Świat gier

Legendy polskie. Bazyliszek, Granna

 Znacie legendę o Bazyliszku? Stworze mieszkającym w piwnicach jednej z warszawskich kamienic, potrafiącym jednym spojrzeniem zamienić człowieka w kamień. Jest pewna gra, która nie tylko dostarczy Wam rozrywki ale również przybliży tę opowieść.

~ Informacje ~
Tytuł: Bazyliszek
Wydawca: Granna
Wiek graczy: 6-99
Ilość graczy: 2-5
Czas gry: ok. 26 minut
Cena: 39,99 zł (na ceneo od 33 zł z wysyłką)

~ Zawartość pudełka ~
plansza z żetonami punktów
    5 żetonów o wartości 40 punktów
    90 kart komnat
    5 pionków postaci
    10 żetonów kart
    instrukcja

~ Wygląd ~
Pudełko w którym umieszczono wszystkie elementy gry jest dość spore.
W instrukcji umieszczono skróconą legendę o Bazyliszku – można przeczytać ją młodszym graczom aby wprowadzić w klimat gry.
Karty gry są standardowej grubości. Umieszczono na nich obiekty i postacie, na które można natknąć się w lochach. Ponadto duplikują się ale występują w dwóch różnych wersjach: zwyczajnej oraz lustrzanego odbicia.
Ponadto w pudełku znajdziemy pionki, tor punktacji oraz żetony tarcz, które stosowane są w łatwiejszej wersji.

~ Cel gry ~
W grze gracze wcielają się w poszukiwaczy skarbów, którzy próbują opuścić lochy bazyliszka. Zwiedzają je, wybierając karty przedstawiające poszczególne pomieszczenia, tym samym zdobywając punkty potrzebne do zwycięstwa. Dwie identyczne karty to powrót do tej samej komnaty, gdzie skrywa się bazyliszek. Jego wzrok zamienia gracza w kamień.

~ Przygotowania do gry ~
Wszystkie karty należy potasować i podzielić na dwa mniej więcej równe stosy. Jeden stos odkładamy na bok – weźmie udział w drugiej rundzie gry.
Pozostałe karty rozkładamy losowo na stole obrazkami do dołu. Obok układamy planszę, kolor postaci w którą chcemy się wcielić a następnie ustawiamy je na  torze punktacji na polu „O”
Pięć żetonów o wartości 40 punktów układamy obok a żetony tarcz do pudełka.


~ Jak grać ~
Gra dzieli się na dwie identyczne rundy, których celem jest zebranie jak największej liczby różnych kart. Po przygotowaniu gry (patrz punkt wyżej) na dany znak gracze równocześnie odkrywają kartę. UWAGA! Tylko jedną ręką.

Wówczas do wyboru mają dwie opcje:

  • zachowują kartę umieszczając ją na swoim ZAKRYTYM stosie
  • rezygnują z karty i zostawiają ODKRYTĄ na stole

Odkryte karty mogą zabrać przeciwnicy.
 Zabronione jest:

  • zaglądanie do swojego zakrytego stosu – każdy z graczy musi zapamiętać, jakie karty już tam zgromadził
  • wyrywanie kart z rąk innym graczom
  • zabieranie kart innym graczom z ich stosów odwiedzonych komnat


Istotne jest aby karty, które gracze dobierają do swojego stosu były zupełnie inne – tylko w ten sposób można zyskać punkt.
2 takie same karty to 0 punktów, karty przedstawiające lustrzane odbicia 5 punktów, natomiast pojedyncze karty to tylko 1 punkt.

Runda kończy się, gdy wszystkie karty ze stosu zostaną odkryte. Wówczas nikt już nie może dobierać nowych kart. Każdy z graczy ujawnia swoją pulę odwiedzonych komnat i rozpoczyna się zliczanie punktów.
Druga runda przebiega tak samo z tą różnicą, że na początku wtasowuje się do talii karty, które zostały na stole z poprzedniej rundy oraz te, które odrzucono w wyniku „spotkania” z Bazyliszkiem.

