Spożywka

Pasta kokosowa Brat.pl oraz gra Szóstki od Trefl Joker Line

Witajcie
Jak tam po Sylwestrze? Zmęczeni. Wybawiliście się za wszystkie czasy, miło spędziliście czas?
Ja spędziłam go w domu w doborowym towarzystwie i po raz pierwszy od dawna nie poszłam spać przed północą (ok godziny 22), tylko po północy – wcześniej mi się nie chciało. Ogólnie było bardzo przyjemnie 🙂

Dzisiaj po sylwestrowo przychodzę z recenzją zbiorczą pewnego „smakołyku”, który jest smaczny sam w sobie ale można wykorzystać go również na całą masę innych sposobów (nie tylko do deserów, napoi ale również dań wytrawnych takich jak curry) oraz gry, która dostarczając rozrywki skłania nasz mózg i szare komórki do myślenia :)

Pasta Kokosowa Brat.pl


Skład: miąższ z kokosa
Opakowanie: słoik 500g

  Opinia: Pasta/mus z kokosa to nic innego jak zmielony miąższ z kokosa. Można kupić ją w sklepie jak również przygotować samemu w domu mieląc dobrej jakości wiórki kokosowe (to jednak wymaga posiadania odpowiedniego sprzętu). Do tej pory miałam możliwość spróbowania dwóch past kokosowych: Basia Basia, która od pierwszej łyżeczki zachwyciła mnie swoim smakiem a także Mus Food By Ann – bardzo smaczny ale w gorszy od Basi . Byłam ciekawa kolejnej – korzystając z promocji zamówiłam ją w sklepie Brat.pl.

  Pasta została umieszczona w słoiku. Na etykiecie umieszczono informacje: co to takiego pasta kokosowa oraz jakie właściwości posiada, skład, kraj pochodzenia, datę spożycia oraz wagę. Nie umieszczono wartości odżywczej, co sprawi problem osobom liczącym kalorie.


od razu po otworzeniu słoiczka

  W temperaturze pokojowej pasta kokosowa posiada stałą konsystencję – jest zbita. Na powierzchni wytrącił się olej kokosowy. Pastę należy podgrzać (w piekarniku lub umieścić w naczyniu z wrzątkiem), poczekać aż zmięknie i dokładnie wymieszać.
Jeśli podgrzejemy ją zbyt bardzo staje się nieco płynna (moje skojarzenie to rzadka kaszka manna), natomiast po ostygnięciu ponownie tężeje – łyżeczką oddziela się na większe kawałki.


po podgrzaniu w piekarniku

  Kolor pasty nie jest idealnie biały a lekko kremowy. Zapach bardzo przyjemny – naturalny a jednocześnie w słodki sposób kokosowy. Od razu skojarzył mi się z Rafaello. A smak? Odzwierciedla aromat – intensywnie kokosowy niczym Rafaello, tylko znacznie mniej słodki ale nadal słodki w naturalny sposób. Bo ta pasta mimo iż w składzie nie ma ani grama cukru, jest słodka ale nie przesłodzona

  W strukturze pasta nie jest jednolita, gładka i aksamitna. Na języku, podniebieniu i pod zębami czuć wiórki kokosa  – twarde, chrzęszczące, jednak nie zjełczałe.
  W postaci stałej wzięta do ust nie rozpuszcza się aksamitnie jak masło orzechowe a stawia lekki opór – wiórki kokosa jeszcze bardziej się uwidoczniają.. Trochę tak jakby jeść słodkawy kokos łyżeczkami. szybko rozpuszcza się w kontakcie ze śliną i w połączeniu z wiórkami kokosa tworząc taki piasek/proszek.


pasta w temperaturze pokojowej

 To co mnie zaskoczyło to fakt iż mniej więcej w 1/3 słoiczka pasta okazała się bardzo sucha i krucha. Zamiast ładnie rozpuścić się w niskiej temperaturze piekarnika – przypiekła na złoto. W rezultacie otrzymałam jedną wielką słoikową kokosankę… i szkoda, że apart nie zrobił odpowiedniego zdjęcia 😦

  Pasta kokosowa od Brat.pl jest smaczna, nawet bardzo, jednak do ideału trochę jej brakuje. Niejednolita konsystencja jest fajna, jednak tutaj to lekka przesada. Trochę tak jakby gładką pastę kokosową zagryzać wiórkami kokosowymi – było ich nieco za dużo. I o ile w owsiance, czy na placuszkach nie powinno to przeszkadzać, to podczas jedzenia łyżeczką prosto ze słoiczka (tak jak ja jem), może sprawić lekki dyskomfort – wiórki mogą zachodzić za zęby. Z kolei w domowych pralinkach Rafaello sprawdza się bardzo dobrze.


