Książki

Kulinarnie i książkowo | Wegańskie chałki | Baśnie angielskie Joseph Jacobs


Dość dawno nie zabierałam się za domowe wypieki. Upały nie zachęcają do tego aby uruchamiać piekarnik i nagrzewać kuchnię – wystarczająco ciepło jest bez tego. Jednak ostatnio korzystając z jednego chłodnego dnia, postanowiłam coś upiec – z myślą o siostrzenicy.
Tym sposobem z „pieca” wyszły wegańskie mini chałki z sezamem na zaczynie poolish. Przepis dość pracochłonny i jeszcze do dopracowania ale warto 🙂

  Książka o której dzisiaj opowiem nie powinna nikogo z Was zdziwić. Z pewnością już zdążyliście trochę poznać moje upodobania czytelnicze – to jaką lekturę cenię, lubię, szanuję i na jakie tytuły zwracam uwagę. Dodatkowo czasem będą pojawiać się również wpisy o nowościach książkowych lub innych książkach, które przeczytałam, jednak przede wszystkim będą to te książki, które lubię.

  Baśnie angielskie w jakimś sensie stanowią dla mnie nowość ale w trochę inny sposób. Od zawsze wiedziałam, że każdy kraj posiada swoją historię, kulturę, tradycję, historię i opowieści z nim związane, ale angielskie nigdy nie obiły mi się o uszy, co nie oznacza, że nie wiedziałam, że ich nie ma. Baśnie angielskie Josepha Jacobs to książka, która w czerwcu ukazała się nakładem wydawnictwa Dwie Siostry w ramach serii Mistrzowie Ilustracji – książek dla dzieci. Co ciekawe nie jest to pierwsze polskie wydanie tego zbioru. Niektórzy z Was mogą pamiętać ją z dzieciństwa, bowiem w Polsce po raz pierwszy pojawiła się w 1963 roku nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia. W rodzimym kraju opublikowano ją w 1890 roku.

Książka to zbiór  (podobno najciekawszych) opowieści ludowych Wielkiej Brytanii zebranych przez XIX-wiecznego australijskiego pisarza, folklorystę i historyka. Baśnie te są proste i krótkie często okraszane rymowankami – brak w nich długich opisów i złożoności akcji, przez co niektórzy prędzej nazwali by je bajkami lub opowiastkami snutymi wieczorami przy kominku. I właśnie właśnie w tym najprawdopodobniej tkwi ich „urok” i „magia”. W tej prostocie, lekkości i swobodzie z jaką zostały spisane.
Czytając je człowiek ma wrażenie, że słucha ludowych opowieści a wyobraźcie sobie co czuje dziecko (lub ktoś starszy), kiedy to ktoś jemu czyta. To takie bajanie…. jak w baśniach celtyckich i między to wyróżnia je spośród innych baśni świata. To charakterystyczna cecha dla mieszkańców tamtego regionu – widać, że cenili i lubili rodzinne spotkania i wspólne wieczory, rodzinne spotkania…wszystko to o czym wielu zapomina i czego nie docenia.

Przeczytamy o sprytnych chłopach, kupcach, dzielnych rycerzach, pięknych księżniczkach a także wiedźminach, pięknych elfach, wróżkach, skrzatach i gadających zwierzętach oraz żywych przedmiotach. Przeżyjemy niesamowite przygody na końcu świata, znajdziemy ukryte skarby    i dowiemy się co zabrać ze sobą wyruszając na poszukiwanie szczęścia. Pierwsze moje skojarzenie to baśnie celtyckie, jednak nic dziwnego wszakże region ten sam, ale nie tylko.

W trakcie lektury napotkałam wątki, które znałam z innych zbiorów baśni i to nie tylko celtyckich ale również polskich. Taka bajka „O ośle, stoliku i samobiju” od razu przywołała mi na myśl „Stoliczku nakryj się” braci Grimm. Była również jedna baśń o odgadywaniu czyjegoś imienia – w przypadku baśni angielskich diabła a w baśni, którą kiedyś czytałam chyba trolla.
Takich skojarzeń jest tutaj więcej, jednak nie uważam tego za coś złego i wadę. To tylko udowadnia jak bardzo baśnie są cenione i popularne na całym świecie –  latami i pokoleniami wędrują po nim, wrastając w folklor różnych krajów z czasem zyskując miano „rodzimych”.

Baśnie angielskie charakteryzuje duża różnorodność treści i formy. Jednocześnie nie ma tutaj chaosu i bałaganu, człowiek nie czuje się zagubiony. Autor powoli dawkuje emocje i stopniowo przechodzi od żartobliwych opowiadań i bajek łańcuszkowych do baśni nasyconych elementami magicznymi a także podań nawiązujących do historii Anglii. Dzięki temu stanowią nie tylko dobrą rozrywkę ale również uczą o kulturze kraju z którego pochodzą.

Ponadto jak to w baśniach i bajkach bywa skrywają w sobie ludową mądrość, która niezależnie od czasów, kraju, tradycji, upływu lat jest ceniona i pozostaje taka sama. Mimo przeróżnych perypetii i kolei losu ostatecznie triumfuje zdrowy rozsądek, spryt, odwaga i szlachetność. Cenione jest czyste serce, współczucie, dobre intencje i pomoc… Zło i niecne postępki zawsze zostają karane a głupota i tchórzostwo – wyśmiane.

Autor: Joseph Jacobs | Tytuł: Bajki angielskie | Wydawnictwo: Dwie Siostry | Seria: Mistrzowie ilustracji | Ilustracje: Bogdan Zieleniec | Ilość stron: 312 | Okładka: twarda

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s