Wszystko

Magia życzliwości….

  Życzliwość… coś co jest potrzebne i poszukiwane a mam wrażenie coraz bardziej zanika. Zmieniają się czasy, zmieniają się ludzie i to nie koniecznie na dobre. Wielu przestaje być życzliwym. Od kiedy pamiętam byłam wychowywana aby starszej osobie ustępować miejsce w kościele, na poczekalni, autobusie. Otworzyć drzwi lub je przytrzymać, pomóc zdjąć coś z półki, przeczytać…
  Oczywiście można spotkać osoby, które stosują te zasady w życiu i robią to z przyjemnością, ale bardzo często można zetknąć się z obojętnością i znieczulicą. Zamiast przetrzymać drzwi staruszce – zamykanie ich przed nosem. Odwracanie wzroku, kiedy wygodnie siedzi się w autobusie a obok nas stoi staruszka o lasce lub kobieta w ciąży…. Oczernianie innych, rzucane obelgi, hejt w życiu i internecie. Przykro na to patrzeć.


źródło

  A kiedy już spotkamy się z osobami życzliwymi, czy to osobiście czy z własnych obserwacji, to dochodzi do tego brak wdzięczności. Zamiast tego złość lub obojętność. Nikt nie mówi o biciu pokłonów i wychwalaniu pod niebiosa – zwykłe słowo „Dziękuję” lub szczery uśmiech wystarczą. Jakiś czas temu byłam świadkiem pewnej sytuacji w markecie. Kobieta na wózku inwalidzkim, chciała zdjąć produkt z półki, który był dla niej za wysoko. Ludzie przechodzili obojętnie. Na prawdę tak trudno było podejść i pomóc? Wyszłam z kolejki do kasy – podeszłam i pomogłam. Uśmiech na Jej twarzy i „dziękuję” – bezcenne.

„Nieoczekiwana życzliwość ma ogromną siłę oddziaływania. Czasem wystarczy kilka ciepłych słów, aby odmienić czyjeś dzień” 

  Innym razem kiedy jechałam rowerem nogawka zawinęła mi się łańcuch. Na szczęście z niego nie spadłam ale mniej więcej 10 minut zmagałam się z tym aby się uwolnić. Prosiłam mijające mnie osoby (dwie) o pomoc ale na prośbach się skończyło – spotkałam się z obojętnością. I wtedy przechodził staruszek – od razu podszedł do mnie i bez zbędnych słów zaczął pomagać. Nie uznał tego za marnowanie czasu a pomagał i pomógł, choć zajęło mu to ponad 5 minut. Wzruszył mnie ten gest. Byłam mu bardzo wdzięczna.


źródło

  Doświadczyłam również sytuacji, kiedy moja chęć okazania dobroci, spotkała się powiedziałabym, Chciałam otworzyć staruszce drzwi do kościoła (drzwi są nieco ciężkie). Okazało się, że kościół nie był jeszcze otwarty. Co na to staruszka? Z krzykiem i pretensjami do mnie, że po co drzwi otwieram skoro widzę, że są jeszcze zamknięte. A skąd miałam wiedzieć, że były zamknięte na klucz? Zawsze o tej godzinie były już otworzone..
  Uprzejmie odpowiedziałam, że chciałam otworzyć i przetrzymać, na co Ona, że sama dałaby sobie radę. Potem rozpoczęła się cała litania, że od kilku dni obserwuje mnie w kościele itp. itd.  Nie chciałam wdawać się w Nią w dyskusję, dlatego odeszłam ale słyszałam, że nadal – tym razem sama do siebie coś krzyczy pod nosem…
  Na prawdę? To człowiek chodzi do kościoła po to aby w nim rozmawiać i zamiast skupić się na modlitwie obserwować ludzi aby potem ich obmawiać?  Czy zrobiłam coś złego? Wiem jak należy zachowywać się w kościele i tak też się zachowuje. A teraz chciałam być uprzejma i przetrzymać drzwi staruszce z laską. Czy to jakiś problem?.
  I wtedy przypomniałam sobie, że kiedyś, kiedy chodziłam do gimnazjum ta sama staruszka. również pod kościołem, doprowadziła do łez dziewczynkę – zaczęła jej coś wypominać uniesionym głosem. Nie oceniam tej kobiety i nie chcę oceniać, ale pomyśleć, że co niedzielę przed rozpoczęciem mszy prowadzi godzinki i czynnie uczestniczy w kółku różańcowym.

