Książki

Aisha i wąż. Baśnie arabskie, Media Rodzina | Wegańskie placuszki z kalafiora z masłem orzechowym

W kąciku kulinarnym przepis na eksperymentalne wegańskie placuszki z kalafiora, które podałam z szybką wersją chilli sin carne (na gęsto) oraz surówką..
Przepis jeszcze wymaga dokładnego dopracowania ale nie mając pomysłu na kulinarny wpis już dzisiaj postanowiłam się Wami z nim podzielić. Przecież placuszki wyszły – może nie idealne ale wyszły 🙂

Składniki:
starty surowy kalafior
trochę mąki ziemniaczanej
masło orzechowe (u mnie Terra Sana)
mielone siemię lniane
przyprawy
 ew. kapka wody gdyby masa nie chciała się zlepić

Składniki mieszamy ze sobą  i odstawiamy na kilka minut. Masę dzielimy na części (jak na kotlety) z których formujemy placuszki.  Smażymy ma rozgrzanym tłuszczu lub pieczemy w 200 stopniach.
BARDZO DELIKATNIE OBRACAMY JE NA DRUGĄ STRONĘ – DOPIERO KIEDY Z JEDNEJ DOBRZE SIĘ PRZYRUMIENIĄ/PRZYPIEKĄ – BĘDĄ ZWARTE.
Podajemy z ulubionymi dodatkami (sosami, jogurtem, gulaszami, surówkami, warzywami itp.)
Smacznego 

Czasem w komentarzach pytacie mnie na które masło orzechowe warto zwrócić uwagę. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie a poza tym każdy ma swoje upodobania smakowe, jednak osobiście mogę polecić między innymi masło orzechowe Terra Sana. Smak jest naturalny, bez wyczuwalnych nut zjełczałego oleju, tłuszczu itp. Nie powinniście się zawieść 🙂



  Pamiętacie serię Baśnie Świata o której jakiś czas temu stopniowo Wam opowiadałam? Baśnie celtyckie, chińskie, hinduskie, indiańskie, węgierskie, polskie… Trochę ich było prawda? Dzisiaj po dłuższej przerwie opowiem Wam o kolejnych – baśniach arabskich.

  28 bajek arabskich przeczytałam z innego zbioru, kiedyś opisywanego na blogu. Po ich lekturze poczułam zawód odnośnie treści (jeśli jesteście ciekawi zapraszam do recenzji) ale byłam ciekawa swoich odczuć po przeczytaniu innego zbioru.
  Aisha i wąż. Baśnie arabskie autorstwa Iwony Taida Drózd z ilustracjami Ufuk Kobas Smink to siódmy tom z cyklu baśnie świata. W jego skład wchodzi 24 opowieści z krajów położonych na Półwyspie Arabskim, nad Zatoką Perską. Autorka zbioru jak tłumaczy w posłowiu od prawie ćwierć wieku mieszkając w Zjednoczonych Emiratach Arabskich sama zbierała opowieści do tego zbioru.

W jaki sposób?

  Bezpośrednio – od znajomych, ich krewnych, przyjaciół…, którzy opowiadali jej baśnie przekazywane z pokolenia na pokolenie w ich rodzinach. Z nich wszystkich wybrała te, które spodobały jej się najbardziej.

  Baśnie te oddają klimat Zatoki Perskiej, gdzie zobaczymy między innymi meczet i minaret a otaczać będzie nas pustynia a nawet ocean. W prawdzie ludzie mają podobne problemy co my ale żyją i ubierają się inaczej, co innego spożywają na posiłki, mają inne obowiązki, zajęcia i otaczają ich inne zwierzęta (lamparty, wielbłądy, flamingi…)
   Wśród bohaterów spotkamy między innymi rybaków, beduinów, szejka ale również dżiny i inne magiczne istoty związane z kulturą arabską. Nie usłyszymy o Zofii, Katarzynie, czy Jadwidze – poznamy arabskie imiona i ich znaczenia: Kahalid – to sławny i wieczny, Afra – dająca szczęście, Warda (Ładra) – kwiat róży, a tytułowa Aisha – ciesząca się pomyślnością i dostatkiem.
  Jednak poza ludźmi ich bohaterami są również zwierzęta. W baśniach tych znajdziemy odpowiedź między innymi na pytania dlaczego flamingi są różowe, dlaczego kury nie potrafią fruwać czy też skąd się wzięły owce.

  Teksty umieszczone w zbiorze nazwałabym bajkami a nie bajkami, gdyż są bardzo krótkie. Nie ma stopniowego nadawania klimatu i wprowadzania w opowiedzianą historię. Czytelnik dostaje najważniejsze wydarzenia z mocnym naciskiem na morał. Niekiedy zostaje wyrażony wprost – słowami a innymi czytelnik sam go sobie dopowiada, ale zawsze jest on wyraźny.
  Nie da się tutaj nie zauważyć podobieństw do znanych wszystkim europejskich opowieści. Znajdziemy tutaj motyw z „Rybaka i Złotej rybki”, „Kopciuszka”, „Roszpunki”, „Pinokia” i wielu innych. Jednak jak czytamy w posłowiu znani nam baśniopisarze m.in. Andersen swoje inspiracje czerpali między innymi z krajów Orientu, dostosowując usłyszane teksty do odpowiedniego kręgu kulturowego. Nie zamierzam wnikać, kto tak naprawdę był pierwszy ale można wyciągnąć z tego wniosek, że różne grupy etniczne miały ze sobą styczność.

