Spożywka

BASIA BASIA Pasta sezamowa tahini | ALPI Smaki


Skład: sezam
Informacja dla alergików: zawiera sezam, może zawierać śladowe ilości orzechów.
Opakowanie: 210g

Ocena: Tahini inaczej pasta sezamowa w swoim składzie powinna mieć sezam i nic więcej. Kiedyś miałam możliwość próbowania tahini innej firmy a dzisiaj przyszedł czas na kolejną. Słoiczek jest niewielki bo ma tylko 210g produktu ale jest porządny i z miłą dla oka szatą graficzną. Przyznajcie, czy wiewiórka na plakietce umieszczonej na słoiczku nie zachęca do szybkiego spróbowania? 😉

Po otwarciu słoiczka zauważyłam, że na powierzchni pasty wytrąciła się spora warstwa oleju. Jest to naturalne i jak najbardziej pożądane zjawisko, gdyż świadczy o tym, że produkt rzeczywiście nie zawiera utwardzonego tłuszczu. Dokładnie wymieszałam zawartość słoiczka, jednak niewiele to pomogło. Masa nadal pozostała lejąca swoją konsystencją przypominając rzadki sos a nie krem orzechowy. Jedno jest pewne – rozsmarowanie jej na pieczywie bądź też placuszku jest nie możliwe – możecie sobie nim je polać.
Całość jest gładka, tak jak wspomniałam wyżej lejąca i o szarym zabarwieniu. Cudownie pachnie świeżo prażonym sezamem bez nawet najmniejszej nuty spalenizny – naprawdę coś wspaniałego i bardzo przyjemnego, zachęcającego do spróbowania. Aromat ten przypominał skojarzył mi się z Masłem Słonecznikowym TerraSana, które bardzo mi smakowało, więc z jeszcze większą przyjemnością podeszłam do degustacji.

Tahini to pasta, która ze względu na swój specyficzny smak nie każdemu może posmakować. Osobiście Tahini Basia Basia bardzo przypadło mi do gustu – według mnie jest o wiele smaczniejsze od tego z Primaviki, gdyż nie posiada w sobie nuty spalenizny i jest naturalne – dla mnie idealne. Sezam uwielbiam od dziecka ale w formie sezamu a nie cukrowej chałwy czy ulepkowatych sezamków – świeże, lekko ciepłe bułeczki z przypieczoną, chrupiącą skórką i posypką z sezamu były moimi ulubionymi. Miłość do sezamu pozostała po dzień dzisiejszy, więc i tahini nie mogło mi nie posmakować 😉

W smaku to czysty sezam i nic więcej. Nie poczułam tutaj goryczy, nieświeżości czy nawet najmniejszej nuty spalenizny – to tak jakby wyjadać sezam łyżeczką z torebki. Po dłuższej chwili, kiedy przełknęłam tahini, nic nie pozostało mi w ustach a jego smak rozszedł się po podniebieniu i przełyku, daleko na podniebieniu przez ułamek sekundy poczułam tak jakby bardzo delikatne pieczenie/szczypanie. Jednak to było złudzenie – tahini jadłam wiele razy i nigdy więcej tego nie poczułam… żadnego pieczenia i szczypania, tylko cudowny smak sezamu.

Ogólnie to nie ma co tutaj się rozpisywać bo smak jest naturalny i prosty. Według mnie dodatki w postaci soli czy też cukru są zbędne, gdyż pasta jest smaczna sama w sobie – smaczna i do tego uniwersalna. Jeśli ktoś lubi słodkie może dodać do niej miód, cukier lub inne słodzidło i wówczas będzie miał tak jakby chałwę… pozostali mogą pozostać przy naturalnym smaku. Tahini rewelacyjnie sprawdza się w wypiekach, deserach, pastach kanapkowych i dipach (bez niej nie będzie hummusu) a nawet daniach wytrawnych. Jeśli nie próbowaliście brokułów z tahini to gorąco polecam bo smakują rewelacyjnie 🙂 Uwielbiam sezam, więc i to tahini mi posmakowało, tym bardziej, że w przeciwieństwie do produktu Primavika jest pozbawione goryczy. Sama pałaszowałam je jako dodatek do pieczonych warzy lub warzyw z kaszą a czasem na kanapce z domowego pieczywa – bez żadnych dodatków, ew. z ciemnym kakao 😉

Wartość energetyczna w 100g – nie ma podanej wartości
Ocena – 6/6
Cena – prezent
Lista sklepów znajduje się TUTAJ w zakładce Gdzie jesteśmy oraz miedzy innymi TUTAJ i TUTAJ

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s