Spożywka

Baton Warszawski: Ziarno kakaowca i pomarańcza, Gryczany z sezamem i goji


Batony Warszawskie
,
Batony Warszawskie Sport oraz Praliny Warszawskie jakiś czas temu pojawiły się u mnie na blogu. Serdecznie zachęcam Was do zapoznania się ze wcześniejszą recenzją a dzisiaj zapraszam na kolejną – pozostałych smaków.

Batony posiadają minimalistyczną szatę graficzną – są włożone w kartonik a następnie owinięte w folię. Wszystkie tak jak poprzednie przygotowywane są z naturalnych składników, bez dodatku cukru, słodzików, substancji konserwujących, wzmacniaczy i polepszaczy smaku. Posiadają niski indeks glikemiczny (32), dzięki czemu powoli uwalniają energię, podnosząc poziom cukru we krwi. Dzięki dodatkowi mąk: gryczanej/jaglanej są dobrym źródłem węglowodanów, natomiast słonecznika, sezamu i siemienia lnianego, zdrowych tłuszczów. Ponadto nie zawierają laktozy, glutenu, sacharozy i wszystkie z wyjątkiem batona gryczanego z miodem i goji są wegańskie (ten ostatni jest wegetariański).
W przeciwieństwie do wcześniejszych batonów, data przydatności tych do spożycia wynosi 3 miesiące od daty produkcji, natomiast batonów: czarna porzeczka i kokos oraz truskawka i wanilia 2 miesiące.

Skąd ta zmiana?
Producenci Batonów przeprowadzili testy, zmieniając proces produkcji co przedłużyło ich datę ważności. Skład i smak baronów pozostał ten sam z wyjątkiem batona ziarno kakaowca i pomarańcza a także truskawka i wanilia, który wzbogacono w wiórki kokosowe (jednak jak zapewnia producent są one niewyczuwalne).

Baton Warszawski ziarno kakaowca i pomarańcza

Skład: daktyle, BIO mąka jaglana, BIO słonecznik, BIO siemię lnianę, BIO olej kokosowy, ksylitol (substancja słodząca), BIO sezam, kakao, BIO skórka pomarańczy, woda źródlana, sól himalajska
Opakowanie: 60g

Wartość odżywcza 100g:
Białko 9,1g Węglowodany 35,7g w tym cukry 12,4g Tłuszcz 30g kw.tł.nas. 12,1g Błonnik 10,1 Sól g

Wartość odżywcza w batonie 60g:
Białko 5,4g Węglowodany 21,5g w tym cukry 7,4g Tłuszcz 18g kw.tł.nas. 7,2g Błonnik 6g Sól 0,067g

Opinia: Baton Warszawski w wersji ziarno kakao i pomarańcza jakiś czas temu już pojawił się u mnie na blogu, jednak dzisiejszy prezentowany nie jest tym samym co wcześniej. Producenci batona nieco zmienili skład a także wymienili jeden ze składników na lepszy (mielone ziarno kakao na kakao), dzięki czemu jak zapewniają produkt zyskał na smaku. Czy aby na pewno? 🙂

Baton jest prostokątny i w przeciwieństwie do swojego poprzednika (ZDJĘCIE) ciemny (wręcz czarny) z widocznymi ziarenkami siemienia lnianego, sezamu oraz połamanymi ziarnami słonecznika. Już po składzie da się zauważyć, że kakao występuje tutaj w postaci zmielonej a nie ziarnach. Swoim wyglądem może przypominać wersję kokos i czarna porzeczka od tego samego producenta z tą różnicą, że ten wydał mi się nieco suchszy, ale też nie jest to suchar. W konsystencji zwarty, zbity a do tego kruchy.
 Jak pachnie? Po otworzeniu papierka nie poczułam żadnego intensywnego zapachu. Dopiero kiedy zbliżyłam do niego nos poczułam delikatny aromat skórki pomarańczy, który trochę skojarzył mi się z białym mydłem, jednak nie był on nieprzyjemny. Po przełamaniu batona aromat jakby stał się intensywniejszy: wyraźniej poczułam soczystą pomarańczę z delikatnym akcentem prażonego sezamu jak w tahini.

Baton bez problemu ulega pod naciskiem noża oraz naporem zębów ukazując swoją kruchość (kuruszy się i sypie za sprawą sporej ilości ziaren). W ustach błyskawicznie rozpada się na kawałki i rozpuszcza, tworząc takie „bagienko”/”błotko”, ale można go również przeżuwać.
W smaku od razu i dość wyraźnie da się poczuć orzeźwiającą skórkę pomarańczy, jednak nie jest to przytłaczający aromat. W trakcie jedzenia w połączeniu z innymi składnikami nieco słabnie, stając się mniej i bardziej wyczuwalnym. Jednocześnie czuć również nutkę kakao, które rewelacyjnie uzupełnia cytrusowe smaki.
Ziarna słonecznika, siemienia lnianego oraz sezamu przez cały czas bardzo przyjemnie, chrzęszczą pod zębami, urozmaicając strukturę batona. Jednak to nie wszystko. Im dłużej i więcej zjadamy batona, tym prażony sezam wyraźniej daje o sobie znać a kiedy już skończymy na podniebieniu pozostaje uwielbiana przeze mnie nuta prażonego sezamu (jak w tahini) w połączeniu z lekką słodyczą i przyjemnym akcentem kakao (owa słodycz nie utrzymuje się zbyt długo).

