Ciasta i Wypieki · Przepisy

Wafelki prawie jak Rafaello

Sklepowe półki oblegają wafelki o różnym nadzieniu – cytrynowe, kakaowe, chałwowe, truskawkowe, śmietankowe, kokosowe… do wyboru do koloru. Nie ma nic złego w korzystaniu z tego typu wygody i wybieraniu gotowych już łakoci a jednocześnie, czasem warto taką słodkość przygotować samemu w domu. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne – niekiedy wystarczają dwa,trzy składniki i smaczne, domowe wafle gotowe. Zapraszam na domowe wafle kokosowe z chrupiącą wkładką – ciekawa propozycja na weekend, kiedy przychodzą do nas niespodziewani lub oczekiwani goście ^_^OLYMPUS DIGITAL CAMERASkładniki
opakowanie wafli tortowych
mus kokosowy z wiórków (przepis)
100g wiórków kokosowych
opakowanie kakaowych herbatników

Mus kokosowy podgrzewamy a następnie przekładamy nim wafle w następujący sposób: wafel, mus, posypujemy wiórkami kokosowymi, wafel, mus, herbatnik, mus, wafel, mus, wiórki, wafel.
Dociskamy, szczelnie owijamy folią spożywczą, nakrywamy deseczką i chłodzimy w lodówce przez co najmniej godzinę.
Kiedy masa stwardnieje wafle można pokroić na prostokąty.

142 myśli na temat “Wafelki prawie jak Rafaello

  1. Fajny pomysł choć ja bym osobiście trochę dosłodziła 🙂 ja lubie tez kupować sklepowe wafelki bo nie zawsze mam ochotę na jedzenie calej blachy ciasta przez kilka dni z rzedu a wafelek ze sklepu jest taki fajny na raz 😀

    Polubienie

    1. Przeczuwasz, że w takiej wersji nie byłoby dla Ciebie wystarczająco słodkie? Oczywiście dosłodzić można albo oblać czekoladą 🙂
      Cała blacha ciasta? A rodzinka ciasta nie lubi, że wszystko Ty musisz zjadać? 😀

      Polubienie

  2. Przekładane wafle to chyba jedna z szybszych i najstarszych metod na zaspokojenie chęci na łakocie. Pamiętam jak kiedyś mama przekładała je dżemem i rozpuszczonym masłem roślinnym z kakao i mlekiem w proszku, czasem bez mleka 😉

    Polubienie

    1. Kiedyś moja Mama robiła podobnie. Gotowała taką czekoladową masę, do której dosypywała mielone orzechy włoskie, następnie przekładała nią wafle tortowe – jedna warstwa była przekładana dżemem a pozostałe tym kremem. To był taki odświętny przysmak przygotowywany na Boże Narodzenie 🙂

      Polubienie

  3. Masz rację- proste! Nie potrzeba dużo, a taką przygotowaną samemu słodką przekąską na pewno nikt nie odmówi, ja sama chętnie bym się poczęstowała 🙂 wygląda smakowicie! Raczej nie robię takich wafelków, nigdy nie robiłam, może pora spróbować 🙂 szybka słodka przekąska to jest to! 🙂
    Tak w ogóle ostatnio wspominałam o Rafaello i nabrałam na nie takiej ochoty… niestety muszę czekać do wypłaty na zakupy, o bo tej porze to cienko przędzę 😀
    Pozdrawiam ciepło ♡

    Polubienie

    1. Miło mi. Proszę częstuj się – wirtualnie 🙂 Takie wafle nie są trudne w przygotowaniu – możesz przełożyć je rozpuszczoną czekoladą z dodatkiem orzechów, kokosa lub bez albo samym dżemem, nutella, masłem orzechowym i słodka przekąska gotowa 🙂
      I nie wyskrobiesz niczego na pudełeczko Rafaello? ;D

      Polubienie

    1. Nigdy? A Twoja Mama lub Babcia? 🙂
      Jeśli chodzi o inne smaki to najprościej rozpuścić czekoladę z odrobiną mleka lub śmietanki, ewentualnie dodać orzechy i po ostygnięciu taką masą przekładać wafle – polecam jedną warstwę dać dżemu a pozostałe tej czekolady. W mniej zdrowszej wersji zamiast czekolady gotowy krem czekoladowy 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Smaczne i nieskomplikowane 🙂 Mama takie robiła właśnie z masą czekoladową albo dżemem, czy Babcia to nie pamiętam.. Ja bym chciała, tylko coś tych wafli nigdzie nie widuję. Są czasem w Lidlu czy tylko w jakichś osiedlowych sklepikach?

        Polubienie

      2. Moja mama robiła masę czekoladową z masła roślinnego, kakao, cukru, mleka w proszku a do tego te mielone orzechy włoskie od Dziadzia – jedna warstwa musiała być posmarowana dżemem zamiast kremu 🙂 Siostry i Tata uwielbiali 🙂
        Odnośnie wafli tortowych widziałam w Biedronce, w Lidlu nie jestem pewna ale w osiedlowych sklepikach też są. Tylko nie kupuj tych od Musiała – one są okropne: blade, gumowe w smaku, brak im chrupkości ;/

        Najlepsze są takie brązowe – wypieczone, bo i chrupiące. Ja kupiłam Rachoń – widziałam w Biedronce nad pieczywem (w sreberku) ale i Carrefourze

        Te też fajnie wyglądają:

        I nie pomyl z andrutami – bo też wyjdą gumowe ;/

        Wafle powinny być chrupiące i przypieczone a nie gumowy flak 😉

        Polubienie

    1. Z kajmakiem? Domowym, czy takim z puszki? 🙂
      Moja mama robiła z masą czekoladowo-orzechową (z orzechami włoskimi). Jedna warstwa obowiązkowo była z dżemem z czarnej porzeczki (domowym). Taka słodkość od święta 😉

      Polubienie

      1. No co Ty!?! Wiadomo,że domowym! W latach 50 i 60 ubiegłego wieku w puszce były tylko konserwy mięsne! Ja do tej pory kajmak robię sama, tak jak mnie nauczyła Mama!

