Przepisy · zapiekanki

Zapiekanka warzywna pod puree z kalafiora

Do przygotowania tej zapiekanki zainspirował mnie przepis na lasagne z selera, który jakiś czas temu pojawił się na blogu jak również pomysł na zapiekankę pasterską. Tak na prawdę jej przygotowanie jest niemal identyczne – układamy na przemian różne warstwy warzyw, zalewamy sosem pomidorowym, przykrywamy puree z kalafiora a następnie zapiekamy. To jaki smak otrzymamy w głównej mierze zależy od warzyw których użyjemy a także ilości jaką wykorzystamy w przepisieSkładniki
seler ok 500g

dowolne warzywa – u mnie: pietruszka, pieczarki, marchewka, cukinia

Sos:
cebula
ząbek czosku
puszka pomidorów krojonych
słodka papryka
chilli
ew. bazylia

puree z kalafiora
średni kalafior lub ok 500g mrożonego
pieprz czarny
1/3 łyżeczki mielonej papryki
ew. przesmażony na oleju 1-2 ząbki czosnku
ew. sól oraz kilka łyżek wody lub mleka

Kalafior gotujemy do miękkości, mrożony rozmrażamy. Miksujemy z przyprawami oraz przesmażonym na oleju ząbkiem czonku na puree.

Pieczarki kroimy i odparowujemy na suchej patelni.
Warzywa myjemy, obieramy i kroimy w cienkie plasterki – najlepiej przy pomocy mandoliny/szatkownicy (selera nie kroimy grubiej niż 3 mm)

Na patelni przesmażamy drobno posieką cebulę. Kiedy się zarumieni wrzucamy drobno posiekany czosnek oraz przyprawy i przesmażamy przez ok. 3- sekund. Wlewamy krojone pomidory wraz z zalewą, rozgniatamy je widelcem i dusimy aż sos zgęstnieje. Doprawiamy. Gdyby sos był zbyt gęsty dolewamy trochę wody

Na dno naczynia do zapiekania wylewamy trochę sosu, rozsmarowujemy. Następnie układamy plastry selera tak aby zachodziły na siebie a na to na przemian warzywa – w moim przypadku pietruszka, marchew, cukinia oraz pieczarki. Na to ponownie wykładamy seler, trochę sosu i ponownie warzywa. Całość przykrywamy plastrami selera i ponownie zalewamy sosem. Na wierzch wykładamy puree z kalafiora

Zapiekamy pod przykryciem w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni z termoobiegiem przez 50 minut a następnie bez przykrycia przez ok. 15 minut do zrumienienia.
Po wyjęciu z piekarnika czekamy aż zapiekanka nieco ostygnie i zastygnie – wówczas podczas krojenia nie rozpadnie się na kawałki. Podajemy na ciepło samodzielnie lub jako dodatek do innych potraw.
Smacznego

UWAGI
Przepis można dowolnie modyfikować np. dodając ser żółty lub mozzarellę a w wersji nie wegetariańskiej kawałki mięsa. Można również dodać kukurydze, groszek, paprykę itp.

141 myśli na temat “Zapiekanka warzywna pod puree z kalafiora

      1. No właśnie, tak myślałam, że można by dodać trochę sera. Jako mięsożerca wrzuciłabym też odrobinę piersi z kurczaka, to chude mięso, a smaczne (przynajmniej dla mnie ;)). Fajne jest to, że przepisy można modyfikować, a Twój jest świetną bazą do takich zmian 😉

        Polubienie

      2. No pewnie. Można nawet pójść krok dalej – pół zapiekanki lub 2/3 zrobić w wersji takiej jak wspomniałaś a pozostałe w wegańskiej, bez mięsa i sera aby z ciekawości spróbować 🙂 Ja chciałam zainspirować – podsunąć pomysł 🙂

        Polubienie

      3. O, to też dobry pomysł, zrobić taką zapiekankę pół na pół: połowę w Twojej wersji, połowę z moimi urozmaiceniami 😉

        Polubienie

      4. Niektórzy tak robią pizze: pół wege a pół z mięsem ale ja bym tak nie zjadła – jednak ten aromat mięsa przeszedł by na niewegetariańską stronę ale w ten sposób masz dwie wersje, dwie zapiekanki 🙂

        Polubienie

      1. Wiem,że promujesz dobre i zdrowe przepisy, więc tym chętniej go wypróbuję. Mam przepis na warzywny spód pizzy i czeka w kolejce na wypróbowanie.