  Jak wiecie w baśniach i bajkach bardzo ważny jest dla mnie morał. Tak jak wspomniałam wyżej tutaj jest on mocno akcentowany i to do tego stopnia, że niejednokrotnie miałam wrażenie dedukowania na siłę /co autorka tłumaczy w ten sposób ” (…) opowieści te w prosty i zrozumiały dla każdego sposób objaśniają różne skomplikowane zjawiska natury – a objaśnienia te są uznane i całkowicie akceptowane przez muzułmanów.” /
  Dodatkowo w nie każdej baśni odczytałam go jako prawidłowy i mądry. Do treści dwóch z baśni mam pewne zastrzeżenia a dokładnie o naukę która z nich wynika, jednak zdaje sobie sprawę z tego, że najprawdopodobniej jest to związane z tamtejszą kulturą i ustalonymi zasadami.
  Same baśnie zostały pozbawione drastycznych scen obecnych np. w opowieściach zebranych przez braci Grimm. Nikt nikogo nie zabija, nikomu nie ucina palców i nie leje się w nich krew. Budzić niesmak i pewne zastrzeżenia może jedynie sposób straszenia dzieci przez brzydala Sabera opisany w baśni „Brzydal Saber”

  Za ilustracje w „Aishy i wężu” odpowiedzialna jest malarka i graficzka tureckiego pochodzenia – Ufuk Kobaş Smink. Wszystkie charakteryzują się szeroką paletą barw oraz egzotyki starając się oddać klimat Bliskiego Wschodu. Co ciekawe niektóre z nich zostały wzbogacone o złocenia, co od razu wpada w oczy dając bardzo ciekawy efekt. Ze wszystkich złoceń obecnych w zbiorze najbardziej podoba mi się złociste słońce, wokół którego tańczą a potem w promieniach, którego wygrzewają się flamingi z baśni „Dlaczego flamingi są różowe”.
spójrzcie na słońce
  Znalazły się również ilustracje, które nie przypały mi do gustu jak np. portret arabskiego Quasimodo z baśni „Brzydal Saber”. Ponadto ilustratorka często w swoich ilustracjach nadaje zwierzętom ludzkie oczy, co w moim odczuciu wygląda dziwnie.
  Na końcu książki umieszczono również słowniczek objaśniający niektóre pojęcia a także znaczenie imion.
 brzydal Saber
 Jak oceniłabym treść tych baśni?
  Nie mogę powiedzieć, że źle się bawiłam podczas ich czytania, jednak różne zastrzeżenia sprawiły, że w moim odczuciu brakuje do doskonałości. Jedne baśnie spodobały mi się bardziej a inne mniej. W jednych morał był cenny, natomiast w drugich przesłanie odniosłam jako niewłaściwe jednak rozumiem, że jest ono dostosowane do religii i zasad panujących na terenie Półwyspu Arabskiego (baśnie te nigdy nie podważają niepowtarzalności Allaha ale też w nie każdej z nich słowo „Allah” występuje). Reguł, które dla Europejczyka mogą wydać się dziwne i szokujące, jednak tam są na porządku dziennym.
  Jednocześnie nie odczytałam ich jako nakłaniania do zmiany wiary, przekonywania, że „tamta” religia jest słuszna i jedyna. To porostu baśnie, które często poruszają istotne sprawy i mówią o tym co ważne a te prawdy często są uniwersalne (np. to, że należy słuchać starszych).

  Drugą ocenę mogłabym wystawić ilustracjom. Nie wszystkie mnie urzekły, nie wszystkie się spodobały i nie przemówiły do mnie zwierzęta z ludzkimi oczami. Jednak większość sprawia, że można poczuć egzotyczny klimat charakterystyczny dla tego regionu.

  Jakby nie było baśnie te dają możliwość poznania zupełnie innej od tej europejskiej kultury. Opisują obcą nam tradycję, zwyczaje, prawa i obowiązki. Uczą szacunku, tłumaczą jak należy postępować według obowiązujących – określonych zasad. Pokazują że powinniśmy wyzbyć się zapisanych w społeczeństwie stereotypów, bo one często bywają mylne i nauczyć się wyrabiać własne opinie. Tak na prawdę nie ma znaczenia skąd pochodzimy – na całym świecie żyją ludzie prawi jak i mający „coś” na sumieniu, szczęśliwi ale i Ci skrzywdzeni przez los. Tacy którzy wiedzą czym jest dobro a czym zło i czym kierować się w życiu.

Treść 4,5/6 (oceniam wyżej niż zbiór „28 bajek arabskich”)
Ilustracje 5/6

Tytuł: Aisha i wąż. Baśnie arabskie | Autor: Taida Drózd | Ilustracje: Ufuk Kobas Smink | Wydawnictwo: Media Rodzina | Ilość stron:  | Okładka: twarda

ilustracje Pinterest

Recenzje pozostałych baśni:
           

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s