 Postanowiłam skontaktować się ze sklepem i popytać o tę pastę. Dowiedziałam się, że zarówno konsystencja wymieszana z twardymi wiórkami kokosa jak również suchość i kruchość to specyfika surowca użytego do produkcji tej pasty. Zastanawiam się jak to jest z kolorem, który wpada w beż ale słoiczek nie był zjełczały. Jakby nie było pasta jest smaczna. Fani kokosa powinni być zadowoleni 🙂

Wartość energetyczna w 100g – nie podano
Cenasklep Brat.pl 9zł/500g
Ocena – 5,5/6

NIESTETY NIE WIEM JAK TO SIĘ STAŁO ALE WPIS ZOSTAŁ USUNIĘTY – NIE UDAŁO MI SIĘ GO ODZYSKAĆ – ZOSTAŁAM ZMUSZONA IMPROWIZOWAĆ.

Oglądaliście lub oglądacie czasem Familadę – teleturniej od lat emitowany na kanale TVP 2, który swego czasu zasłyną w sieci z sucharów rzucanych przez prowadzącego 🙂 Sucharów dzisiaj nie będzie, ale będzie gra, której mechanika od razu skojarzyła mi się właśnie z tym teleturniejem. Mowa o grze Szóstki od Trefl Jocker Line.

~ Informacje ~
Tytuł: Szóstkki
Wydawca: Trefl Jocker Line
Wiek graczy: 6+
Ilość graczy: 2-6
Czas gry: ok 15 minut
Cena:
50,50 zł (wg. ceneo od 32 zł)

~ Zawartość pudełka ~
37 kart Trafiony
37 kart Unikat
37 kart Błyskawica
notatnik
klepsydra
instrukcja

~ Jak grać ~

~ Wrażenia ~
Gra Szóstki od razu skojarzyła mi się z teleturniej Familiada w którym należy podawać hasła do podanych kategorii. Podobne zdanie mieli również pozostali gracze. Rozgrywka może wydawać się banalnie prosta, jednak to tylko pozory. Tak na prawdę nie jest to takie łatwe. Podać hasła takie jakie zapisali inni gracze rzeczywiście nie powinno sprawić problemu. Jednak zupełnie inne? To już nieco trudniejsze zadanie, które jesy wyżej punktowane. W tym przypadku trzeba wykazać się własną kreatywnością i nieco wysilić szare komórki.

Tak naprawdę w Szóstki można grać bez większych ograniczeń wiekowych – uwarunkowane jest to indywidualnie. Jeśli chcemy możemy rozegrać partię jeden na jeden a innym razem wariant drużynowy (to moja wersja). Z kolei jeśli gramy z dziećmi wydłużyć czas na zapisywanie odpowiedzi lub w ogóle go pominąć. Z jednej strony zwiększa on emocje w trakcie rozgrywki, dodając adrenaliny i chęci rywalizacji (pod presją czasu mózg potrafi płatać figle), jednak z drugiej może wprowadzić pewien dyskomfort i stresować. Pod tym względem gra jest bardzo elastyczna 🙂

Szóstki to gra, która nie tylko dostarczy rozgrywki, ale również walorów edukacyjnych. Rozwija spostrzegawczość, logiczne myślenie, umiejętności wymyślania skojarzeń, kreatywność, poszerza słownictwo…. I nie ma znaczenia wiek – wszakże przez całe nasze życie, powinniśmy trenować nasz mózg i pamięć. A to czy spodoba się czy nie, zależy od graczy a dokładnie tego czy lubią gry słowne i nie przeszkadza im, że w trakcie rozgrywki trzeba nieco pomyśleć :)

Plusy:
♦ proste zasady
♦ bez granic wiekowych
♦ można grać przeciwko sobie jak i grupowo
♦ ćwiczy logiczne myślenie i kreatywność
♦ poszerza nasze skojarzenia
♦ poszerza słownictwo
♦ dostarcza rozrywki
♦ adrenalina przy zapisywaniu typów i sprawdzaniu wyników
♦ przyjemna rozgrywka

Minusy:
♦ nie dla tych którzy w trakcie gry nie lubią myśleć i nie lubią gier słownych

Ocena: 5/6
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s