~ Zakończenie gry ~ 
Grę wygrywa gracz, który po zakończeniu rozgrywki posiada najwięcej punktów. W przypadku remisu wygrywa gracz, który w drugiej rundzie uzbierał więcej par lustrzanych odbić.
Jeśli nadal nie można wyłonić zwycięzcy, gracze wspólnie cieszą się wygraną.

~ Podsumowanie ~
Bazyliszek to gra, która powstała z myślą o dzieciach, dlatego jej zasady są bardzo proste. Jednak przebieg rozgrywki już taki prosty nie jest. To dynamiczna i bardzo szybka gra w której liczy się nie tylko pamięć ale również spostrzegawczość i refleks. Kiedy gracze pojmą już zasady przebieg jednej rundy będzie trwać około 5 minut, może nieco dłużej. Nie rozumiem dlaczego producent za szacowany czas uznał 25 minut.

Możliwe, że teraz gra wydała Wam się nudna i nieskomplikowana, jednak tak na prawdę stanowi ona spore wyzwanie dla graczy. Jak już wspomniałam najwyżej punktowane są dwie karty przedstawiające własne lustrzane odbicie, różne karty to 1 punkt, natomiast dwie takie same 0.
A karty?
 Te na pierwszy rzut oka wyglądają niemal identycznie, jednak odnaleźć lustrzane odbicie nie jest łatwe jak mogłoby się wydawać. Ponadto po odłożeniu którejś z kolei karty na stos, umysł zaczyna płatać figle. Gracz zastanawia się, czy kolejna karta np. z duchem znajduje się na naszym stosie, czy może stosie któregoś z rywali. Co zrobić z kolejną kartą? Zaryzykować i wziąć? A może pozostawić na stole. I nie ma czasu na myślenie, bowiem karty ze stołu potrafią znikać w oszałamiającym tempie. W myśl zasady „Kto pierwszy ten lepszy”.

Jeśli lubicie łatwe i szybkie gry bez granic wiekowych w których liczy się refleks i spostrzegawczość, przy czym rozgrywce towarzyszy adrenalina i chęć rywalizacji, to jest to gra dla Was. Przekonacie się jak zawodna potrafi być ludzka pamięć i umysł – jakie figle potrafi płatać pod wpływem adrenaliny i chęci rywalizacji. Ponadto jest w niej element edukacyjny, co stanowi dodatkowy plus tej pozycji.
Natomiast jeśli wolicie powolniejsze gry, które nie wymagają uwagi i nie sprawdzają Waszej spostrzegawczości a także szukacie czegoś na rodzinną imprezę, to ten tytuł raczej Was nie zadowoli. Od siebie dodam, ze my bawiliśmy się przy niej świetnie. To połączenie dobrej zabawy i słynnej legendy w jednym. 

Plusy:
♦ wykonanie
♦ pomysł
♦ możliwość poznania legendy o Bazyliszku
♦ bez granic wiekowych
♦ szybka i dynamiczna rozgrywka
♦ ćwiczy pamięć
♦ ćwiczy spostrzegawczość
♦ ćwiczy refleks.
♦ wzmaga chęć rywalizacji
♦ rozgrywka z napięciem i lekką adrenaliną

Minusy:
♦ być może niektórych zniechęci grafika, jednak nie dam sobie reki uciąć (dla mnie jest w porządku) 😉
♦ za duże pudełko

Ocena: 4,5-5/6
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html

ilustracje

Reklamy

6 myśli na temat “Legendy polskie. Bazyliszek, Granna

    1. Witaj w moich czterech skromnych progach. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Być może pamiętasz mnie z bloxa – musiałam przenieść się na wordpress (wpisy udało się ocalić). Milo Ciebie tutaj widzieć 🙂

      Niestety portfel zamiast rozrastać to się kurczy – zresztą jak miejsce na półce. Może nie od razu magazyn ale osobny pokój i półeczki jak w „Pięknej i Bestii” jest mile widziany. Nigdy nie marzyłaś o takim miejscu we własnym mieszkanku? 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s