„Wdzięczność sprawia, że czujemy się szczęśliwsi, ogranicza zazdrość, zmniejsza przywiązanie do rzeczy materialnych, a także zwiększa otwartość na okazywanie życzliwości otaczającym nas ludziom.”

   W świecie nastawionym na konsumpcję i pieniądze, gdzie w natłoku codziennych obowiązków zamiast o innych i tym, czy zrobiliśmy coś dobrego, myślimy tylko o sobie, własnych problemach i życiu codziennym, życzliwość jest bardzo potrzebna. Dla jednych jest ona naturalną czynnością – inni muszą sie jej nauczyć, ale warto. Uśmiech na twarzach innych to na prawdę coś niezwykłego i przyjemnego. Człowiek dostaje skrzydeł, które unoszą wysoko do nieba. I nie potrzeba wcale wielkich czynów – na każdym kroku można okazać trochę serca. Wystarczy tylko chcieć. Dając komuś szczęście sami je otrzymujemy i rośniemy w siłę.

 Jakiś czas temu dostałam w prezencie książkę „Magia życzliwości”. Pomyślałam o niej jako kolejnym poradniku wydawanym na potrzeby rynku. Jednak kiedy zagłębiłam się w jej treść dostrzegłam, że to coś więcej niż kolejna masówka. Autorka zamieściła w niej 52 sposoby na to, jak stać się bardziej życzliwym.
  Banalne? Oklepane?
 A ilu z nas na co dzień zapomina o tym aby być życzliwym? Ilu myśli tylko o sobie?
 Kto z nas nie spotkał się z brakiem życzliwości w swoim życiu lub otoczeniu w którym przebywa?.
 Ile osób nie myśli o sobie i tym że do szczęścia potrzeba pieniędzy, sławy, wygranej w totka i nie wiadomo jeszcze jakich wielkich rzeczy?
  Ilu szuka gdzieś daleko, chociaż rozwiązanie ma przed nosem?
  O najprostszych rzeczach – wydawać by się mogło „banałach” człowiek nie pamięta. 

  Nie potrzeba wiele aby podarować komuś szczęście i jednocześnie samemu je otrzymać. Każdego dnia jesteśmy w stanie poprawić nastrój otaczających nas ludzi a przy okazji samemu sobie. Wystarczą drobne gesty dnia codziennego (jak przytoczone wyżej przykłady), miłe słowo, szczery uśmiech… To wszystko ma ogromne znaczenie. Kształtuje świat w którym żyjemy – kształtuje również ludzi. Powoli ulepsza czyniąc piękniejszym… Bo to od nas zależy jaką ścieżką podążać będziemy. To my sami i nasze wybory decydujemy o tym w jakim świecie żyjemy. Jak mało w w tym wszystkim ludzkiej, szczerej, bezinteresownej życzliwości i uprzejmości – prosto z serca, bez zobowiązań…. tak po prostu.  Na prawdę to nic nie kosztuje a przynosi ogromne korzyści i wiele radości.

  Pamiętaj. Jeśli pomagasz jednej osobie, ona pomaga innym, które z kolei pomagają następnym. I tak dalej, dalej aż kiedyś dobro, które podarowałeś komuś wraca do Ciebie.
Wierzycie w to?
Ja wierzę i nawet to dobro nie musi do mnie wracać – ważniejsze by rozprzestrzeniało się jak najszerzej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s