Spożywka

Masło sezamowe i tahini Primavika

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam moją opinię odnośnie dwóch produktów marki Primavika: masła sezamowego słodzonego agawą oraz tahini naturalnego. Nie przedłużając zapraszam do lektury :)


Skład: pasta sezamowa 58%, ekologiczny syrop z agawy 35%, lecytyna sojowa, aromat: wanilina.
Może zawierać: orzeszki arachidowe, orzechy nerkowca i migdały.
Słoiczek: 185g
Rodzaje: tahini naturalne, masło sezamowe słodzone agawą, masło migdałowe

Wartość odżywcza w 100g:    Wartość odżywcza w porcji (18g):
Białko 16g                  Białko 2,9g
Węglowodany 31g             Węglowodany 5,6g 
Tłuszcz 35g                 Tłuszcz 6,3g

Opis producenta: Nowość! Masło sezamowe słodzone syropem z agawy dla małych i dużych łasuchów. Wyborne w smaku, słodkie i wartościowe. Bogate w tłuszcze wielonienasycone, błonnik oraz żelazo, wapń i magnez.
Idealne do kanapek, smarowania krakersów, wafelków, naleśników, przygotowania kremów, polew, sosów, ciast, lodów  i… do wyjadania łyżeczką.
                       
Opinia: Przyznam, że to już moje trzecie lub czwarte spotkanie z tym masłem jednak wcześniej nie miałam możliwości jego spróbować. Dlaczego? Kiedy otrzymywałam słoiczek jako nagroda w konkursie w domu zawsze znalazł się ktoś kto miał na nie chrapkę – dwa razy była to ciocia, która kocha sezam a innym razem podarowałam je podczas świątecznej zbiórki żywności. Tym razem postanowiłam go spróbować, gdyż bardzo byłam ciekawa jak smakuje.
        
Na pierwszym miejscu w składzie mamy pastę sezamową, czyli jak przypuszczam zmielony sezam w ilości 58%. Tak na prawdę uważam, że to trochę mało jak na masło sezamowe i powinno być go więcej chociaż te 70%.
W następnej kolejności występuje ekologiczny syrop z agawy – 35%, który propagowany jest za zdrowy zamiennik cukru. Syrop ten jest około trzykrotnie słodszy od cukru ale posiada niski indeks glikemiczny. Po więcej informacji odnośnie syropu odsyłam tutaj
Dalej mamy charakterystyczną dla maseł Primaviki lecytynę sojową oraz aromat wanilinowy, które razem stanowią 7% całego składu. Tak więc skład jest krótki, chociaż uważam, że lepiej by było gdyby te 7% to był sezam.
                       
Po otworzeniu słoiczka spodziewałam się przyjemnego zapachu sezamu, jednak to co poczułam nim nie był. Tak szczerze to ciężko mi określić co to był za aromat (wydał mi się nieco mdły). Być może to syrop z agawy, którym krem został posłodzony, jednak nie był on dla mnie przyjemny. Dopiero kiedy lekko „rozgrzebałam” masło łyżeczką zapach ten zaczął trochę przypominać mi chałwę (tak jakby chałwa ale nie chałwa)
                  
Na powierzchni masła wyraźnie widziałam jakiś płyn. W pierwszej kolejności pomyślałam, że to olej który „wydzielił się” z nasion sezamu, jednak nie był on płynny, tylko zastygnięty a do tego i lepiący. Przypuszczam więc, że był to syrop z agawy. Samo masło dosłownie wygląda jak chałwa w słoiczku i od razu po wyjęciu z lodówki jest gęste oraz zbite, natomiast trzymane w temperaturze pokojowej rzadzieje (nie oddziela się jednak od niego tłuszcz).
                                                 No a smak??? Już z samej nazwy można było przypuszczać, że masło będzie smakować jak chałwa (przecież chałwa to uprażony, zmielony i posłodzony sezam).
Ba… śmiało mogę powiedzieć, że jest bardzo chałwowe z minimalnie wyczuwalnymi na języku ziarenkami sezamu no i jak przystało na chałwę słodkie.
Ale tutaj też spotkało mnie kolejne zdziwienie. Wiedząc, że syrop z agawy jest trzykrotnie słodszy od cukru i czytając, że jest go tutaj 35% (wydało mi się to dużą ilością) spodziewałam się, że masło będzie bardzo słodkie – wręcz przesłodzone… a nie było. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu okazało się mniej słodkie od chałwy. I tak jak np. po kanapce z czekoladowym masłem orzechowym lekko mnie zemdliło tak tutaj nie miałam takiego odczucia i kanapkę zjadłam bez problemu chociaż się zasłodziłam 🙂 To co mogę mu zarzucić oprócz zapachu to to, że jest nieco mdłe, ale dodatek w postaci kwaskowatego dżemu sprawia, że jest prawdziwym rarytasem i może być rarytasem nawet dla kogoś kto tak jak ja chałwy nie lubi.
                                     