        Polubienie

    1. „Smaczne” to pojęcie względne – zalezy od tego co kto lubi i co komu smakuje ale miło, że tak uważasz. Dziękuję. Do takiego puree z kalafiora można dodać trochę masła i warto dobrze doprawić bo sam kalafior jest nieco mdły. A jak nie taka zapiekanka to może lasagne z selera, którą publikowałam wcześniej? 🙂 Mam nadzieję, że posmakuje. Spód z warzyw? Mogę prosić o przepis? 🙂

      Polubienie

  1. Bardzo fajny i pyszny pomysl 🙂 ale ja po takiej ilosci warzyw bym miała nieprzyjemne dolegliwosci 😦 już to u siebie zauwazylam i nie powinnam jesc az typu warzyw na raz :p mysle ze zastąpiłabym cześć z nich jakimś mięskiem albo serem, taka lazania z kalafiorkiem bylabt mega 🙂 super pomysły masz 🙂

    Polubienie

    1. Dziękuję 🙂
      Nie słyszałam aby duszone warzywa szkodziły – czasem surowe w dużej ilości ale duszone? One są lekkostrawne ale Ty lepiej znasz swój organizm. Mam nadzieję, że to nic poważniejszego :* Jednocześnie miło mi, że pomysł na zapiekankę uważasz za ciekawy. Czy mam super pomysły? Nie wiem? Inspiruje się tym co znajdę w internecie – czasem łącze ze sobą kilka w jedno i zawsze je modyfikuje, więc nie są tak całkiem moje 😉

      Polubienie

      1. Nie wiem, ale często źle reaguje jak zjem za dużo warzyw, raz tak mialam po zupie jarzynowej a tam przecież są gotowane warzywa 😦 ja nigdy się z takim fajnym pomysłem nie spotkalam sieć naprawdę super że się nim z nami dzielisz 🙂

        Polubienie

      2. A może to chodzi o konkretne warzywa jak brukselka, groszek, kukurydza, które mogą działać wzdymając? Masz wrażliwy przewód pokarmowy 😦 I to tylko po warzywach?
        Miło, że tak uważasz – nie jestem zadowolona ze zdjęć tej zapiekanki ale jakby nie było to blog kulinarny a zapiekanka posmakowała również mojej Mamie, wiec pomyślałam, że mogę przepisem podzielić się na blogu (chociaż strach jest ^_^)

        Polubienie

      3. To wrażliwy układ pokarmowy… czereśnie pewnie Ci szkodzą? Lubisz?
        „wydają” to słowo ma duże znaczenie i moc xD

        Polubienie

      4. Nie mam pojęcia, dawno nie jadlam czeresni 😀 chyba ostatni raz dobre kilka lat temu, prosto z drzewka u babci. Nie pamiętam, jak się po nich czulam :p
        No to inaczej – jestem PEWNA że wszystkie Twoje dania są pyszne 🙂

        Polubienie

      5. Dlaczego tak dawno? Nie lubisz? Ja to latem jem, jem i nasycić się na całą zimę nie mogę xD
        Teraz to poczułam presję aby zawsze było ładnie podane i smaczne 😛 Mam nadzieję, że nikt nie poczuje rozczarowania 😉

        Polubienie

  2. Nawet nie przyszłoby mi do głowy, żeby w ten sposób wykorzystać kalafior, w sensie zrobić z niego puree i wykorzystać jako wierzchnia warstwa zapiekanki. Super pomysł.
    Powiem Ci szczerze, że po tych kilku dniach jedzenia niekoniecznie tego, co bym chciała (chociaż w sobotę zjadłam przepysznego wege burgera), to teraz, po powrocie do domu mam ochotę zaszaleć z warzywami, ale właśnie tak inaczej niż do tej pory. Być może Twoja zapiekanka właśnie?:-)

    Polubienie

    1. To taki zamiennik puree z ziemniaków za którym nie przepadam a który również można wykorzystać jako wierzch do zapiekanki 🙂
      Według mnie warto spróbować i zaszaleć – dać się ponieść wenie. Może być ta zapiekanka, jakaś inna własna (warzywa w sosie pomidorowym z soczewicą zapiec pod takim puree z kalafiora lub ziemniaka), wegetariański grill a może własne warzywne wege burgery? Jest wiele możliwości a jeśli jest chęć aby zaszaleć to pasowałoby ją wykorzystać 🙂

      PS Do tej pory jadłam tylko domowe wege burgery – kiedyś chciałabym spróbować takiego gotowego z wege knajpki 🙂

      Polubienie

      1. Można, a nawet trzeba eksperymentować z jedzeniem, żeby nie było nudy!! 🙂
        Ja nie jestem wege, ale ograniczam ilość mięsa, a nawet powiedziałabym, że ostatnio smakuje mi znacznie mniej:) Niemniej jednak te burgery, które zjadłam w sobotę były super!!

