Książki

Kulinarnie i książkowo | „Wyprawa Shackletona” William Grill | Wegańska sałatka brokułowa

Dzień dobry
Pogoda iście wakacyjna – świeci słońce, jest pogodnie, wręcz upalnie. Ptaki śpiewają, powietrze coraz bardziej rześkie – człowiek sam z siebie się uśmiecha 🙂
Dzisiejszy wpis tak jak poprzednie podzieliłam na część książkową i kulinarną – najpierw książka a potem przepis. Życzę miłej lektury :)



 „Wyprawa Shackletona to druga po „Wilkach z Nowego Meksyku książka obrazkowa (picture book) autorstwa William’a Grilla. Do tej pory znałam ją tylko z nazwy ale dzięki uprzejmości wydawnictwa Kultura Gniewu i niespodziance jaką dla mnie przyszykowali (za co serdecznie dziękuję), mogłam osobiście trzymać ją w rękach.

 Książka opowiada o autentycznej podróży jaką odbył Ernest Shackleton. Mężczyzna w 1914 r. na pokładzie statku „Endurance” postanowił przebyć Antarktydę od morza do morza, przechodząc przez biegun. Na jej kartach drobiazgowo śledzimy przebieg całej wyprawy – to jak zbierano środki potrzebne na zakup statku, kompletowano całą załogę oraz potrzebny ekwipunek. Widzimy to jak na poszczególnych etapach załoga zmaga się z żywiołem i przeciwnościami losu, które napotyka na swojej drodze. Czujemy chłód bieguna południowego i siłę nieustępliwej lodowej pokrywy. Dowiemy się czym jest prawdziwa odwaga i determinacja.

 Wizualnie i graficznie jest praktycznie identycznie jak w „Wilkach z Nowego Meksyku”. Jednak nie ma co się dziwić, wszakże to ten sam autor. Rysunki są niezwykłe zarówno w treści jak i swojej formie. Kreska jest delikatna a poszczególne kadry przestawione w ciekawy i drobiazgowy sposób. Krajobraz podczas zamieci śnieżnej, morze skute lodem, potężne lodowce, wzburzone fafle, błękitne niebo… Z jednej strony oszczędne w kolorze a z drugiej bogate w ekspresję, przeróżne szczegóły i zachwycające. Patrząc na nie człowiek nie jeden taki obraz chciałby powiesić na swojej ścianie.

 Ta książka to minimum tekstu-maksimum ilustracji, jednak w tym przypadku słowa są zbędne. Obrazy mówią same za siebie – same w sobie opowiadają tę historię.

 „Wybrałem życie dla siebie i dla swoich przyjaciół…
Wierzę, że poszukiwanie i sięganie po nieznane leżą w naszej naturze.
Jedyną prawdziwą porażką jest rezygnacja z poszukiwań.” /E. Shackleton/

 Ciężko mówić tutaj o przepisie. To taki przepis bez przepisu, bo przygotowanie takiej lub podobnej sałatki jest dziecinnie proste i w zasadzie do każdy może ją przygotować. Zastanawiałam się nawet, czy nie jest śmieszne publikować taki przepis, ale jakiś czas temu zasugerowano mi aby publikować również te „banalne” przepisy.  I oto jest…
 Składniki: ugotowane al dante brokuły, rzodkiewki, pomidor, szczypiorek/rzeżucha, inne ulubione warzywa, pieprz czarny
 Przepis: Wszystkie składniki ze sobą mieszamy i doprawiamy 
Smacznego :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s