Świat gier

Czerwona soczewica z warzywami i masłem orzechowym | Zagadki detektywistyczne – Victor Escandell, wyd. Debit


  Już jako dziecko bardzo lubiłam rebusy, quizy, zagadki a także gry i zabawy intelektualne – takie wymagające skupienia, zastanowienia się i wytężenia nie tylko wzroku ale również myśli. Kiedy będąc w księgarni na jednej z półek zobaczyłam „Zagadki detektywistyczne” wydawnictwa Debit,nie mogłam przejść obojętnie. Miałam ochotę pobawić się Herkulesa Poirota lub Herlocka Holmes’a.

  W książce znajdziemy 25 zagadek detektywistycznych opisanych za pomocą krótkiej historyjki  jako wskazówek, oraz rysunków z kolejnymi etapami danej sprawy. Zagadki te mają różny stopień trudności oznaczony gwiazdkami – od jednej do sześciu. Im więcej gwiazdek tym trudniejsza zagadka a im trudniejsza zagadka, tym otrzymujemy więcej punktów za jej prawidłowe rozwiązanie.  Dodatkowo podzielono je na dwie kategorie. Pierwsza gdzie musimy użyć naszej wyobraźni oraz druga w której musimy wykazać się logicznym myśleniem.

  Każda zagadka rozpoczyna się przedstawieniem zaistniałej sytuacji, postaci a także pytaniem o to kto jest winny, kto kłamie, dlaczego tak się stało itp.  I tutaj rozpoczyna się zabawa, bo czytelnik sam musi znaleźć rozwiązanie.  Raczej nie kierowałabym się proponowanym poziomem trudności. To tylko teoria a w praktyce może wyjść zupełnie inaczej. Zagadka oznaczona jedną gwiazdką może okazać się trudna w rozwiązaniu i odwrotnie. Jednak pewne jest, że tutaj nie ma miejsca na nudę. Historie są różnorodne i dotyczną przeróżnych zagadnień.  Po rozwiązaniu jednej zagadki ma się ochotę na kolejną i jeszcze jedną…  Czas upływa  na prawde bardzo szybko i w miłej atmosferze.

  „Zagadki detektywistyczne” nie tylko rozwijają zdolność logicznego myślenia. To również świetna pozycja do tego aby wspólnie w miłej atmosferze i przy dobrej zabawie spędzić czas. Nie z telefonem w ręku a z rodziną, przyjaciółmi, bliskimi…. ludźmi, których kochamy i na których nam zależy. Bo kiedyś (i to nie w erze kamienia łupanego i dinozaurów) nasi dziadkowie, rodzice i starsze rodzeństwo miedzy innymi w taki sposób spędzało wakacje i wolny czas.

Wada?

  W zasadzie tylko jedna. W przeciwieństwie do komiksów paragrafowych (usłyszałam o nich dopiero w maju), tutaj mamy tylko jedne rozwiązanie – zawsze takie samo. Kiedy już raz poznamy rozwiązanie (potrafi być zaskakujące i niekiedy na prawdę wymaga skupienia) za drugim razem już nie ma tego „czegoś”. To z kolei zachęca i skłania do wymyślania własnych – podobnych historyjek, ich zakończeń i rozwiązań, więc wada może być jednocześnie i zaletą. Książkę polecam bo miło spędziłam przy niej czas 🙂

 Moja ocena: 5/6

Tytuł: Zagadki detektywistyczne | Autor: Victor Escandell | Wybór i adaptacja zagadek: Ana Gallo | Tłumacz: Patrycja Zarawska | Wydawnictwo Debit | Stron: 64 | Oprawa: twarda z klapkami | Cen okładkowa: 39,90 zł

fotografie: materiały prasowe

 

Moja Mama kupiła kiedyś mrożonkę warzywną na zupę jarzynową. Trochę zalegała w zamrażarce, dlatego postanowiłam wykorzystać ją i przygotować szybką potrawkę warzywną bądź też sałatkę z dodatkiem masła orzechowego 🙂

Składniki
mrożonka warzyw
*czerwona soczewica
cebula
masło orzechowe (u mnie crunchy Vivio)
pestki dyni (podprażyć)

wędzona czerwona papryka
pieprz cayenne

 

* w Biedronce na przecenie była czerwona soczewica BIO. Sceptycznie i z dużym dystansem podchodzę do tego typu produktów (nie wszystko BIO i EKO rzeczywiście takie jest i nie zawsze jest lepsze), jednak tutaj zostałam pozytywnie zaskoczona. Już na pierwszy rzut oka zauważyłam, że ziarenka soczewicy są „pełniejsze” a nie połówki jak w soczewicy za 2,99zł z Lidla. Ponadto soczewica nie rozgotowuje się tak szybko jak te najtańsze produkty, co według mnie jest dużym plusem w przypadku zup bądź też sałatek. A jeśli chcecie aby była rozgotowana należy gotować ją dłużej. To wszystko wpływa również na smak. Tym razem BIO rzeczywiście okazało się lepsze 🙂 Ponadto soczewica pochodzi z Turcji – jesli jestem dobrze zorientowana, obowiązuje tam zakaz GMO

Na rozgrzanym oleju przesmażamy drobno posiekaną cebulę. Kiedy się zeszkli wlewamy na patelnię wrzątek, wsypujemy mrożonkę jarzynową, czerwoną soczewicę i gotujemy ok 10-15 minut kontrolując ilość wody.
Kiedy warzywa i soczewica będą miękkie dodajemy masło orzechowe, doprawiamy do smaku i mieszamy.
Podgrzewamy jeszcze przez chwilę, posypujemy prażonymi pestkami dynii i podajemy jako samodzielne danie, z kaszą, ryżem lub pieczywem.
Smacznego


Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s