Pieczywo

Ciasto do odrywania z masłem orzechowym i konfiturą

Pamiętacie orzechowe ciasto do odrywania, które upiekłam rok temu? Jesień a ja postanowiłam ponownie podzielić się z Wam przepisem na odrywany chlebek, ale tym razem z masłem orzechowym z kawałkami czekolady i domową konfiturą. Przepraszam za jakość zdjęć, ale nie nabrałam do tego wprawy i już najprawdopodobniej nie nabiorę. Nie mam talentu fotograficznego ale chlebek pomimo iż nie wygląda jest równie smaczny jak i poprzedni:)

Składniki
300g mąki pszennej
15g świeżych drożdży
1 jajko (ja pominęłam)
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
trochę więcej niż 1/2 szklanki lekko napoju orzechowego lub mleka

dodatkowo:
100-150g masła orzechowego z kawałkami czekolady w temp. pokojowej (Primavika)
kwaśna konfitura (u mnie domowa z czarnej porzeczki)

 Drożdże rozpuszczamy z ksylitolem (cukrem) w kilku łyżkach mleka, dodajemy łyżkę mąki, mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia.
Mąkę przesiewamy do miski następnie dodajemy roztrzepane jajko, solimy, wlewamy rozczyn oraz letnie mleko i mieszamy.
Kiedy składniki połączą się w całość zagniatamy jednolite, elastyczne ciasto do czasu aż przestanie kleić się do rąk i miski ( w razie potrzeby dolewamy odrobinę mleka).
Z ciasta formujemy kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość wykładamy je na blat podsypany mąką, wałkujemy na prostokąt, smarujemy masłem orzechowym i kroimy na 5-6 pasków wzdłuż długiego boku. Pierwszy pasek cienko smarujemy konfiturą, układamy na to drugi pasek z ciasta (masłem orzechowym do góry) ponownie smarujemy konfiturą i tak dalej do wykorzystania wszystkich pasków (ostatni pasek z ciasta powinien być posmarowany konfiturą). Całość delikatnie dzielimy w pionie na równe kawałki (mi wyszło 7 kawałków).
Każdą z powstałych części układamy pionowo w formie keksowej dokładnie nasmarowanej masłem o dł. 21 cm i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia (uwaga można się pobrudzić;) )
Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 30-40 minut. Pieczemy do czasu kiedy wbity patyczek nie będzie pokryty surowym ciastem a drożdżówka z wierzchu się przypiecze (Gdyby ciasto za szybko się rumieniło, można przykryć je z góry folią aluminiową).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s