Świat gier

„Minimum zasad. Maksimum strategii” czyli Gejsze od wydawnictwa Nasza Księgarnia

Grę o której dzisiaj opowiem mówią „Minimum zasad, maksimum strategii”. Czy aby na pewno? Z pewnością jej wykonanie w tym oprawa graficzna może wpaść w oko. Zapraszam na wycieczkę do świata gejsz….


~ Informacje ~
Tytuł: Gejsze
Wydawca:  Nasza Księgarnia
Wiek graczy: 10+
Ilość graczy: 2
Czas gry: 20 minut
Cena:
45 zł (wg ceneo od 26 zł)

~ Zawartość pudełka ~
7 dwustronnych płytek gejsz
21 kart atrybutów każdej z gejsz
7 dwustronnych żetonów przychylności gejsz
8 znaczników akcji w dwóch kolorach (po 4 dla każdego gracza)
instrukcja

~ Wygląd ~
W poręcznym czarnym pudełku umieszczono wszystkie elementy gry. Płytki gejsz choć sprawiają wrażenie solidnych, łatwo się wygiąć, z kolei karty atrybutów są nieco cieńsze. Żetony przychylności i znaczniki akcji wykonano ze standardowej grubości tektury.
Ilustracje umieszczona na płytkach i kartach są utrzymane w japońskim klimacie.  

Karty hejsz posiadają różne wartości od 2 do 5 – tyle punktów gracz może zdobyć. Ze wszystkich najbardziej spodobała mi się różowa z gejszą smutnie zerkającą w lustro. Jednak to nie one a karty atrybutów/przedmiotów odgrywają najważniejszą rolę. Każda z nich posiada takie samo tło jak karta gejszy – tym samym nie ma problemu z dopasowaniem ich do gejszy.

~ Cel gry ~
Celem gry jest zdobycie przychylności czterech gejsz lub tylu by suma wartości na ich płytkach wynosiła co najmniej 11 punktów. Każda gejsza oczekuje innego podarunku. Jedna pasjonuje się muzyką, inna zbiera wachlarze, a kolejna zgłębia mądre księgi. Przychylność gejszy zdobędzie ten gracz, który podaruje jej właściwe prezenty.

~ Przygotowania do gry ~
Wszystkie płytki gejszy układamy w rzędzie na środku stołu a na środku każdej z nich umieszczamy po jednym żetonie zwycięstwa.
Karty prezentów tasujemy – jedną z nich odkładamy do pudełka bez podglądania.
Każdy z graczy otrzymuje równo po sześć kart – pozostałe układamy w stosie zakrytym. Gracze otrzymują również cztery kafelki akcji.



~ Jak grać ~
W swojej turze gracz dobiera ze stosu jedną kartę prezentu. Następnie wybiera 1 ze swoich znaczników akcji i wykonuje przedstawione na nim działanie.

Sekret – gracz wybiera 1 ze swoich kart prezentów i umieszcza ją zakrytą przed sobą umieszczając na niej znacznik akcji. Kartę tę ujawnia dopiero na koniec rundy i dodaje do odpowiedniej gejszy.

Eliminacja – gracz odrzuca 2 dowolne karty z ręki, bez ujawniania ich przeciwnikowi. Kładzie je zakryte przed sobą na stole i przykrywa znacznikiem akcji. Karty te nie wezmą udziału w tej rundzie – nie będą dodane do odpowiednich gejsz.

Kompromis – gracz wybiera 3 dowolne karty ze swoich kart i układa je odkryte przed sobą. Jednąz nich przeciwnik wybiera dla siebie i kładzie kładzie po swojej stronie przy odpowiedniej gejszy. Dwie pozostałe karty gracz kładzie po swojej stronie przy odpowiednich gejszach.

Podwójny podarunek – spośród kart trzymanych w ręku gracz wybiera 4 karty prezentów, tworzy z nich dwie pary i kładzie odkryte
przed sobą. Jedną z par przeciwnik zabiera dla siebie i przypisuje do odpowiednich gejsz, druga para zostaje dla gracza.

Po wykorzystaniu wszystkich akcji gracze odkrywają zakryte karty i dokładają je do odpowiednich gejsz po swojej stronie stołu. Następnie sprawdza się czy któremuś z graczy udało się spełnić któryś z warunków zwycięstwa. Jeżeli nikt nie spełnił warunków zwycięstwa, wszystkie karty prezentów są zbierane, tasowane i rozdawane od nowa – rozpoczyna się druga runda.

~ Zakończenie gry ~ 
Grę wygrywa gracz, który zdobędzie przychylność czterech gejsz.



~ Wrażenia ~
Gra od razu urzekła mnie swoim wykonaniem a dokładnie grafikami, które od razu przywołują japoński/mangowy klimat. Proste zasady również jawiły na jej korzyść a sama rozgrywka wydawała się interesująca (po zapowiedziach). I nie zawiodłam się.
Kilka pięknie ilustrowanych kart oraz znaczników, nasz mały zaciszny pokój i po chwili przenosimy się do małego azjatyckiego domu – przynajmniej ja tak się poczułam. I nie kłamię. Byłam zaskoczona, że taka niepozorna gra potrafi tak dobrze oddać klimat orientu.

Samą rozgrywkę uznaliśmy za przyjemną. Może nie dostarcza nie wiadomo jak wielkich emocji, ale też nie nudzi. Wymaga od graczy skupienia, dogłębnego analizowania dobieranych kart a także analizy kolejnych ruchów. A to nie jest takie proste jak może się wydawać. To jaki ruch wykonamy może znacznie wpłynąć na dalszy przebieg gry oraz jej końcowy wynik. Ponadto czasem trzeba zaryzykować i poświęcić jedną kartę by zyskać inną a tym samym więcej punktów – trzeba kombinować. Wynik gry może zmienić się w każdym momencie.

Gra Gejsze wydaje się być dobra dla osób lubiących spokojniejsze rozgrywki w których jednocześnie trzeba trochę pogłówkować a także analizować. Może sprawdzić się jako rozgrzewka przed czymś dłuższym, bardziej wymagającym i skomplikowanym. Sięgnąć po nią mogą również wszyscy, którzy lubują się w japońskich klimatach.
Warto zwrócić na nią uwagę, chociaż nie gwarantuje, że będzie często wyciągana na stół. W naszej grupie padła opinia, że jej mechanika wymaga odpowiedniego nastroju, ale jednocześnie może być ciekawa. Jednak wiecie jak to jest…. wszystko z czasem może się znudzić. Osobiście po rozegraniu kilku partii byłam grą usatysfakcjonowana – polubiłam ją 🙂

Plusy:
♦ szata graficzna
♦ pomysł
♦ czuć japoński klimat
♦ skłania do pogłówkowania
♦ ciekawa mechanika
♦ na myślenie – wymaga analizowania wszystkich możliwości i ruchów przeciwnika

Minusy:
♦ tylko dla 2 graczy.
♦ nie dla tych którzy lubią długie rozgrywki
♦ nie dla tych którzy w grach szukają wielkich emocji

Ocena:
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html

ilustracje ze strony wydawnictwa oraz https://gryplanszowe.pl/

Reklamy

2 myśli na temat “„Minimum zasad. Maksimum strategii” czyli Gejsze od wydawnictwa Nasza Księgarnia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s