Ciasta i Wypieki · Przepisy

Wafelki prawie jak Rafaello

Sklepowe półki oblegają wafelki o różnym nadzieniu – cytrynowe, kakaowe, chałwowe, truskawkowe, śmietankowe, kokosowe… do wyboru do koloru. Nie ma nic złego w korzystaniu z tego typu wygody i wybieraniu gotowych już łakoci a jednocześnie, czasem warto taką słodkość przygotować samemu w domu. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne – niekiedy wystarczają dwa,trzy składniki i smaczne, domowe wafle gotowe. Zapraszam na domowe wafle kokosowe z chrupiącą wkładką – ciekawa propozycja na weekend, kiedy przychodzą do nas niespodziewani lub oczekiwani goście ^_^OLYMPUS DIGITAL CAMERASkładniki
opakowanie wafli tortowych
mus kokosowy z wiórków (przepis)
100g wiórków kokosowych
opakowanie kakaowych herbatników

Mus kokosowy podgrzewamy a następnie przekładamy nim wafle w następujący sposób: wafel, mus, posypujemy wiórkami kokosowymi, wafel, mus, herbatnik, mus, wafel, mus, wiórki, wafel.
Dociskamy, szczelnie owijamy folią spożywczą, nakrywamy deseczką i chłodzimy w lodówce przez co najmniej godzinę.
Kiedy masa stwardnieje wafle można pokroić na prostokąty.

Reklamy

140 myśli na temat “Wafelki prawie jak Rafaello

  1. Fajny pomysł choć ja bym osobiście trochę dosłodziła 🙂 ja lubie tez kupować sklepowe wafelki bo nie zawsze mam ochotę na jedzenie calej blachy ciasta przez kilka dni z rzedu a wafelek ze sklepu jest taki fajny na raz 😀

    Polubienie

    1. Przeczuwasz, że w takiej wersji nie byłoby dla Ciebie wystarczająco słodkie? Oczywiście dosłodzić można albo oblać czekoladą 🙂
      Cała blacha ciasta? A rodzinka ciasta nie lubi, że wszystko Ty musisz zjadać? 😀

      Polubienie

  2. Przekładane wafle to chyba jedna z szybszych i najstarszych metod na zaspokojenie chęci na łakocie. Pamiętam jak kiedyś mama przekładała je dżemem i rozpuszczonym masłem roślinnym z kakao i mlekiem w proszku, czasem bez mleka 😉

    Polubienie

    1. Kiedyś moja Mama robiła podobnie. Gotowała taką czekoladową masę, do której dosypywała mielone orzechy włoskie, następnie przekładała nią wafle tortowe – jedna warstwa była przekładana dżemem a pozostałe tym kremem. To był taki odświętny przysmak przygotowywany na Boże Narodzenie 🙂

      Polubienie

  3. Masz rację- proste! Nie potrzeba dużo, a taką przygotowaną samemu słodką przekąską na pewno nikt nie odmówi, ja sama chętnie bym się poczęstowała 🙂 wygląda smakowicie! Raczej nie robię takich wafelków, nigdy nie robiłam, może pora spróbować 🙂 szybka słodka przekąska to jest to! 🙂
    Tak w ogóle ostatnio wspominałam o Rafaello i nabrałam na nie takiej ochoty… niestety muszę czekać do wypłaty na zakupy, o bo tej porze to cienko przędzę 😀
    Pozdrawiam ciepło ♡

    Polubienie

    1. Miło mi. Proszę częstuj się – wirtualnie 🙂 Takie wafle nie są trudne w przygotowaniu – możesz przełożyć je rozpuszczoną czekoladą z dodatkiem orzechów, kokosa lub bez albo samym dżemem, nutella, masłem orzechowym i słodka przekąska gotowa 🙂
      I nie wyskrobiesz niczego na pudełeczko Rafaello? ;D

      Polubienie

    1. Nigdy? A Twoja Mama lub Babcia? 🙂
      Jeśli chodzi o inne smaki to najprościej rozpuścić czekoladę z odrobiną mleka lub śmietanki, ewentualnie dodać orzechy i po ostygnięciu taką masą przekładać wafle – polecam jedną warstwę dać dżemu a pozostałe tej czekolady. W mniej zdrowszej wersji zamiast czekolady gotowy krem czekoladowy 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Smaczne i nieskomplikowane 🙂 Mama takie robiła właśnie z masą czekoladową albo dżemem, czy Babcia to nie pamiętam.. Ja bym chciała, tylko coś tych wafli nigdzie nie widuję. Są czasem w Lidlu czy tylko w jakichś osiedlowych sklepikach?

        Polubienie

      2. Moja mama robiła masę czekoladową z masła roślinnego, kakao, cukru, mleka w proszku a do tego te mielone orzechy włoskie od Dziadzia – jedna warstwa musiała być posmarowana dżemem zamiast kremu 🙂 Siostry i Tata uwielbiali 🙂
        Odnośnie wafli tortowych widziałam w Biedronce, w Lidlu nie jestem pewna ale w osiedlowych sklepikach też są. Tylko nie kupuj tych od Musiała – one są okropne: blade, gumowe w smaku, brak im chrupkości ;/

        Najlepsze są takie brązowe – wypieczone, bo i chrupiące. Ja kupiłam Rachoń – widziałam w Biedronce nad pieczywem (w sreberku) ale i Carrefourze

        Te też fajnie wyglądają:

        I nie pomyl z andrutami – bo też wyjdą gumowe ;/

        Wafle powinny być chrupiące i przypieczone a nie gumowy flak 😉

        Polubienie

    1. Z kajmakiem? Domowym, czy takim z puszki? 🙂
      Moja mama robiła z masą czekoladowo-orzechową (z orzechami włoskimi). Jedna warstwa obowiązkowo była z dżemem z czarnej porzeczki (domowym). Taka słodkość od święta 😉

      Polubienie

      1. No co Ty!?! Wiadomo,że domowym! W latach 50 i 60 ubiegłego wieku w puszce były tylko konserwy mięsne! Ja do tej pory kajmak robię sama, tak jak mnie nauczyła Mama!

