i zjawach ale również problemach i zmartwieniach ludzkiego umysłu- tym z czym człowiek musi się zmagać i walczyć każdego dnia. Wewnętrzna walka z własnymi słabościami, ułomnościami ale również tym co niesie świat – walka z samym sobą. Ponownie mamy tutaj do czynienia z psychologiczną analizą natury człowieka, jego wnętrza i umysłu. Sam tytuł „nawiedzony dom” jest metaforą, gdyż tak dom tak naprawdę nie jest nawiedzony.

  „Wieść z morza” to utwór napisany przez Collinsa, który opowiada historię żeglarza umiejscowionego zakutego w kajdany w ładowni statku z materiałami wybuchowymi – z płonącą świecą i knotem gotowym do podpalenia. Ze statku nie ma drogi ucieczki – na żeglarza czeka niechybna śmierć. Czytelnik poznaje największy strach bohatera, jego myśli, uczucia – to co skrywają jego serce oraz psychika.

  „Ziemia Toma Tiddlera” to utwór na który złożyły się dzieła Dickensa (pierwszy, szósty i siódmy rozdział), Charlesa Collinsa, Amelii Edwards, Wilkiego Collinsa i Johna Harooda. Tytuł nawiązuje do dziecięcej gry w której jedna osoba stara się przeszkodzić współzawodnikom dotarcie to wyznaczonego terenu – może ich odganiać lub łapać. Z czasem zwrot ten nabrał innego znaczenia – w mowie potocznej było to miejsce łatwo dostępne.

  „Bezimienny bagaż” – w hotelu zostaje znaleziony pokryty kurzem „bezimienny” bagaż. Po długich poszukiwaniach jego właściciela, pracujący ram kelner postanawia zajrzeć do środka. W środku znajduje przeróżne elementy, które stopniowo i powoli ukazują przed nim prawdę o tożsamości osoby do której on należał, bowiem z każdym z nich jest związana jakaś historia. Utwór napisany z charakterystycznym dla Dickensa humorem, który odzwierciedla ludzką psychikę i zachowania.

„Bezdroże” to tytuł działa na które składa się opowiadanie i sztuka z 1867 roku napisane ze współpracy Dickensa i Collinsa z przewagą tego drugiego.  Collins napisał akt I i IV, natomiast całą resztę Dickens. Opowiadanie pokrywa się ze sztuką, jednak wyraźnie da się odczuć teatralny wydźwięk dzieła, co nie każdemu przypadnie do gustu.

Wszystkie zebrane opowiadania nie są opowieściami o duchach a ludzkiej psychice – problemach, zmartwieniach, tym czego człowiek się boi i z czym musi zmierzyć się każdego dnia. To również obalenie wówczas bardzo rozpowszechnionego zainteresowania przesądami i zjawiskami nadprzyrodzonymi – próba tłumaczenia chorób, kłopotów, niepowodzeń i tego co niejasne itp. duchami, zjawami, opętaniami. Dickens żartuje z łatwowiernych ludzi, którzy wierzą w wszystkie historie o duchach i nawiedzonych domach – mówiąc potocznie „dają sobie wciskać kit”, że dane miejsce jest nawiedzone przez co sami siebie straszą a niekiedy wpędzają w obłęd. Wszystko na własne życzenie, bo strach rodzi się w głowie. Ponadto tak jak poprzednie utwory zebrane w tomach z serii „Opowieści wigilijne” tak i te mają na celu skłonić do refleksji nad własnym życiem – postępowaniem, dokonywanymi wyborami, drogą, którą podążamy a także zwrócenie uwagi na otaczających nas ludzi – dostrzeżenie ich potrzeb, pomaganie i przemiana ludzkich serc…. a przecież o to w Święta chodzi.

Tytuł: Opowieści wigilijne. Nawiedzony dom | Autor: Charles Dickens | Seria: Opowieści wigilijne | Wydawnictwo: Zysk S-ka | Tłumaczenie: Jerzy Łoziński | Okładka: twarda z obwolutą | Stron: 73+70+52+52+80+40+195=562

Linia na bloga

 

140 myśli na temat “„Opowieści wigilijne. Nawiedzony dom” Charles Dickens, Zysk S-ka

  1. Ja chyba wolę tę klasyczną „Opowieść wigilijną” ;). Ale ogólnie twórczość panów Dickensa i Collinsa bardzo sobie cenię, chociaż osobno, bo jeden z ich wspólnych utworów, który czytałam kilka miesięcy temu, nie przypadł mi do gustu…

    Polubienie

    1. „Opowieść wigilijna” to klasyk… chyba nic jej nie przebije – ciągle aktualna i piękna, chociaż wiem, że nie każdy czuje to samo. Jeśli chodzi o nazwę „Opowieści wigilijne” to chodzi nie tyle o samą treść co o fakt, że były publikowane w okolicach Świąt – tak naprawdę większość niewiele ma ze Świętami wspólnego 😉

      Polubienie

  2. Kiedyś miałam wielkie postanowienie, że ogarnę jego twórczość, niestety co zaczynałam, coś innego przyciągało moją uwagę 😛 Na klasykę niby zawsze jest czas, ale u mnie jeszcze on nie nastał 😛

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s