Według mnie słodycz batona jest odpowiednio wyważona (chociaż muszę przyznać, że po pierwszym kęsie i rozpuszczeniu batona, popiłam go wodą, aby mieć „czyste” kubki smakowe i jeszcze raz – dokładniej skupić się na smaku). Kakao oraz prażony sezam rewelacyjnie komponują się z pozostałymi składnikami w tym skórką pomarańczy, która mimo iż jest wyczuwalna nie dominuje nad całością.
Według mnie po zmianie receptury baton zyskał na smaku. Wcześniej również był smaczny, ale teraz jest jeszcze lepiej. Pierwotnie w trakcie jedzenia jakoś specjalnie nie poczułam ani kakao, ani prażonego sezamu. A teraz? Oba produkty stały się intensywniejsze i dały o sobie znać, dodając i nadając walorów smakowych. Chociaż wygląd może sugerować co innego to porównując skład, nie widać aby kakao było więcej (nadal znajdują się na tym samym – ósmym miejscu w składzie). Sezamu jest nawet nieco mniej (był na piątym a teraz jest na siódmym miejscu) a smak jest nieco inny. Jakby nie było baton jak najbardziej warty spróbowania.

SKŁAD BATONA PRZED ZMIANĄ

Wartość energetyczna w 100g –  442 kcal
Wartość energetyczna w porcji (60g) – 265kcal
Ocena – 5,5/6

Baton Warszawski gryczany z sezamem i goji

Skład: BIO mąka gryczana, BIO słonecznik, BIO siemię lniane, figa suszona, BIO olej kokosowy, BIO sezam, ksylitol, naturalny miód gryczany, jagody goji, woda źródlana, sól himalajska.
Opakowanie: 60g

Wartość odżywcza 100g:
Białko 10,3g Węglowodany 36,9g w tym cukry 11,3g Tłuszcz 30g kw.tł.nas. 11,1g Błonnik 10,3g Sól 0,11g

Wartość odżywcza w batonie 60g:
Białko 6,2g Węglowodany 22,1g w tym cukry 6,8g Tłuszcz 17,7g kw.tł.nas.6,7g Błonnik 6,3g Sól g

Opinia: Baton jest prostokątny, pomarańczowo-brązowy i ładnie przyrumieniony. Na krawędziach widać nieco ciemniejszą otoczkę co świadczy o wypiekaniu go w piecu (baton nie należy do tych RAW), natomiast w strukturze – ziarna sezamu, kawałki pokruszonego słonecznika a miejscami (bardzo rzadko) kawałków jagód goji (prześwitujące miejscami czerwone kropki).
W konsystencji zwarty, zbity i lekko twardawy (nieco mniej niż Baton Warszawski ziarno kakao i pomarańcza), ale jednocześnie kruchy (za sprawą słonecznika i sezamu). Pod palcami delikatnie lepki, jednak nie lepiący. Sprawia wrażenie wilgotnego i nie pozostawia wrażenia tłustych palców a jedynie lekką  tłuściutką powłokę, co najprawdopodobniej jest wynikiem obecności siemienia lnianego w składzie.
Całość intensywnie i bardzo przyjemnie pachnie paloną kasza gryczaną z lekko słodkim akcentem miodu w tle – zapach, który zachęca do spróbowania ;)

Baton bez problemu kroi sie i ulega pod pod naciskiem zębów, ukazując swoją kruchość. Kiedy kawałek rozpadnie się w ustach od razu pod zębami i w smaku poczułam sezam (bez nuty goryczy) i słonecznik do których po chwili doszedł przyjemny aromat palonej kaszy gryczanej w połączeniu z delikatną słodyczą miodu.
Wyraźnie czuć tutaj ziarna: zarówno w strukturze jak i w smaku (mogą i zachodzą między zęby). To one a nie jagody goji zdominowały batona. Goja mimo iż występuje zarówno w składzie jak i nazwie batona, nie dała o sobie znać… i dobrze, gdyż najczęściej bywa nieprzyjemnie gorzka. Nie poczułam również figi, którą można wyczytać w składzie, jednak w ogóle mi to nie przeszkadzało. 

Słodycz jest odpowiednio wyważona. Baton jest słodki, jednak nie przesłodzony – nie jest to daktylowy ulepek „cukru”. Wyraźny akcent w postaci ziaren sezamu i słonecznika (a w szczególności sezamu), dodaje smaku i rewelacyjnie komponuje się z nutą prażonej kaszy gryczanej. Baton smaczny, zdecydowanie dla wielbicieli palonej kaszy gryczanej i nie tylko. Według mnie może posmakować również tym, którzy wcześniej nie mieli styczności z takimi smakami w tego typu lub podobnych przekąskach. Warto go spróbować 🙂

Wartość energetyczna w 100g –  456 kcal
Wartość energetyczna w porcji (60g) – 273kcal
Ocena – 5/6

MÓJ RANKING:
Baton Warszawski kakao i pomarańcza – 5,5/6
Baton Warszawski gryczany z miodem i goji – 5/6

Producenci Batonów Warszawskich po raz kolejny utwierdzili mnie w przekonaniu, że w swojej ofercie posiadają przekąski nie tylko o dobrym i naturalnym składzie, ale również i smaku. Batony tak jak poprzednie przypadły mi do gustu – posmakowały również mojej mamie z którą postanowiłam się nimi podzielić.
Batony są treściwe i dość sycące, więc sprawdzą się jako dodatek do drugiego śniadania (np. w połączeniu z owocem), jeśli w danej chwili nie będziemy mieli niczego innego pod ręką., Według mnie to zdrowa, pożywna i smaczna przekąska dla osób będących na diecie a także szukających zdrowszych zamienników tradycyjnych batonów.

Zainteresowanych zapraszam na stronę internetową producenta a także ich fanpage na facebooku
Listę sklepów stacjonarnych, gdzie możecie takie batony zakupić znajdziecie TUTAJ



Zachęcam do zapoznania się z recenzją innych wariantów smakowych Batonów Warszawskich Batonów Warszawskich Sport a także Pralin Warszawskich.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s