Pieczywo

Chleb półrazowy ze słonecznikiem

Zamęczę Was tym pieczywem, ale uwielbiam piec 🙂 A skoro już piekę to wypadałoby podzielić się z  Wami przepisem 🙂 A jaki jest ostatni chlebek jaki wyszedł z mojej piekarni? Aromatyczny, z gęstym, ciężkim lecz mięciutkim miąższem i chrupiącą skórką. Ziarna słonecznika, które do niego dorzuciłam nie tylko wzbogacają jego wartość odżywczą, ale i nadają lepszego smaku i charakteru. Pomimo iż jak na razowca przystało jest ciężki, wcale nie wyszedł się gliniasty… Moja mama stwierdziła nawet, że smakuje lepiej niż ten z mąki pełnoziarnistej. 🙂

Składniki
250g mąki żytniej razowej typ 2000
250g mąki pszennej typ 650
*2 spore garście ziaren słonecznika+do posypania
1 łyżeczka soli
10-15g świeżych drożdży
300ml ciepłej lecz nie gorącej wody

*polecam dodać również siemię lniane. Ja go nie dodałam w obawie, że chleb na mące żytniej 2000 wyjdzie wilgotny a większa ilość ziaren sprawi, że będzie dodatkowo i gliniasty. Jednak moje obawy były bez podstawnie.

Mąki przesiewamy do większej miski, dodajemy sól, słonecznik, pokruszone drożdże i mieszamy. Cały czas mieszając drewnianą łyżką stopniowo wlewamy wodę (możliwe, że nie użyjecie jej całej). Kiedy ciasto będzie na tyle gęste, że już nie będzie dało się go mieszać łyżką oczyszczamy ją z ciasta, które na niej pozostało i zagniatamy chleb dłonią ew. dolewając wody lub dosypując odrobinę mąki do momentu aż ciasto uzyska jednolitą konsystencję, będzie odchodziło od dłoni (nie będzie kleiło się do palców ani do blatu) i nie będzie rozsypywać się na kawałki. 

Tak przygotowane ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok. 40-60 minut, następnie przekładamy do wysmarowanej masłem i obsypanej otrębami keksówki o wymiarach 10cmx25cm
Wierzch zwilżamy wodą, obficie posypujemy słonecznikiem (należy przyklepać go łyżeczką do ciasta) i ponownie odstawiamy na ok. 30 minut. Kiedy chlebek podrośnie wstawiamy go do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na ok. 40-50 minut.
Pieczemy do czasu aż chleb zbrązowieje a wykałaczka po wsadzeniu jej w bochenek będzie sucha.
Chleb kroimy kiedy ostygnie inaczej zrobi się z niego zakalec!!!
http://ekcal.com/embed/ODRCODJGMTkxMUQzMjM1MDE2RjY

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s