Książki

O ludziach, którzy musieli uciekać. „Podróż” Francesca Sanna. Krótkie Gatki | Wegańskie pełnoziarniste muffinki drożdżowe

Moja Mama poprosiła mnie o upieczenie zdrowych bułeczek. Od razu pomyślałam o drożdżowych muffinkach w wersji półperłnoziarnistej (za wypiekami z samej mąki pełnoziarnistej moja Mama nie przepada). Jako dodatek dorzuciłam do nich mieszankę ziaren a całość wykonałam w wersji wegańskiej

Składniki
150g mąki pszennej pełnoziarnistej
100g mąki pszennej typ 650
ok. 10g świeżych drożdży
ew. 1-2 łyżki cukru jeśli chcemy bułeczki w wersji lekko słodkiej
szczypta soli
2/3-1 szklanki ciepłej wody/napoju roślinnego
ok. 60g ziaren (słonecznik, sezam, orzechy arachidowe, cynamon)
woda do posmarowania bułeczek

Mąki przesiewamy do miski.
Z drożdży łyżki mąki i niewielkiej ilości wody robimy zaczyn, który odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Do przesianej mąki dodajemy ziarenka wyrośnięty zaczyn oraz ewentualnie cukier.
Stopniowo wlewamy wodę  i zaczynamy wyrabiać gładkie, miękkie oraz elastyczne ciasto (trochę to zajmie czasu, jednak musimy dobrze napowietrzyć ciasto, żeby nam ładnie wyrosło/w razie potrzeby możemy delikatnie podsypać je mąką, ale nie za dużo bo muffinki będą twarde i niesmaczne).
Wyrobione ciasto obsypujemy mąką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Kiedy zwiększy swoją objętość odgazowujemy i wyrabiamy przez chwilę. Następnie dzielimy na równe części.
Z każdego kawałka formujemy kulki, które przekładamy do natłuszczonych foremek na muffinki i ponownie odstawiamy do podrośnięcia. Następnie wierzch każdej smarujemy ciepłą wodą posypujemy ziarenkami i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na ok. 20 minut.
Pieczemy na złoto-brazowy kolor.
Smacznego


 Od kiedy pamiętam zamiast komiksów wybierałam powieści, opowiadania itp.  O powieściach graficznych nie słyszałam do czasu, kiedy w moje ręce trafiła książka „Wilki z Nowego Meksyku” wydawnictwa Kultura Gniewu. W tym roku poznałam inne publikacje tego typu i przekonałam się, że można znaleźć w nich takie, które nie tylko mogą pochwalić się swoim wyglądem ale również treścią. Nie tylko stanowią rozrywkę i bawią ale również uczą, mówią o istotny sprawach, skłaniają do refleksji, pobudzają wyobraźnię.

 „Podróż” autorstwa Francesca Sanna do powieść graficzna wydawnictwa Kultura Gniewu, która ukazała się w ramach serii Krótkie Gatki. Najprawdopodobniej przyciągnie wzrok nie jednej osoby. Elegancki albumowy format, szlachetny papier, kolorowe ilustracje i opowieść, która może chwycić za serce. Taka jest ta książka.

 Rodzina. Mama, Tata, dwoje dzieci. Kiedyś weekendy często spędzali na plaży, gdyż miasto w którym mieszkali znajdowało się blisko morza. Jednak pewnego dnia wszystko uległo zmianie. Wybuchła wojna. Taty już nie ma. Pozostała Mama i dzieci. Teraz w mieście nie jest bezpiecznie, dlatego wyruszają w podróż do nowego miejsca. Tam będą szczęśliwi, nie będą musieli się więcej bać. Gdzieś tam jest ich przyszły – szczęśliwy dom.

„Letnie weekendy zwykle spędzaliśmy na plaży. Ale już tam nie chodzimy, bo w zeszłym roku nasze życie zmieniło się na zawsze”.


 Ruszają w podróż nie wiedząc co ich czeka.  Jadą własnym samochodem wypełnionym bagażami. W trakcie podróży muszą przesiąść do innego auta,  potem mama jedzie na rowerze, ciągnąc za sobą dzieci w przyczepce. W końcu docierają do granicy, jednak to nie koniec. To dopiero początek ich tułaczki – czeka ich jeszcze wiele. Wiele by w końcu odnaleźć swój dom. Dom w którym będą bezpieczni, szczęśliwi i będą mogli zacząć żyć od nowa.

 „Pojedziemy tam i już nie będziemy musieli się bać” – obiecuje mama.


 Historię poznajemy dwutorowo. Z jednej strony mamy opowieść małej dziewczynki – prostą, oszczędną w słowach i konkretną ale szczerą i prawdziwą… widzianą oczami dziecka. Jednocześnie tę samą historię opowiadają ilustracje, będące wspomnieniami dziecka. Pełne mroku, tajemnicy, detali, nasycone uczuciami bohaterów i symbolami, które mówią o wiele więcej niż ten skromny tekst. Z nich można dowiedzieć się nawet więcej – dopowiadają to czego nie wypowiedziały słowa.

 Na jednej z ilustracji widzimy szczęśliwą rodzinę bawiącą się na plaży. Na kolejnym na niebie nad tą samą plażą pojawia się czerń, która pochłania wszystko – nie jest to smog, tym, kurz, mgła, czy zaćmienie słońca.
 Na kolejnej stronie dziewczynka mówi „W ciemności przerażają mnie odgłosy lasu. Ale mama jest z nami i niczego się nie boi. Zamykamy oczy i w końcu zasypiamy”. My widzimy kobietę czule obejmującą swoje śpiące dzieci. Zasnęły, ponieważ czują się bezpiecznie w jej ramionach. Mama jest blada z przerażenia a z jej oczu płyną łzy.

 Francesca Sanna odbyła wiele rozmów z ludźmi z różnych państw, którzy musieli wyruszyć w taką podróż. Uciekać od wojny, nienawiści, strachu, głodu. Ludzi którzy w trosce o swoje rodziny opuścili swoje mieszkania, kraje w których się wychowali, znajomych, przyjaciół, rodziny. Pozostawili to co dobrze znali i ruszyli w nieznane, przed siebie. Wszystko w poszukiwaniu nowego miejsca, gdzie byliby szczęśliwi. Wysłuchała ich historii i stworzyła jedną – symboliczną, napisaną przez życie.

”Ptaki migrują tak jak my. Ich podróż też jest bardzo długa. Ale nie muszą przekraczać żadnych granic. Mam nadzieję, że pewnego dnia, podobnie jak ptaki, znajdziemy wreszcie swój dom, Dom w którym będziemy bezpieczni i w którym zaczniemy wszystko od nowa”

Tytuł: Podróż | Autor: Francesca Sanna | Wydawnictwo: Kultura Gniewu | Okładka: twarda | Ilość stron: 48 | Seria: Krótkie Gatki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s