Wartość odżywcza w 100g – 503kcal
Wartość energetyczna w porcji (łyżka stołowa 18g) – 90kcal
Ocena 5/6
Plusy:
– krótki skład
– nie jest aż tak słodkie jak chałwa
– rewelacyjnie smakuje jako składnik kruchych ciasteczek
– dobry jako dodatek do wafli, kruchych ciast
Minusy:
– jak dla mnie zapach, który nie przypominał mi sezamu, ale to kwestia indywidualna
– nieco mdłe w smaku
Zakupione – otrzymane w ramach współpracy (cena ok 8-9zł)

Tahini naturalne

Skład: sezam 100%
Słoiczek: 185g
Rodzaje: tahini naturalne, masło sezamowe słodzone agawą, masło migdałowe

Wartość odżywcza w 100g:    Wartość odżywcza w porcji:
Białko 77g                  Białko 2,7g
Węglowodany 5g              Węglowodany 0,5g
W tym cukry 0g              w tym cukry 0g   
Tłuszcz 60g                 Tłuszcz 6g
kw. tł. nasycone 5g         w tym kw. tł. nasycone 0,5g      
Sól 0g                      Sól 0g

Opis producenta: Czyste masło sezamowe, wyprodukowane w 100% z sezamu – znanego i cenionego na całym świecie. Naturalne i odżywcze, bogate w tłuszcze wielonienasycone, w tym cenny kwas linolowy, błonnik, żelazo oraz wapń i magnez.
Idealne do przygotowania potraw „ na słodko” a także „ na słono” ( kremów, sosów, past ).

Opinia: Kolejny produkt Primaviki. Recenzja będzie krótka, ale znajdziecie w niej wszystkie potrzebne informacje 🙂
                        
Skład produktu jest na prawdę godny pochwały – jak widzimy jest to w 100% zmielony sezam bez innych, zbędnych dodatków. Rzeczywiście nie znajdziecie w nim ani soli ani cukru.
Po otworzeniu słoiczka dociera do nas przyjemny zapach sezamu. Samo masło ma dość rzadką i lekko leistą konsystencję a na jego powierzchni wydziela się naturalny olej (aby się go pozbyć wystarczy tylko wymieszać masło).
                         
A smak? Zaskoczeniem nie będzie jeśli powiem, że smakuje jak sezam – w końcu to masło sezamowe 😉 Dla mnie ciut mdłe i uważam, że przydałoby się troszkę soli, ale i tak mi smakowało. Uważam, że to bardzo dobry produkt jako składnik ciast, sosów, past kanapkowych (np. hummusu), wszelkich deserów a także i dań obiadowych 🙂

Wartość odżywcza w 100g – 668kcal
Wartość energetyczna w porcji (łyżka 10g)– 67kcal
Ocena – 6/6
Zakupione – otrzymane w ramach współpracy (cena ok 7-8zł)

Oba produkty na prawdę zasługują na uwagę 🙂 Ja bardzo szybko znalazłam dla nich zastosowanie i przygotowałam z ich udziałem twarogową masę, którą przełożyłam mój tort imieninowy. Zdradzę Wam w sekrecie, że rodzina była zachwycona. W kółko słyszałam, że ciasto a w szczególności krem smakuje jak lody. Ciocia pytała nawet jak go przygotowałam 🙂 Zainteresowanych zapraszam po przepis na Tort z masą twarogowo-sezamową

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s