Książki

Historia o niezwykłym wilku: Wilki z Nowego Meksyku – William Grill

 Dzisiaj opowiem Wam o jednej z najpiękniejszych książek jakie miałam okazję trzymać w rękach, czytać, przeglądać i oglądać – „Wilki z Nowego Meksyku” Williama Grill’a, który również wykonał do niej ilustracje.

Książka prezentuje się na prawdę bardzo dobrze: twarda okładka, płócienny grzbiet, lakier wybiórczy na okładce a w środku dobrej jakości matowy, gruby papier i niezwykłe ilustracje. Czasem zajmują one całą stronę, czasem są komiksowe lub piktogramowe. Trochę rozmyte, niewyraźne i proste. Sprawiają wrażenie jakby autor wziął kredki ołówkowe do ręki i postawił kilka kresek, tworząc prawdziwe arcydzieła, które cieszą oko. Przywołują mi na myśl kulturę rdzennych Amerykanów (widać, że to odległe czasy) i coś jeszcze…. Kiedy je przeglądałam i czytałam umieszczoną obok nich treść, czułam się jakbym czytała bajki z kliszy wyświetlane na ścianie przez rzutnik ANIA – cudowne uczucie i powrót do lat dzieciństwa.

„Wilki z Nowego Meksyku” to ilustrowana adaptacja opowiadania Ernesta Thompsona Setona (amerykańskiego pisarza, trapera, rysownika oraz obrońcy przyrody i kultury Indian) pt. „Lobo: Król Currumpaw” opublikowanego w 1898 roku w zbiorze „Zwierzęta, które znałem”. Historia nie jest zmyślona – to nie jest kolejna bajka dla grzecznych dzieci. Wydarzenia opisane w tej książce miały miejsce na prawdę i nie były wesołe oraz kolorowe.

 Książka przenosi nas do Ameryki Północnej, do Nowego Meksyku, na Dziki Zachód, gdzie w 1893 roku farmerzy wypowiedzieli wojnę wilkom, które zagrażały ich zwierzętom. Wiele wilków udało im się zabić, jednak z jedną watahą przez bardzo długi okres nie mogli sobie poradzić – była ona dla nich ogromnym zmartwieniem. Wielu łowców przymierzało się do likwidacji owej watahy, jednak nie było to takie proste jak mogłoby się wydawać. Przywódca stada – przeogromny wilk o imieniu Lobo był na tyle sprytny, przebiegły i tak mądry iż przez lata nie dał siebie złapać. Polował bezszelestnie, dzielnie bronił swojej watahy i sprawnie omijał wszelkie zastawione pułapki wyprowadzając w pole czyhających na niego myśliwych i farmerów.  Za jego głowę wyznaczono ogromną jak na tamte czasy sumę tysiąca dolarów, jednak nikt jednak nie potrafił go schwytać.

Wszystko zmieniło się z dniem, kiedy do miasta przyjechał człowiek okrutny – okrutniejszy od niejednego najbardziej przerażającego drapieżnika. Ernest Thompson Seton – najsłynniejszy brytyjski myśliwy oraz przyrodnik na Dzikim Zachodzie. Mężczyzna znał się na wilkach jak mało kto. Bardzo dobrze znał zwyczaje i zachowanie tych wspaniałych zwierząt, dlatego też wiedział, że nie ma szans na złapanie przywódcy stada. Postanowił uderzyć w serce przywódcy i schwytać ukochaną przywódcy stada – cudowną, biała wilczyce Blankę. Wiedział, że tym sposobem wcześniej, czy później sam Lobo trafi w jego ręce. Postanowił zrealizować swój plan i udało mu się.
Utrata ukochanej osłabiła czujność Lobo, co pozwoliło Setonowi pojmać cierpiącego wilka. W zaledwie kilka dni Lobo stracił to co miał najcenniejsze: ukochaną, wolność i coś jeszcze…

Jednak jego działania przyniosły pewien nieoczekiwany efekt. Owa przygoda sprawiła, że Seton przeszedł wewnętrzną przemianę. Zdał sobie sprawę z losów miejscowych wilków, które polowały na stada hodowlane z głodu. Ludzie przybywając na ich tereny wybili jelenie oraz bizony tym samym pozbawiając wilki pożywienia. Gdyby nie bydło wilki nie miałyby co jeść. Seton od śmierci Lobo nie zabił już ani jednego wilka i z myśliwego stał się pierwszym w USA orędownikiem ochrony wilków szarych. Założył również ruch Woodcraft Indians, którego zadaniem była ochrona dziedzictwa rdzennej ludności i przyrody. Człowiek ten zainspirował wielu ludzi do kontynuowania jego pracy i działania w tym kierunku.

Historia opisana w książce jest mądra, wzruszająca ale jednocześnie i przerażająca. Przeraża w niej to do czego zdolny jest człowiek, tylko po to aby to jemu było dobrze. Człowiek nie patrzy: zniszczy wszystko co stoi na jego drodze tylko po to by być górą, by to jego gatunek przetrwał – nie liczy się nikt i nic. Przyroda, jej piękno, inne kultury nie mają znaczenia. Bywa, że postępuje jak potwór – na pewne zachowania i postępowanie nie ma żadnego wytłumaczenia.

Książka z pewnością zapada w pamięć i to nie tylko ze względu na niezwykłe, delikatne i klimatyczne ilustracje, które są równie ważne jak sama treść, ponieważ opowiadają tę historię. Książka zapada w pamięć bo skłania do przemyśleń i uświadamia istotne sprawy. To historia, która pokazuje „jak jeden niezwykły wilk zmienił życie myśliwego i przyczynił się do powstania ruchów ochrony przyrody na terenach Stanów Zjednoczonych”. Historia prawdziwa do której warto wracać a także przekazywać z pokolenia na pokolenie.

„Od czasów Lobo, moim najszczerszym życzeniem
było uświadomienie ludziom,
że wszystkie nasze rodzime dzikie zwierzęta
są niezwykle cennym dziedzictwem,
którego nie mamy prawa niszczyć,
ani odbierać do niego dostępu naszym dzieciom”

  ~~~~~~~~~~~~~
  Tytuł:
Wilki z Nowego Meksyku
  Autor:
William Grill
  przeł.
Agata Napiórska
  Ilustracje:
William Grill
  Wydawnictwo:
Kultura Gniewu, 2017
  Seria:
Krótkie gatki
  Oprawa:
twarda
  Liczba stron:
80 


Reklamy

Jedna myśl na temat “Historia o niezwykłym wilku: Wilki z Nowego Meksyku – William Grill

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s