        Polubienie

      2. Tak przypuszczałam – kiedyś to wszystko robiło się samemu w domu: karmel, kajmak, marmoladki, wypieki… teraz ludzie korzystają z uzgodnień a to nie zawsze smaczne. Moja Mama opowiadała mi, że kiedyś smażyło się marmoladę na takie cukierki, jej mama robiła masło z kakao i cukrem i również służyło jako takie słodkie smarowidło… a mnie i siostrze kręciła kogel-mogel…. Może to wstyd ale nawet nie wiem jak taki kajmak się robi ;/

        Polubienie

      1. Ja robię wg. przepisu z Kuchni Polskiej , wydanie z 1977r.
        Myślę, że bez problemu znajdziesz przepis w sieci! A jeśli chcesz ten stary to na jaki mail podesłać?

        Polubienie

      2. Takie „stare” przepisy najczęściej są sprawdzone i nadal wiele osób z nich korzysta, bo po prostu wychodzi 😉 Będę wdzięczna za ten rodzinny przepis – widzi Pani pod nagłówkiem zakładkę „Contact” – wystarczy tam kliknąć. Z gry dziękuję :*

        Polubienie

    1. Kto wie? Może jeszcze odkryjesz w sobie talent kulinarny 🙂
      A tutaj rzeczywiście jest prosto – można kupić gotowy mus lub jakiś inny krem, ewentualnie w garnuszku rozpuścić czekoladę z odrobiną mleka aby się nie przypaliła i po ostudzeniu przełożyć wafle…. albo wybrać dżem, jednak to już nie będzie kokos 🙂

      Polubienie

  4. Wydaje mi się, że ustaliłyśmy już formę na ” Ty”, więc…. ;-))))
    Nie widzę na smartfonie. Wieczorem odpale lapka i sprawdzę. Teraz idę na rower. Jakbym miała problem, dam znać!
    MACHAM!

    Polubienie

    1. Przyzwyczajenie a;e też wychowanie 🙂
      Możliwe, że na telefonie nie widać. Poczekam ile będzie trzeba. Życzę miło spędzonego czasu i przyjemnej przejażdżki. Pozdrawiam 😉

      Polubienie

  5. Dawno mnie u Ciebie nie było. Jak tu pięknie! Bardzo ładny szablon. A wafelki wyglądają niezwykle apetycznie. Do tego proste i szybkie w przygotowaniu. Trzeba będzie wypróbować przepis 🙂

    Polubienie

    1. Byłaś zabiegana i zapracowana – życie wciągnęło. Cieszę się, że po tej dłuższej przerwie zawitałaś w moich skromnych progach i podoba Ci się tutaj. Jest mi bardzo miło i zapraszam częściej 🙂
      Miło również dlatego, że spodobał Ci się pomysł na takie domowe wafelki. Lubisz? 🙂

      Polubienie

  6. Na te konkretne nie mam ochoty, bo kokos, ale przypomniałaś mi, że w domu dawno dawno temu 😉 robiliśmy czasem takie andruty przekładane czymś słodkim. Najczęściej czymś czekoladopodobnym, nie pamiętam dokładnie co to było i jak się to robiło 🙂

    Polubienie

    1. No pewnie rozumiem – zawsze można posmarować dżemem lub nutellą 🙂
      Odnośnie tego czegoś czekoladopodobnego… nie wiem, czy u Was to były gotowce ale u mnie mama robiła masę z masła roślinnego, kakao, cukru, mleka w proszku i orzechów włoskich. Taką masą przekładała wafle z tą różnicą, że jedna warstwa to była domowa konfitura z porzeczek dla kontrastu 🙂

      Polubienie

  7. Oj, pychotka znowu u Ciebie! Ja wafle robię z masa krówkową. A dowiedziałam się u Ciebie ciekawej rzeczy,że wafle z nadzieniem dobrze jest schłodzić przed pokrojeniem.

    Polubienie

    1. Moja Mama kiedyś robiła z domowym kremem czekoladowo-orzechowym plus jedna warstwa obowiązkowo domowa konfitura z czarnej porzeczki ale tak naprawdę można przełożyć czym dusza zapragnie 🙂 Wafle dobrze jest schłodzić aby masa dobrze zastygła i wafle nie rozpadały się – wiadomo, że nie powinno trzymać się ich w lodówce, ponieważ wafle nasiąkną wilgocią i zrobia się miękkie… chociaż te od Musiala od razu są jak guma ;/

      Polubienie

      1. To akurat było dla przyjaciółek ciasto ;). Nie pamiętam już z jakiego przepisu robiłam, coś z internetu, ale nie zapisałam sobie. W Internecie pełno przepisów na ten deser, chociaż w większości dają mleko kokosowe, którego akurat nie miałam, więc zrobiłam na zwykłym, krowim ;).

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s