Spożywka

Tahini, naturalne masło sezamowe | Primavika


Skład: sezam 100%
Słoiczek: 185g

Wartość odżywcza w 100g
Białko 77g Węglowodany 5g w tym cukry 0g Tłuszcz 60g kw. tł. nas. 5g Sól 0g                     

Opinia: Tahini od Primaviki po raz pierwszy jadłam kilka lat temu – smakowało mi. Potem za jakiś czas kupiłam kolejny słoiczek, ale niestety pasta była przeprażona – smakowała spalonym sezamem i nie nadawała się do niczego. Trochę zniechęciłam się do tego produktu i dlatego od tamtego czasu do niego nie wracałam. Do czasu… Tydzień temu w Stokrotce pojawiła się promocja na ten produkt. Postanowiłam wykorzystać okazję, dać firmie jeszcze jedną szansę i spróbować tahini ponownie. Nie przeszkadzał mi fakt, że w domu mam jeszcze trzy większe słoiczki tej pasty – bardzo lubię tahini i według mnie nigdy jego wiele ^_^

 Skład produktu jest taki jaki powinien być – to tylko i wyłącznie sezam bez dodatkowego tłuszczu, soli, cukru, czy też innych produktów.
 Po otworzeniu słoiczka zauważyłam, że na powierzchni wytrąciła się warstwa oleju sezamowego. Jest to zjawisko naturalne i przed spożyciem produktu najlepiej całość dokładnie wymieszać, co nie sprawia problemu.
 Masa w konsystencji jest gładka i lejąca o szaro-brązowym zabarwieniu. W zapachu czuć prażony sezam z lekką nutą goryczki, jednak nie są to zbyt intensywne aromaty.

 Konsystencja pasty jest bardzo rzadka (praktycznie wodnista) i idealnie gładka, bez nawet najmniejszych oznak łupinek sezamu (w przeciwieństwie do ciemnego tahini MONKI). W smaku od razu czuć i wyraźnie czuć goryczkę prażonego sezamu. Jest to intensywny aromat i śmiało mogę powiedzieć, że to najmocniej prażone tahini jakie do tej pory jadłam.
 W moim odczuciu jest zdecydowanie bardziej gorzkawe od masła sezamowego Basia Basia a także TerraSana (te było dla mnie całkowicie słabe), jednak w ogóle mi to nie przeszkadzało. Osobiście bardzo lubię zarówno sezam jak i goryczkę tahini o ile nie jest to nuta spalenizny. Na szczęście tutaj z czymś takim się nie spotkałam. W prawdzie sezam został mocno podprażony, jednak nie został przeprażony i spalony – uzyskał „prawdziwy” i naturalny smak tahini a tego właśnie oczekuje po tym produkcie.

 Osobiście mnie jako fance sezamu i tahini produkt posmakował. Jednak jeśli nie przepadacie za intensywnie gorzkawym smakiem, to na Waszym miejscu zastanowiła się nad pastą sezamową od Primaviki i rozważała zakup innego np. Basia Basia (zwłaszcza, że cena za słoiczek 210g to ok. 10zł).

 Wiem, że dużo osób do tahini dodaje np. miód i ewentualnie kakao, traktując to jako taką ala chałwę, jednak dla mnie to było i jest zbędne. Tak jak wspomniałam wcześniej tahini smakuje mi samo w sobie – czasem jak mam ochotę dodaje do niego kakao i tyle, ale to rzadko.
 Według mnie tahnini Primavika jest bardzo smaczne a cena nawet bez promocji atrakcyjna, chociaż na to musicie uważać. W mojej Stokrotce według plakiety pasta ta tradycyjnie kosztuje 6,99zł, jednak w innym sklepie widziałam ją po ok. 20zł. Jedne co mam mu do zarzucenia do jego konsystencja – jak dla mnie jest zbyt rzadka i „wodnista”. Ciężko jest nabrać je łyżeczką bo od razu z niej spływa.

Wartość energetyczna w 100g –  668kcal
Ocena – 5/6 (zdecydowanie za rzadkie)
Cena – PROMOCJA w Stokrotce 5,49zł – tradycyjna cena według plakietki 6,99zł 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s