Pieczywo

Makowiec (strucla drożdżowa z makiem)

Makowce lubiłam do czasu kiedy w IV klasie szkoły podstawowej kupiłam drożdżówkę z makiem. Niby nic takiego…”Ot drożdżówka i tyle”. Niestety ta drożdżówka dla mnie nie była „normalna”. Nie wiem w jakim celu ale piekarz który ją przygotowywał do maku dolał ogromną ilość olejku zapachowego (już nie pamiętam czy to był arakowy czy wanilinowy) oraz szczypior (wyglądem i smakiem przypominało młody szczypiorek). Olejek jeszcze rozumiem bo chociaż ja za nim nie przepadam to wiem, że są tacy którzy bez niego nie wyobrażają sobie masy makowej, no ale szczypior???? Nie było to udane połączenie – aromat i smak olejku był tak intensywny, że zabił smak maku, no i ten nieszczęsny szczypior… Pomimo iż byłam bardzo głodna nie zjadłam całej drożdżówki bo w połowie mnie zemdliło a ja zniechęciłam się do maku.

Jakby nie było nie wyobrażam sobie Świąt Bożego Narodzenia bez makowców (tudzież strucli drożdżowych z makiem) – przecież to tradycja 🙂
Moja mama jest mistrzynią w pieczeniu makowca – nikt nie robi ich tak smacznych jak Ona. Wydaje mi się, że z upływem czasu wychodzą Jej coraz lepsze, bo jak wytłumaczyć fakt, że drożdżowe strucle z makiem są u nas pieczone o wiele częściej niż tylko na Boże Narodzenie? A kiedy  starsze rodzeństwo dowiaduje się, że u nas w domu jest makowiec od razu przyjeżdża licząc, że dostanie jednego do domu. Ba.. nawet ja, osoba która za makiem nie przepada skuszę się na kawałek :).

A jaki jest sekret tych makowców? Proste trzy zasady: sparzone ciasto drożdżowe, masa makowa z SUCHEGO MAKU a nie tego z puszki (widzieliście skład? Przecież to koło maku nie stało) oraz odrobina serca…

Tym razem mamie nie chciało się przygotowywać makowców, więc postanowiłam, że ja to zrobię. Przyznam jednak, że trochę się bałam dlatego poprosiłam mamę o dokładne wskazówki. To było moje pierwsze „spotkanie” z makowcem, ale wydaje mi się, że poszło mi całkiem nieźle 🙂

Przepis mojej mamy (mama zawsze daje składników „na pałę”, jednak tym razem postanowiłam to mniej więcej odmierzyć)
Ciasto (2 strucle)
550g mąki
15-20g świeżych drożdży
ok. 300-350ml napoju sojowego (Alpro) lub mleka
4-5 łyżkek cukru
2 żółtka
30g masła
1-2 łyżki oleju
szczypta soli (u mnie Piątnica)

Masa makowa:
250g suchego maku (Piątnica)
2 ubite białka
4 łyżki cukru (lub więcej jeśli lubicie słodsze)

Dodatkowo:
1 jajko do posmarowania

Najpierw przygotowujemy masę makową.
Mak płuczemy, odcedzamy, wsypujemy do garnka, zalewamy wodą ponad jego powierzchnię i gotujemy na wolnym ogniu przez 30 minut. Zostawiamy do całkowitego ostygnięcia na kilka godzin lub na całą noc (jeśli mak nie wchłonie wody, przekładamy go na sito i odcedzamy).
Następnie mielimy dwukrotnie w maszynce do mięsa po czym dodajemy cukier do smaku i mieszamy.

Białka ubijamy na sztywno i mieszamy z masą tuż przed rozłożeniem na cieście.
http://ekcal.com/embed/NEJBMTE5MTVCMjU5MTcyRkI2
Ciasto drożdżowe:
Drożdże rozcieramy z łyżką cukru, 2 łyżkami mąki i odrobiną mleka (zaczyn powinien mieć konsystencję gęstej śmietany) po czym zostawiamy do wyrośnięcia.

Mleko zagotowujemy, zalewamy 1/3 mąki i dokładnie rozcieramy tak by nie było grudek. Kiedy masa wystygnie dodajemy wyrośnięty rozczyn, żółtka, cukier oraz szczyptę soli. Wyrabiamy gładkie, elastyczne, nieco luźne ciasto między czasie dodając roztopione i przestudzone masło oraz olej. Wyrabiamy do czasu aż przestanie kleić się do rąk i miski przez 10-15 minut. Ciasto oprószamy mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia.
http://ekcal.com/embed/MzRFRjIxOTE3QTQyNTkxNjlCNg
Przygotowanie makowca:
Wyrośnięte ciasto odgazowujemy i dzielimy na dwie równe części. Każdą przekładamy na oprószony mąką blat stolnicy i rozwałkowujemy na prostokąt o grubości ok. 3mm. Na ciasto wykładamy po połowie masy makowej, zostawiając ok. 2cm od brzegu i zawijamy jak rolady dokładnie zlepiając końce i podwijając je pod spód. Gotową rolady delikatnie przekładamy na blaszkę wyłożoną natłuszczonym papierem do pieczenia i pozostawiamy na ok. 20 minut do ponownego podrośnięcia.
Po tym czasie każdego makowca smarujemy rozbełtanym jajkiem. Pieczemy do zrumienienia w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni (grzanie góra-dół bez termoobiegu) 30-40 minut (trzeba to sprawdzać bo każdy piekarnik jest inny).
http://ekcal.com/embed/NTJCQzYxOTE2MUQyNTkxODdENg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s