Spożywka

MaxSport, Paleo Raw Bar Cashew & Coconut / Baton Raw Paleo kokos i nerkowce


Skład: daktyle, wiórki kokosowe 13%, orzechy nerkowca 7%, masło kakaowe, marchewka
Opakowanie: 50g

Wartość odżywcza w 100g:
Białko 4,2g Węglowodany 54g w tym cukry 54g Tłuszcz 14g kw.tł.nas. 10g Błonnik 12,4g Sól 0,04g

Wartość energetyczna w porcji (50g)
Białko 2,1g Węglowodany 27g w tym cukry 27g Tłuszcz 7g kw.tł.nas. 5g Błonnik 6,2g Sól 0,02g

Opinia: Dzisiejszy baton to urodzinowy prezent – niespodzianka od Ady za co z całego serca chciałabym Jej podziękować. Na prawdę to było dla mnie ogromne zaskoczenie. Dopóki sama mi nie napisałaś, nie wiedziałam jakie masz konszakty i skąd uzyskałaś tę informacje – teraz już wiem. Jeszcze raz dziękuję 🙂

 Raw Paleo Bar Cashew & Coconut to jak sama nazwa wskazuje baton z dodatkiem orzechów nerkowców oraz kokosa. Jego główną bazę stanowią suszone daktyle (nie została podana ilość), następnie mamy wcześniej wspomniane wiórki kokosowe (13%) oraz nerkowce (7%). Ciekawym dodatkiem jest masło kakaowe oraz marchew – w prawdzie na ostatnich miejscach w składzie, więc przypuszczam, że w granicach 0,5%, ale jednak.
  Baton, który dostałam jest po zmianie składu. We wcześniejszej wersji zamiast masła kakaowego oraz marchwi, występował olej kokosowy – batona przed zmianą składu nie widziałam i nie jadłam.

 Baton jest prostokątny o karmelowej barwie z widocznymi kawałkami nerkowców i wiórkami kokosa. W konsystencji okazał się twardy i zwarty – nie odkształcał się i stawiał opór zarówno pod naciskiem noża jak i palców. Kiedy w niego zastukałam, tak jak stuka się do drzwi, usłyszałam głuchy odgłos – takie drewienko xD
 Jego zapach jest bardzo delikatny – należy zbliżyć do batona nos aby coś poczuć. Wyraźnie dominuje tutaj słodycz i karmelowość daktyli z subtelną nutą kokosa, który jedynie podkręca całość. Nie był to nieprzyjemny aromat, ale też nie sprawił, że jak najszybciej chciałam spróbować batona – spotkałam się z przyjemniejszymi dla mnie zapachami.

 Aby przekroić baton należało to zrobić ze znacznym naciskiem, jego przełamanie było już trudniejsze z kolei zęby z wchodziły w niego nieco lżej. Początkowo zatrzymywały się na batonie, jednak po lekkim zaciśnięciu powoli wchodziły w jego strukturę. Jednocześnie nie była to najtwardsza słodycz którą miałam okazję jeść.
 W ustach baton rozpadał się na suche kawałki, po chwili miękł do tego stopnia, że można było go po przeżuwać. Jednak i bez przeżuwania rozpuszczał się tworząc gęste i kremowe „bagienko” nieco oblepiające zęby. Swoją konsystencją skojarzył mi się z kruchą krówką.
Baton-Raw-Paleo-Cashew-Coconut-7
 Po pierwszym kęsie, kiedy baton nieco się rozpuścił od razu zalała mnie wysoka fala słodyczy, ale nie daktylowej tylko kajmakowej lub karmelowej (nie jestem w stanie dokładnie określić). Na myśl ponownie przyszła mi krówka – miałam wrażenie, że jem właśnie krówki. Po przeżuciu doszedł do tego kokos – wyczuwalny, ale nie nachalny i bez oznak zjełczałego tłuszczu.

 Wiórki jakoś specjalnie nie chrzęściły pod zębami, dopiero kiedy ugryziony kawałek praktycznie całkowicie rozpuścił się w ustach, dało się wyczuć ich konsystencję. Nerkowce, które występują w składzie, w zasadzie były tutaj nie wyczuwalne (zarówno w smaku jak i strukturze), tak samo jak marchewka. Nie wiem czy mam cieszyć się z braku obecności smaku marchwi – z jednej strony jej nuta mogłaby być ciekawa, ale z drugiej strony dodałaby słodyczy a baton i tak był bardzo słodki.

  Raw Bar Paleo Cashew Coconut okazał się przede wszystkim wyraźnie aczkolwiek przyjemne słodki. Dla mnie zdecydowanie za słodki. Zjedzenie jego do połowy było dla mnie nie możliwe.. Mniej więcej po 1/3 poczułam zasłodzenie – tej kajmakowej słodyczy było dla mnie za wiele. Smak kokosa nie jest tutaj nachalny, przy czym czuć, że jest on dobrej jakości (nie tak jak w przypadku batona Raw Energy coconut&maracuja).
 Ciekawy okazał się tutaj smak krówki – na prawdę miałam wrażenie, że jem kruchą, kokosową krówkę a nie RAW batona. Mimo iż nie należę do miłośników krówek, baton na swój sposób mnie urzekł. Zdecydowanie był dla mnie zdecydowanie za słodki i swoim smakiem nie powalił mnie na kolana, ale nie mogę powiedzieć, że był nie smaczny. Z drugiej strony raczej do niego bym nie wróciła.

Wartość energetyczna w 100g – 390 kcal
Wartość energetyczna w batonie 50g – 195 kcal
Cena – 5-6zł Rossman, Tesco
Ocena – 4/6

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s