        Polubienie

      2. No pewnie. Ja wraz z przypływem wiosny a dokładnie maja nabrałam na to ochoty – w pierwszą majową niedzielę zmodyfikowałam lekko przepis z wegańskiego bloga, następnego dnia o 180 stopni na kotlety jaglane. Pamiętam jak jadłam i mówiłam sobie w myśli „Jakie to dobre” xD Nie żebym się chwaliła ale naprawdę bardzo mi smakowało – rodzicom również i zjedli z dokładką 😀 W tej chwili nieco wena opadła ale nie poddaje się i nadal myślę co i jak – jak urozmaicić, wprowadzić coś „nowego” smacznego i fajnego 🙂
        Od jakiegoś czasu nosi to nazwę fleksiwegetarianim – nawet mówili wczoraj o tym w wiadomościach… ludzie chcą ograniczać mięso nie tylko z powodów etycznych (bo szkoda im zwierząt) ale również faktu, że mieso ma dużo antybiotyków, nie można kupić mięsa dobrej jakości, potrawy mięsne nie są zdrowe a ciężkie…. niektórzy lubią i smakuje im ale szukają roślinnych zamienników, które by emitowały smak – chodzi o zdrowie. A jeśli chodzi o smak to kubki smakowe czasem się zmieniają – chodzi mi o upodobania. Ja jestem wege ale uważam, że powinniśmy słuchać swojego organizmu – nikogo nie umoralniam (nie jestem wege-terrorysta). Niektórzy muszą zjeść mięso częściej lub rzadziej a inni mogą się bez niego obejść. Organizm podpowiada nam co jest dla nas najlepsze 🙂 Może to tak wiosna zadziałała na Ciebie a może z tego rzadkiego jedzenia z czasem zrodzi się wege? Czas pokaże 😉

        Polubienie

    1. Rozumiem i wiem w czym rzecz. Gdyby była Pani zainteresowana zapiekanką puree z kalafiora można zastąpić puree z ziemniaków lub batatów (wiem, ze to również ziemniak ale słodki)

      Polubienie

      1. Raz jadłam frytki z batata i były ok ale kiedyś chciałabym spróbować faszerowanego 🙂
        Nie wiedziałam, czy mogę zwracać się na „Ty” 🙂

        Polubienie

  3. Wow ależ smacznie wygląda ❤ Ten kalafior zapiekany na wierzchu wygląda mega apetycznie ❤ Ja bym dorzuciła trochę sera, ale to tylko dlatego, że jestem chyba uzależniona od warzywnych zapiekanek z serem 😀

    Polubienie

  4. Zajrzałam tu pierwszy raz i prędko wyszłam, bo byłam wtedy przed śniadaniem 😉 Teraz mogę śmielej się rozsiąść i poprzyglądać. I co, trzeba złapać przepis w zęby i zachomikować – kolejna rzecz do przetestowania 🙂

    Polubienie

    1. A śniadanko było smaczne? 😀 Mam nadzieję, że ten przepis Ciebie nie zawiedzie (jakbyś już zdecydowała się przygotować możesz zrobić pół na poł z serem i bez albo pół na pół z mięsem dla chłopaka i bez dla siebie) 🙂

      Polubienie

  5. Ten mrożony kalafior surowy dodajemy? Zapiekanki chyba robić nie będę, ale takie puree z kalafiora do obiadu zamiast nudnych ziemniaków to bardzo chętnie 🙂

    Polubienie

    1. Do zapiekanki tak, ponieważ w trakcie pieczenia zmięknie i pod wpływem pary sam się ugotuje, jednak kiedy chcesz przygotować puree z mrożonego kalafiora do obiadu, to kalafior musi być ugotowany, podobnie w przypadku kalafiora surowego. Do takiego puree można dodać masło aby był bardziej aksamitny a dla konsystencji trochę mleka/wody i czosnek 🙂

