Spożywka

Foods by Ann Ekologiczne masło z orzechów laskowych


Skład: 100% ekologiczne orzechy laskowe

Wartość odżywcza w 100g:
Tłuszcz 61g kw. nasycone 4,5g  kw. jednonienasycone 46g kwasy wielonienasycone 8g Węglowodany 7g cukry 4,3g Błonnik 10g Białko 17g Sól 0g

Opinia: Uwielbiam orzechy i masła orzechowe. Gdybym miała wybrać jedno ulubione nie byłabym w stanie, gdyż wszystkie są smaczne (tylko z nerkowców jest dla mnie trochę zbyt mdłe) a poza tym nie miałam przyjemności spróbowania wszystkich, które są dostępne., więc nie mam jak wybrać. Jednym z takich maseł jest masło z orzechów laskowych dostępne w sklepie StraganZdrowia. Masło sprzedawane jest pod nazwiskiem Anny Lewandowskiej jako Seria Foods by Ann, jednak jeśli mam być szczera, nie ma to dla mnie większego znaczenia. Dla mnie o wiele ważniejszy jest sam produkt i jego smak.

 Masło umieszczono w szklanym słoiczku z czarnym wieczkiem oraz etykietą zawierającą informację o wartości odżywczej produktu a także znaczek, że jest to produkt certyfikowany. Produkt jest w 100% wegański, nie zawiera cukru, dodatkowego oleju a także laktozy i glutenu.
 Po odkręceniu wieczka poczułam wyraźny aromat orzechów laskowych, bez oznak prażenia, ale z wyczuwalną nutą goryczy. Moim oczom ukazała się delikatnie brązowa z odcieniami szarości masa z drobnymi ciemnymi kropkami, które są rozdrobnionymi skórkami z orzechów.
po otworzeniu słoiczka
 Jak przystało na naturalny produkt na jego powierzchni wytrąciła się warstwa oleju, jednak wystarczy zamieszać całość aby otrzymać jednolitą konsystencję. Nie było to trudne, gdyż warstwa orzechowa nie była mocno zbita. W trakcie mieszania aromat orzechów leszczyny staje się intensywniejszy co zachęca do jak najszybszego spróbowania.
 Konsystencja masła jest lekko gęsta (nie zbita), lejąca i gładka z drobniutkimi kawałeczkami orzechów wyczuwalnymi na podniebieniu a także opuszkach palców. Masło można wyłożyć na kanapkę a także polać nim placki, ozdobić deser bądź owsianki/jaglanki.
po zamieszaniu
 Kiedy wzięłam łyżeczkę z masłem do ust, zalała mnie przyjemna aksamitność. W smaku od razu poczułam wyraźny i naturalny smak orzechów laskowych bez nieprzyjemnych nut zjełczałego tłuszczu, czy też oleju. To tak jakby w dużych ilościach, jednorazowo jeść świeżo wyłuskane orzechy laskowe… niestety bez nuty nugatu. W tle da się poczuć lekką gorycz pochodzącą od skórek orzechów, jednak nie zakłóca to ogólnego smaku masła a jedynie dodaje walorów.
 Po przełknięciu na języku i podniebieniu pozostaje przyjemny aromat owoców leszczyny. Po chwili pojawia się również lekka aczkolwiek wyraźna i wyczuwalna słoność, pochodzenia naturalnego, bo z orzechów. Słona nuta utrzymuje się na języku i podniebieniu jeszcze przez jakiś czas po zniknięciu smaku orzechów (gdyby nie skład pomyślałabym, że masło jest dosalane). Odzwyczaiłam się od soli, dlatego dla mnie nie był to przyjemny smak.

 To było pierwsze masło z orzechów laskowych jakie miałam przyjemność spróbować i jestem zadowolona, chociaż nie tak całkiem do końca. Masło jest smaczne ale… odzwyczaiłam się od soli, więc jej wyraźnie wyczuwalna nuta, która pojawia się na samym końcu przeszkadzała mi – na prawdę pomyślałam, że masło zostało posolone. Ponadto spodziewałam się smaku, który zapadnie mi w pamięć, sprawi, że pomyślę „wow” – niczego takiego takiego nie otrzymałam. Zabrakło mi w nim przyjemnej nuty nugatu, którą poczułam w pewnym miksie orzechowym z dodatkiem orzechów laskowych. Nie wiem, czy sęk tkwi w rodzaju masła (mimo iż uwielbiam orzechy laskowe), czy marce, ale akurat zawartość tego słoiczka swoim smakiem nie powaliła mnie na kolana. Bardzo lubię orzechy laskowe więc dam masłu jeszcze jedną szansę, jednak następnym razem z innej marki.

 Pomijając moje uwagi masło uważam za smaczne: przyjemnie gęste, tłuste a do tego aromatyczne i naturalne. Samo w sobie stanowi świetny dodatek do owsianek, jaglanek, deserów jak i wyjadania łyżeczką ze słoika (chociaż można się zapchać). Można go połączyć z rozpuszczoną czekoladą lub gorzkim kakao i substancją słodzącą – wówczas otrzymamy krem a la Nutella. Ja połączyłam go z kakao nie słodząc i również wyszło smacznie – nawet lepiej niż bez jego dodatku.

Wartość energetyczna w 100g – 665 kcal/100 g
Ocena: 4,5-5/6
Cena: sklepy ekologiczne np. Stragan Zdrowia ok. 35zł/250g)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s