Książki

Nauka przez czytanie, zabawę i komiks. „To nie jest las dla starych wilków” Tomasz Samolik, Kultura Gniewu

  Zachęcona pozytywnym odbiorem komiksu Bratnik Ignat i skarb puszczy Tomasza Samolika z zainteresowaniem sięgnęłam po kolejny. Nie zwracałam szczególnej uwagi na kreskę – ważniejsza była dla mnie treść. Wiedząc, że Tomasz Samolik to biolog i popularyzator przyrody a także miłośnik Puszczy Białowieskiej byłam ciekawa co tym razem zaproponuje mi autor i jaką wiedzę przyrodniczą będzie chciał przekazać.

  „To nie jest las dla starych wilków” to zbiór 18 krótkich historyjek z życia Puszczy Białowieskiej i jej mieszkańców, każda z innymi zwierzakami w rolach głównych (niektóre przeplatają się w kilku opowiadaniach). Spotkamy tutaj wilki, żubry, dziki, wiewiórki, wydry, łasice i wiele innych – każdy z innymi problemami odnoszącymi się do leśnych realiów.
  Samolik umiejętnie nadał im indywidualne cechy ludzkie (mysz znająca karate, łasica ninja, wiewiórka łasicę ogarnięta matematycznym obłędem) przy jednoczesnym zachowaniu specyfiki ich dzikiej natury oraz gatunku.

  Postaci raz postępują mądrze, rozważnie i prawidłowo a innym lekkomyślnie, popełniają błędy i pochopnie podejmują decyzje. Lubią zaszaleć, rozmawiać, są radosne i szczęśliwe ale również smutne, zagubione, wystraszone i bezradne…. bo życie w lesie nie jest łatwe i radosne. To również czyhające na każdym kroku niebezpieczeństwa. Te naturalne jak ogień, człowiek oraz łańcuch pokarmowy (kto kogo zjada), jak i te zmyślone na potrzeby powieści i dodania nieco tempa akcji:

  Poszczególne rozdziały nawiązują do klasyki światowego kina np „Stowarzyszenie wędrujących świstunek” a w treści pojawiają się aluzje do scen z filmów. Jednak nie to jest tutaj najważniejsze. Samolik na przykładzie wydarzeń opisanych w komiksie stara się przedstawić i wyjaśnić różne zagadnienia ze świata przyrody. Dowiadujemy się z nich między innymi o tym dlaczego i jak bardzo ważny jest wilk w ekosystemie, jak istotna w lesie jest równowaga i do jak opłakanych skutków może doprowadzić jej zachwianie, czym są fraktale i ciąg Fibonacciego (na przykładzie zajęcy), poznajemy tajemnice migracji ptaków, to jakie są zwyczaje i czym żywią się dziki i wiele, wiele więcej.

  Mamy tutaj do czynienia również z brutalnością naturalnie występująca w przyrodzie. Puszczę zamieszkują zwierzęta roślinożerne jak i te mięsożerne, które żywią się tymi pierwszymi. Tym samym dochodzi do zabójstw milionów zwierzątek roślinożernych. To naturalny łańcuch pokarmowy, który był od zawsze, jest i będzie. Autor nie ma zamiaru tego ukrywać – pisze o tym otwarcie i uświadamia dzieciaki jakimi prawami rządzi się natura. Co więcej ta informacja jest okazją do ujawniania kolejnych ciekawostek ze świata przyrody. I tak dalej i tak dalej….  To tworzy taki łańcuch wzbudzając coraz większą ciekawość, przy czym tekst i obraz nie emanują przemocą i brutalnością.

  Pewne zastrzeżenia może wzbudzić słownictwo jakim posługuje się autor. Rozumiem, że komiks dedykowany jest do młodszego czytelnika i nie wymagam od niego nienagannej polszczyzny, jednak takie wyrażenia jak „yo ziomale”, „siemano”, czy „old school, bejbe” nawet ujęte w aspekcie przedstawianej sytuacji i mające podkreślić lekkość, sprawiły, że na mojej twarzy pojawiał się grymas. Język polski jest tak piękny i bogaty, że nie wymaga stosowania podwórkowego slangu czy czy anglicyzmów. Bez problemu można by zastąpić je naszą polską – „wyluzowaną” mową.
  Drugie „ale” to przeróżne „uczłowieczenia” jakie wprowadził autor np. czworonożne zwierzęta, które chodzą na dwóch nogach. Według mnie mnie trochę odbierają one naturalności i mogą zaburzać postrzeganie przyrody przez najmłodszych. 

  Nie zmienia to faktu, że „To nie jest las dla starych wilków” stanowi udany i ciekawy komiks. Autor poruszył w nim wiele przyrodniczych oraz naukowych zagadnień, jednocześnie nie przytłaczając czytelnika. Nie są to suche fakty, nudny referat czy też wykład – sporo tutaj lekkości. Dialogi są swobodne, niewymuszone, przemyślane a czasem i dowcipne. Przedstawione ciekawostki i fakty same, czasem nieświadomie zapisują się w pamięci. To idealny przykład tego, że nauka poprzez zabawę jest możliwa (po raz kolejny przekonałam się, że nie wszystkie komiksy są bez sensu i nie zgodzę się z tym, ze fakt iż ktoś je czyta świadczy o jego niskim poziomie inteligencji)

Tytuł: To nie jest las dla starych wilków | Autor: Tomasz Samolik | Wydawnictwo: Kultura Gniewu | Okładka: Twarda | Ilość Stron: 44

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s