        Polubienie

      2. Tak przypuszczałam – kiedyś to wszystko robiło się samemu w domu: karmel, kajmak, marmoladki, wypieki… teraz ludzie korzystają z uzgodnień a to nie zawsze smaczne. Moja Mama opowiadała mi, że kiedyś smażyło się marmoladę na takie cukierki, jej mama robiła masło z kakao i cukrem i również służyło jako takie słodkie smarowidło… a mnie i siostrze kręciła kogel-mogel…. Może to wstyd ale nawet nie wiem jak taki kajmak się robi ;/

        Polubienie

      1. Ja robię wg. przepisu z Kuchni Polskiej , wydanie z 1977r.
        Myślę, że bez problemu znajdziesz przepis w sieci! A jeśli chcesz ten stary to na jaki mail podesłać?

        Polubienie

      2. Takie „stare” przepisy najczęściej są sprawdzone i nadal wiele osób z nich korzysta, bo po prostu wychodzi 😉 Będę wdzięczna za ten rodzinny przepis – widzi Pani pod nagłówkiem zakładkę „Contact” – wystarczy tam kliknąć. Z gry dziękuję :*

        Polubienie

    1. Kto wie? Może jeszcze odkryjesz w sobie talent kulinarny 🙂
      A tutaj rzeczywiście jest prosto – można kupić gotowy mus lub jakiś inny krem, ewentualnie w garnuszku rozpuścić czekoladę z odrobiną mleka aby się nie przypaliła i po ostudzeniu przełożyć wafle…. albo wybrać dżem, jednak to już nie będzie kokos 🙂

      Polubienie

  4. Wydaje mi się, że ustaliłyśmy już formę na ” Ty”, więc…. ;-))))
    Nie widzę na smartfonie. Wieczorem odpale lapka i sprawdzę. Teraz idę na rower. Jakbym miała problem, dam znać!
    MACHAM!

    Polubienie

    1. Przyzwyczajenie a;e też wychowanie 🙂
      Możliwe, że na telefonie nie widać. Poczekam ile będzie trzeba. Życzę miło spędzonego czasu i przyjemnej przejażdżki. Pozdrawiam 😉

      Polubienie

  5. Dawno mnie u Ciebie nie było. Jak tu pięknie! Bardzo ładny szablon. A wafelki wyglądają niezwykle apetycznie. Do tego proste i szybkie w przygotowaniu. Trzeba będzie wypróbować przepis 🙂

    Polubienie

    1. Byłaś zabiegana i zapracowana – życie wciągnęło. Cieszę się, że po tej dłuższej przerwie zawitałaś w moich skromnych progach i podoba Ci się tutaj. Jest mi bardzo miło i zapraszam częściej 🙂
      Miło również dlatego, że spodobał Ci się pomysł na takie domowe wafelki. Lubisz? 🙂

      Polubienie

  6. Na te konkretne nie mam ochoty, bo kokos, ale przypomniałaś mi, że w domu dawno dawno temu 😉 robiliśmy czasem takie andruty przekładane czymś słodkim. Najczęściej czymś czekoladopodobnym, nie pamiętam dokładnie co to było i jak się to robiło 🙂

    Polubienie

    1. No pewnie rozumiem – zawsze można posmarować dżemem lub nutellą 🙂
      Odnośnie tego czegoś czekoladopodobnego… nie wiem, czy u Was to były gotowce ale u mnie mama robiła masę z masła roślinnego, kakao, cukru, mleka w proszku i orzechów włoskich. Taką masą przekładała wafle z tą różnicą, że jedna warstwa to była domowa konfitura z porzeczek dla kontrastu 🙂

      Polubienie

  7. Oj, pychotka znowu u Ciebie! Ja wafle robię z masa krówkową. A dowiedziałam się u Ciebie ciekawej rzeczy,że wafle z nadzieniem dobrze jest schłodzić przed pokrojeniem.

    Polubienie

    1. Moja Mama kiedyś robiła z domowym kremem czekoladowo-orzechowym plus jedna warstwa obowiązkowo domowa konfitura z czarnej porzeczki ale tak naprawdę można przełożyć czym dusza zapragnie 🙂 Wafle dobrze jest schłodzić aby masa dobrze zastygła i wafle nie rozpadały się – wiadomo, że nie powinno trzymać się ich w lodówce, ponieważ wafle nasiąkną wilgocią i zrobia się miękkie… chociaż te od Musiala od razu są jak guma ;/

      Polubienie

      1. To akurat było dla przyjaciółek ciasto ;). Nie pamiętam już z jakiego przepisu robiłam, coś z internetu, ale nie zapisałam sobie. W Internecie pełno przepisów na ten deser, chociaż w większości dają mleko kokosowe, którego akurat nie miałam, więc zrobiłam na zwykłym, krowim ;).

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s