      Polubienie

    1. Naprawdę nie wiem – nigdy nie mroziłam takiej zapiekanki ale z pewnością wpłynęłoby to na jej smak. Dla mnie była to porcja na 4 razy z dodatkami ale wiem, że każdy je inaczej. Zawsze można spróbować przygotować z połowy porcji i np. do kokilek – taka zapiekanka powinna wytrzymać w dobrej lodówce przez ok 5 dni 🙂

      Polubienie

  6. Wspaniały pomysł, bardzo, bardzo apetyczny! aż człowiek głodny się robi, a jestem niemalże po obiedzie 😀 kocham twoje przepisy, wszystkie są tak kolorowe i wyglądające na delicje, dzięki twoim wpisom można zainspirować się i polubić czas spędzony w kuchni! Jeżeli o mnie chodzi, to lubię gotować, nie jest to moją pasją, po prostu lubię. Najwspanialszym momentem jest to, jak bliscy zajadają się moimi potrawami, aż serce rośnie 🙂
    Pozdrawiam ciepło ♡

    Polubienie

    1. Dziękuję. Naprawdę to bardzo miłe – miło mi, że pomysł spotkał się z Twoimi pozytywnym odbiorem 🙂 I teraz to za bardzo mi słodzisz – nie wiem co tutaj takiego do uwielbienia… proste to a nawet banalne… nic odkrywczego ale rzeczywiście staram się aby było kolorowo 🙂 Chciałabym inspirować a także aby potrawy z przepisów, które proponuje smakowały ale wiem, że może być różnie i czasem skutki są odwrotne. Gotowanie również nie jest moją pasją ale masz rację, kiedy bliscy jedzą Twoje danie z przyjemnością, sprawia to wielką przyjemność. Miałam tak niedawno z wegańskimi kotlecikami, które przygotowałam. Miłe uczucie, kiedy rodzice jedzą z apetytem i proszą o dokładke 😉

      Polubienie

      1. Wydaje się proste, wydaje się banalne, ale uwierz, dla osoby początkującej w kuchni (np. dla mnie kilka lat tamu kiedy dopiero uczyłam się jej tajników) nawet zrobienie jajka na miękko jest trudne 🙂 a kolorowy i pysznie wyglądający przepis może pomóc pokonać tę barierę kuchennej niepewności i zacząć odważniej eksperymentować i poznawać smaki 🙂

        Polubienie

      2. Moje pierwsze poczynania w kuchni były kiedy miałam moze 5 lat – lepiłam pierogi ale i już kanapkę potrafiłam zrobić ale pewnie masz rację… co do zdjęć to nie wiem, czy rzeczywiście potrawy na nich wyglądają apetycznie – mam wrażenie, że to słabe zdjęcia ale mnie ciężko ocenić (w rzeczywistości wyglądają lepiej). A smak? Ten każdy ma różny i nie zawsze każdemu będzie wszystko smakować – chciałabym aby moje propozycje smakowały 😉

        Polubienie

  7. Ależ ta zapiekanka smakowicie wygląda! Z wierzchu jak ciacho z kruszonką 🙂 Jak już dopadnę trochę czasu spróbuję zrobić, choć u nas bez mięsa się nie obejdzie (myślę, że choć trochę mielonego by tu pasowało), chłopaki nie ruszą, a całej sama nie zjem..

    Polubienie

    1. Dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że przepis wzbudził pozytywne emocje i Ciebie zaintrygował 🙂 Jak najbardziej można go modyfikować – ciekawym rozwiązaniem może być również przygotowanie jej pół na pól z mięsem i bez (lub bez mięsa 1/3-1/4), tylko zapamiętać gdzie tego mięsa nie ma (jeśli chciałabyś bez mięsa) 🙂 Mam nadzieję, że posmakuje – warto dobrze doprawić sos i puree bo kalafior sam w sobie jest nieco mdły (zresztą z pewnością sama o tym wiesz) 🙂

      Polubienie

      1. Wiem, ale uwielbiam go w każdej postaci, na surowo też 🙂 W zapiekance jeszcze nie próbowałam, dlatego już mnie kusi. A pomysł z podziałem świetny.. jak to wymiana myśli otwiera różne możliwości 🙂

        Polubienie

      2. Na surowo również mi smakuje i mogę w ten sposób go jeść ale wiem, że niektórzy mają pewne dolegliwości. A w jakiej postaci smakuje Ci najbardziej? 🙂 Kiedy rozpocznie się sezon i kalafior nie będzie taki drogi będę eksperymentować z przepisami 🙂
        Warto nawzajem siebie inspirować – w ten sam sposób możesz upiec pizze 🙂

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s