Książki

Czytam Klasykę. Hrabia Monte Christo – Aleksander Dumas | Pieczone ziemniaki

Pamiętam, że już jako mała dziewczynka lubiłam oglądać nieco „poważniejsze” filmy, ekranizacje słynnych powieści i nie tylko. Fascynowały mnie, ciekawiły, wciągały… Do niektórych wracałam i nadal wracam po latach, gdyż ich sens ciągle sprawia mi przyjemność. Jedną z takich ekranizacji jest Hrabia Monte Christo. Bardzo lubię ten film i wiedziałam, że kiedyś przeczytam również książkę a nawet wzbogacę moją domową biblioteczkę o własne egzemplarze. Tak też się stało.

Książki opowiadają dzieje losów oficera marynarki, Edmunda Dantesa. Akcja utworu rozpoczyna się w końcu lutego 1815 roku w Marsylii. Dziewiętnastoletni wówczas Edmund Dantès ma zostać kapitanem okrętu handlowego „Faraon” i ożenić się z ukochaną Katalonką Mercedes. Niestety za sprawą zmowy zawistnych ludzi, którzy zazdrościli mu jego sukcesów, Edmund zostaje oskarżony o  bonapartyzm, następnie aresztowany w czasie własnego przyjęcia zaręczynowego i niesłusznie wtrącony do więzienia, gdzie spędza czternaście lat. Odebrano mu wszystko co miał: miłość, wolność, radość z życia. Osoby, których uważał za prawdziwych przyjaciół wykorzystali go, skrzywdzili i oszukali.Kiedy Edmundowi udaje się wydostać na wolność, zaczyna wprowadzać w życie perfekcyjnie ułożony plan zemsty na wszystkich, którzy przyczynili się do jego cierpienia. Od tej chwili już nie ma Edmunda Dantesa – jest hrabia Monte Christo, który wkracza do kręgu swoich wrogów aby zawalczyć o sprawiedliwość.

Póki Bóg nie raczy odsłonić przyszłości ludzkiej, cała ludzka mądrość będzie się mieścić w tych paru słowach: Czekać i nie tracić nadziei!

 Tyle jeśli chodzi o treść. Więcej Wam nie zdradzę choćbyście mnie prosili. Nie chcę odbierać Wam radości i przyjemności z tej lektury. 😉 A wiedzcie, że na prawdę da się ją odczuć. Ta powieść udowadnia, że  pogoń za literackimi nowościami nie ma sensu. Na świecie jest cale mnóstwo fantastycznych powieści, których nie znamy lub po które z jakiś powodów obawiamy się lub nie chcemy sięgnąć. I nie słusznie, bo czekają na nas nie tylko niesamowite przygody, wartka akcja i ciekawi bohaterowie ale również wiele prawd życiowych.

(…) dopóki zła myśl nie zrodzi się w spaczonym organizmie, natura ludzka wzdryga się przed zbrodnią. A jednak cywilizacja narzuciła nam pewne potrzeby, przywary, żądze, które wiodąc nas ku złu wywierają na nas niekiedy wpływ tak silny, że milkną nasze dobre instynkty. Na tym opiera się następująca maksyma: „Jeśli chcesz wykryć winowajcę, odszukaj najpierw tego, komu popełniona zbrodnia mogła przynieść korzyść”.

 Aleksander Dumas w swojej powieści świetnie wykreował świat i bohaterów. Rewelacyjnie buduje napięcie, które rośnie kartka po kartce, dzięki czemu nie ma czasu na nudę. Zagadki, spiski, knucia, intrygi, tajemnice… to wszystko wpływa na wartką akcję w rezultacie czego książkę czyta się bardzo szybko. Nie można zapomnieć o bohaterach. W mało której powieści przygodowej jest aż tyle różnorodnych postaci. Mamy biednych, bogatych, średnio zamężnych, prawych, zawistnych, nieuczciwych, bezlitosnych i wrażliwych…
Każdy z nich wykazuje się innymi cechami i wzbudza inne emocje niekoniecznie tylko te pozytywne. Weźmy dla przykładu głównego bohatera. Współczujemy mu z powodu losu jaki go spotkał, może nawet trochę podziwiamy, że się nie poddawał i dążył do swojego celu. Jednocześnie czujemy pewne obawy i zastanawiamy się, czy słusznie postępuje pragnąc zemsty. W głowie rodzi się pytanie: Sami możemy wymierzać sprawiedliwość, mścić się, czy zostawić to siłom wyższym? Przecież dobro zawsze zwycięża a za złe prędzej czy później spotka nas zasłużona kara.

Nienawiść zaślepia, gniew ogłusza, a ten kto pragnie zaspokoić żądzę zemsty, może przypadkiem napić się goryczy.

 Aleksander Dumas stworzył na prawdę świetną i wciągającą powieść do której co jakiś czas można wracać i za każdym razem czerpać z jej treści tyle samo przyjemności. Trochę to trwało nim postanowiłam ją kupić i przeczytać, jednak cieszę się, że udało mi się zrealizować te postanowienia – zarówno pierwszy jak i drugi tom znalazł swoje miejsce u mnie w domu, tylko nie koniecznie na półce 🙂

Nienawiść zaślepia, gniew ogłusza, a ten kto pragnie zaspokoić żądzę zemsty, może przypadkiem napić się goryczy.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s